Odrzuciłam propozycję pracy za granicą, która zmieniłaby moją całą karierę. Dla chłopaka. Powiedział, że się oświadczy, jak zostanę. Nie oświadczył się, ba, stwierdził, że nie jest na to gotowy po ponad 4 latach związku.
Znajomym i rodzinie wmówiłam, że ta oferta wcale nie była tak dobra. A była.
Dodaj anonimowe wyznanie
Niestety prawda jest taka, że miłość zaślepia. A samolubstwo partnera może sprawić, że coś na co byśmy zgodzili się bez wahania nagle staje pod wielkim znakiem zapytania. Rozumiem autorkę, bo na pewno jej zależało na związku, zwłaszcza, że położyła swoją karierę na szali. Facet ją perfidnie oszukał i to jest okropne w tych okolicznościach.
Dla takiego egzemplarza rzuciłam wymarzone liceum i szkołę muzyczną, którą chciałam zacząć w ostatnim roku kiedy mogłam. Chyba zawsze będę żałować na swój sposób...
pojechalabys i zalowala straconej milosci cale zycie.A bys nawet nie wiedziala jaki to dupek.
Mam nadziej autorko, że nie jesteś już z tym dupkiem ;)
Taka prawda z powodu miłości czasami popełniamy złe wybory
To nie wybór był zły, tylko zachowanie chłopaka. Równie dobrze mógł się okazać ideałem, a ona by była szczęśliwa do końca życia. A praca w tym scenariuszu mogła być tragedią.
To była dobra decyzja biorąc pod uwagę, że podjęła ją w zgodzie ze sobą. To jak wyszło, już nie zależało od niej.
Ponad 4 lata związku, a on używa oświadczyny jako karty przetargowej i Ty się na to godzisz? Czy tylko ja mam wrażenie, że to trochę chory związek?
Facetów, którzy zniszczyli kariery zawodowe kobiet jest znacznie, znacznie więcej niz odwrotnie. Nie jest to wyłączna ich wina - kobiety zbyt dużą są w stanie poświęcić dla partnera, nawet jesli nie jest tego wart.
Etanolansodu.nawet nie probuj dyskutowac. Zagdakaja Cie
Proszę? Jak wyżej, można prosić o jakieś statystyki, badania, wykresy? I niby w jaki sposób mężczyzna może zniszczyć kobiecie karierę zawodową? Bo wydaje mi się, że jeśli ktoś chce, może się edukować, robić staże, szukać tej wybranej pracy... Ba, powiedziałabym, że częściej spotyka się model, w którym kobieta sama wybiera stagnację, bo wygodniej się siedzi w domu z dziećmi, niż robi coś innego. Także SAMA niszczy sobie możliwość kariery.
A co z mężczyznami, którzy poświęcają budowanie jednej kariery, bo utrzymanie całego domu jest na ich głowie? Odrzuceniu pracy w dalekim mieście, by zostać z rodziną? Przecież takie sytuacje zdarzają się każdemu.
Pierd*lenie o Szopenie. Każdy ma wolną wolę. Sam wybiera co chce robić lub co i z jakich powodów (dla kogo) poświęcić. Płeć nie ma znaczenia. Więc jeśli ktoś niszczy swoją karierę, niech obwinia siebie i swoje motywy, nie kogoś.
Oczywiście, mam na myśli świadome wybory a nie wymuszane szantażem.
jesli to nie za pozno to moze zadzwon do nich ze sytuacja ci sie zmienila?
nawet jesli nie przyjma cie, bo maja juz kogos innego, to i tak wiesz, ze jestes dobra- wiec aplikuj aplikuj, nawet do podobnych firm
a faceta mam nadzieje juz nie masz/masz innego?
Do tyłu w sferze zawodowej, ale w osobistej jesteś do przodu. Przecież dzięki temu poznałaś lepiej swojego (mam nadzieję) byłego. Gdyby nie to, może kiedyś wyszłabyś za niego, a on prędzej czy później i tak zawiódłby cię.
Mógł się oświadczyć a nie tylko obiecywać.
Ale za co minusujecie? Zamiast mówić "zostań, oświadczę się" powinien po prostu to zrobić
Jeśli dla OŚWIADCZYN - nie małżeństwa, nie wspólnego życia - zrezygnowałaś z wyjazdu za granicę, nie żałuj. Tam byś bardzo odstawała mentalnie. Minusujcie do woli:)