#FLi4P
Czekałam przed jego kabiną gdy nagle zawołał mnie bym przyszła i pomogła mu je zdjąć, bo były tak obcisłe, że by je rozerwał gdyby szarpnął. Oczywiście jako dobra koleżanka przyszłam mu z pomocą. Klęknęłam przed nim by jak najmocniej ściągnąć je w dół, ale tak by nie rozerwać. Wtedy ochroniarz widząc pod drzwiami że klękam podszedł do kabiny i powiedział, że tylko jedna osoba może być w środku.
Z nerwów otworzyłam drzwi i powiedziałam że ja mu tylko pomagałam zdjąć spodnie... Ochroniarz zrobił taką minę, że aż mi sie wstyd zrobiło jak głupio musiało to zabrzmieć. Oczywiście wzrok klientów sklepu był skierowany na mnie, a ja miałam ochotę zapaść się pod ziemię.
Kolega też tonie we Friendzonie? :P
,,Więc poszłam po mniejszy i mu dałam" haahah brudne myśli mam :D
A tam ochroniarza, miny ludzi bezcenne xD
Przyjaciel haha :-D
Hahahaha, wzrok ochroniarza - bezcenne XD