#Ewlmj

Mieliście może kiedyś tak, że nie możecie pochwalić się tym, z czego jesteście bardzo dumni? Wyjawienie pewnych szczegółów z mojej przeszłości, choć nigdy nie zrobiłem nikomu krzywdy, oznaczałoby wylot z pracy i przekreślenie mnie wśród dużej części rodziny i znajomych. Mam ochotę wykrzyczeć całemu światu, że oto ja wygrałem walkę z najtrudniejszym przeciwnikiem jakiego miałem, z przeciwnikiem, który wiedział o mnie wszystko, znał moje lęki, pragnienia, słabe strony – z samym sobą. Niestety nie chcę tego zrobić, ponieważ oznaczałoby to budowanie – po raz kolejny – swojego życia praktycznie od nowa. Pochwalę się więc Wam.

Dwa lata temu podjąłem, po raz kolejny zresztą, najlepszą decyzję w swoim życiu: rzucam ćpanie. Po miesiącu, z którego w zasadzie nic nie pamiętam, przyszedł moment zastanowienia i odważna decyzja: spuścić w kiblu zapas ćpania na 3 miesiące, zostawiając sobie ilość niezbędną na detoks. Bezsenność, a po zamknięciu oczu obrazy, których żaden człowiek nie powinien oglądać. Serce, które chce wyskoczyć z klaty, lęki, trzęsące się ręce i podskakiwanie jak surykatka na każdy najmniejszy hałas. Później depresja i uczucie wielkiej pustki. Koniec końców udało się, dałem radę. Bez szpitala, psychiatrów, ośrodków, bez żadnego wsparcia z zewnątrz. Mijają dwa lata, jak jestem czysty. Wiem to ja, i Wy :D

Oczywiście nie jest idealnie, ale to temat na osobną historię.
Xhidden Odpowiedz

Szanuje ;)

Azorrr

ja bym sie tak nie cieszyla. cpun do cpania wroci predzej czy pozniej.

Oikawa

A idiota pozostanie idiotą na zawsze

pimpirimpi

Azorrr ty to musisz mieć smutne życie

Potterhead493

Azorrr czyli jesteś dziewczyną? Nie spodziewałam się

blackpaper Odpowiedz

Brawo Ty :D

YenWitch Odpowiedz

Mój partner handlował w przeszłości, czego cholernie żałuje, też nie może się przyznać do tego, więc ukrywa kawałek życia przed innymi.

Trebusz Odpowiedz

Wiem, że to anonimowe ale czy jest jakiś sposób w jaki mogę się z Tobą skontaktować? Jestem na skraju wyczerpania i chce o coś spytać

Terakota

Też bym chciała o tym pogadać

inny

Jeżeli masz problem możesz ze mną równiez. Też nie ćpam od dwóch lat.

Trebusz

Bardzo chętnie ale nie wiem jak bo tu chyba nie ma opcji prywatnej wiadomości a jeśli dam jakiś kontakt to znajdzie sie masa trolli :/

LucyWritter Odpowiedz

Anonimowi są z Ciebie dumni :D

SorryEverAfter Odpowiedz

Jeśli nie robiłeś nic złego podczas tamtego "złego" okresu, to nie wiem, za co właściwie mieliby Cię skreślać...? Chodzi o same stereotypy? Bo nikt nie wmówi mi, że ćpun jest zły przez sam fakt tego, że ćpa(ł); że każdy, kto wpadł w sidła nałogu narkotykowego jest groźny, egoistyczny i niewarty zaufania. Za dużo widziałam i za dużo wiem, by móc tak myśleć. To, czy się ktoś stoczy, zacznie kraść itp. nie zależy od substancji, a (w najznaczniejszej mierze) - od człowieka. A nawet tu, na anonimowych panuje miejscami jakieś dziwne przekonanie, że ktoś, kto brał, jest już stracony; że prędzej czy później zacznie znowu...

Lunathiel

Oczywiście, zawsze chodzi o stereotypy. Jak sama przyznałaś - nawet na anonimowych, czyli w społeczności bądź co bądź dosyć przyjaznej, problem istnieje i będzie istniał. Mimo tego, że ćpają ludzie z KAŻDEJ klasy społecznej, a wizja ćpuna-brudasa żyjącego na ulicy została obalona już kilkadziesiąt lat temu - nikt uzależniony (czy nawet używający narkotyków okazjonalnie!) nie przyzna się do tego otwarcie. Bo ludzie są różni i nigdy nie wiadomo czy trafimy na osobę mądrą i bez uprzedzeń, czy na kogoś, kto od czasów podstawówki nie zweryfikował swojej wiedzy i nadal żyje w nienawiści do uzależnionych jakiej został kiedyś nauczony. Ta błędna "wiedza" i monarowskie podejście będzie ciągnąć się za nami jeszcze przez długie lata i jedyne, co możemy robić, to przestać traktować ćpanie jak tabu i coś dla marginesu społecznego. Uzależnienia są chorobą psychiczną jak każda inna - czasem są niezauważalne dla otoczenia i sprawiają jedynie lekki dyskomfort danej osobie, czasami stają się piekłem i cierpią przez nie wszyscy wokół. Ale niezależnie od sytuacji, trzeba przede wszystkim pomagać. I marzę, żeby kiedyś w moim kraju było to oczywiste dla wszystkich tak, jak teraz dla mnie. Żeby nikt nie bał się iść na terapię przez fakt, że dowie się rodzina, szef czy policja.

Ragnarok87 Odpowiedz

Tak trzymaj !!!

NieJestemIdealny Odpowiedz

Tez tak zrobilem. Po 2 latach rzucilem to gowno dla mojej zony. Nie chcialem zeby cierpiala. Sam niszczylem ten zwiazek. Mozecie wierzyc lub nie ale w zasadzie nie miala pojecia ze cpam. Powiedzialem jej o tym dopiero po jakims roku od rzucenia. Jestem czysty juz o 3 lat, ale doskonale pamietam pierwszy miesiac jakie meki przezylem :(

SweetGirl121 Odpowiedz

Gratuluję! 💪😊

RavenCrew Odpowiedz

Gratulacje i powodzenia 😊

Zobacz więcej komentarzy (28)
Dodaj anonimowe wyznanie