Wszystkie moje znajomości z chłopakami zawsze kończyły się porażką i już myślałam, że nigdy nie znajdę swojej drugiej połówki, lecz pewnego dnia w sklepie dostrzegłam znaną mi postać. Niby tyle razy go widywałam, ale nigdy jeszcze nie pragnęłam takiego zbliżenia. Byłam w desperacji, więc stwierdziłam - a co, raz się żyje! Już nie mogłam dłużej wytrzymać, patrzyłam na niego, a on na mnie. I te emocje, bo byłam już niemalże obok niego. Nie zawahałam się wyciągnąć po niego ręki. Zrobiłam to z zalotnym uśmiechem na twarzy, wyobrażając sobie ile jest możliwości jego wykorzystania...
I pykło. Tadeusz, a raczej Pan Tadeusz. Od tej pory moja druga połówka chłodzi się w lodówce, mając tam swoje miejsce i tworzymy już wieloletni, oparty na zrozumieniu związek. Bo przecież wódka nie pyta, wódka rozumie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Wódka nie rozwiązuje problemów, ale z drugiej strony mleko też nie.
Co najwyżej sraczkę wywoła.
Alkoholizm to choroba którą należy leczyć
Telefon Zaufania dla Osób Uzależnionych i ich Rodzin
tel. 61 843 01 01
Polecam Adama Mickiewicza, zadbany, siemiokrotnie destylowany, nie powoduje bólu głowy.
Zostań lesbą, a jak i to nie wypali to możesz zostać feministką.
Czemu az tak źle zyczysz? Alkoholik przynajmniej moze do czegość dojść w zyciu.
Do marskości wątroby na przykład.
Alkoholik żyje dwa razy krócej, ale widzi dwa razy więcej.
@rutabo sugerujesz, że za lesbijstwo i feminizm bozia odbierze jej zdolność do przeżywania orgazmu?
@PillEater Ale jakim kosztem!
żenada