#FS1Z2

Leżymy sobie wczoraj z grupką znajomych nad brzegiem naszego pięknego morza. Godzina późno popołudniowa, mewy nisko latają, pogoda lada moment ma się pogorszyć. Część plażowiczów już się zwinęła z plaży lub właśnie się zwija.

Niedaleko nas na leżaku opala się młode dziewczę korzystając ostatnich promieni słońca. Nagle pierwsze krople z nieba lecą. Dziewczę poderwało się, patrzy w niebo, potem na nas. Kumpel już mocno zmęczony całodniowym wylegiwaniem się na słońcu i chłodzeniem się napojem niskoalkoholowym wypala do niej niewiele myśląc:
- Co, mewa nasrała?
Zanim skończyliśmy się śmiać z błyskotliwego podrywu kumpla, dziewczyna już uciekła.
Normalnie podryw roku.
hugendubel Odpowiedz

Gdyby powiedział - przepraszam , miałem wytrysk - zabrzmiało by to lepiej.

Wuwunio Odpowiedz

Napisz o tej świetnej anegdocie do czasopisma "Chwila dla Ciebie", na pewno opublikują.

Dodaj anonimowe wyznanie