#FbUoq

Sytuacja z walentynek.

Poszedłem do supermarketu po drobne zakupy (artykuły biurowe plus piwo i coś do pochrupania do jakiegoś dobrego filmu sensacyjnego, który miałem zamiar obejrzeć wieczorem w Internecie).

Na sklepie, jak to przy takich świętach bywa, marketingowy szał. Poczułem, że robi mi się od tego niedobrze, więc czym prędzej zanurkowałem w dział z artykułami biurowymi, by choć na chwilę odciąć się od przelewającej wkoło "miłości". Zacząłem przeglądać długopisy żelowe; porównywać ceny, jakość, wielkość opakowania. I tak zdejmowałem i odkładałem te pisaki, gdy nagle za swoimi plecami usłyszałem pretensjonalny, kobiecy głos:

- Czy mógłby pan tak nie machać tymi rękami?

Odwróciłem się, żeby zobaczyć o co chodzi. Zobaczyłem przed sobą panią podchodzącą pod 50-kę i pomyślałem, że może niewiele zabrakło, a bym ją uderzył, więc chciałem przeprosić, ale nim zdążyłem otworzyć usta, nieznajoma wyjaśniła:

- Nie mogłam zobaczyć, którą godzinę pana zegarek pokazuje.

Zrobiłem wielkie oczy zszokowany jej bezpośredniością, a pani - jakby nigdy nic - wzięła mnie za rękę, sprawdziła godzinę, rzuciła chłodne "dziękuję" i się oddaliła.

Jej zachowanie pozostawię bez komentarza...
bojakniemytokto Odpowiedz

Dobrze, że chociaż podziękowała :P

Arbuz1234 Odpowiedz

Może jednak szukała pretekstu, by złapać cię za rękę? W końcu walentynki, atmosfera miłości i te sprawy <3

BadassIggy

Też tak pomyślałam :D

Alfabetbezladu Odpowiedz

-Która godzina?
-Twoja ostatnia
😂

KrolewnaSniezka

Boże! Szkoda ze on tego nie powiedział!

Alfabetbezladu

@KrolewnaSniezka myślę że wtedy to by była dosłownie ostatnia godzina 😂 autora wyznania

brokenarrow

Dla biednych na ratuszu :D

wrednapani

Mój tata zawsze mówi : Jeszcze dzisiaj ;)

Taki z niego śmieszek ;)

willmissyou

Użyłam kiedyś tego żartu, po czym spojrzałam na zegarek, by tym razem serio podać godzinę:
'Kurde, faktycznie Twoja ostatnia!' :O

PrawdziwyKlejnot

Moja mama zawsze tak do mnie mówi (*)

Colombiana Odpowiedz

Mi kiedyś pewna starsza pani wyrwala z rąk telefon, zerknęła na godzinę i oddała go z powrotem. Rzuciła: "dziękuję" i odeszła. Stałam wtedy na przystanku czekając na autobus miejski. Do przybycia pojazdu nie byłam w stanie się poruszyć 😄

makarena Odpowiedz

Jak mogłeś tak chamsko machać ręką?! :D

twin Odpowiedz

Brak kulturu

VWb3 Odpowiedz

Początek wyznania zasugerował mi, że zakończenie będzie w stylu rzygania tęczą lub zabawną wpadką gdzie heheszkom nie było końca, a tu psikus :D

MotocyklistkaLwg Odpowiedz

Mogłeś powiedziec "nie wiem która godzina, bo mi stanął" :D

Sensimilla

Dobre

rasment Odpowiedz

Jakby nie mogła po prostu zapytać która godzina. Co za ludzie...

makarena Odpowiedz

No mogles się domyśleć,ze ktoś chce sprawdzić godzinę i utrzymywać rękę stabilnie :D

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie