#EzEkZ
Jak zazwyczaj siedziałem na kompie do późna w nocy. Po północy zostałem napadnięty przez mały głód. Więc poszedłem sobie po jogurt truskawkowy. Po skończeniu wstałem odnieść wszystko, pokój mam obok kuchni, więc nie trzeba było włączać światła. Łyżeczka i kubełek do zlewu, wieczko do kosza. Niestety nie wpadło do kosza i upadło na płytki, więc schyliłem się, aby je podnieść. W momencie podnoszenia go poczułem ręce na klatce piersiowej. Odwróciłem się i pytam "Tato, co ty robisz?!". Ojciec zaklął i wziął ręce i uciekł z powrotem do pokoju. Pomylił mnie z mamą.
Nigdy więcej nie wspominaliśmy o tym incydencie.
What are u doing step dad?!
Każdy może się pomylić.
Dobrze że zaczął od obmacywania, a nie od razu od wejścia od tyłu.
Albo tata ożenił sie z deska, albo syn miał ginekomastie.
Po ciemku i od tyłu mógł nie zauważyć braku cycków. A jak już złapał to nie zdążył zareagować przed synem ;)
Dobrze że za cycki, a nie podwozie.