#EovFQ
Kiedy ja i mój chłopak byliśmy już trochę podpici, postanowiliśmy zwiedzić strych szopy, która stała nieopodal. Jak to zwykle bywa w takich miejscach - było ciemno i nikt tu nie wchodził. Idealne miejsce dla zakochanej (przypominam - podpitej) pary. No i wyszło jak wyszło - zaczęliśmy "małe co nieco". Niestety na stojąco taka zabawa po czasie robi się niewygodna, ale gdy nasze oczy przyzwyczaiły się do ciemności, dostrzegliśmy materac!
No to było jak błogosławieństwo. Wygodnie się położyliśmy, dokończyliśmy co zaczęliśmy i nadszedł czas, żeby się ubrać...
I wiecie co? To nie był materac. To była wata szklana...
Ja nie wiem, jak tego nie poczuliśmy wcześniej. W każdym razie - prawdziwą udręką było noszenie przylegających ubrań (w sumie jakichkolwiek ubrań) przez dobre kilka dni, a wielokrotne prysznice nic nie dały.
Nie polecam!
Morał na dziś - patrzcie na co się kładziecie :D
Aż mnie skóra na plecach zabolała
Mocno wam współczuję. Pamiętam jak miałam z 6 lat i z godzinę przesiedziałam na tej wacie, bo nie miałam pojęcia co to. Ból był niesamowity, ale jeśli dobrze pamiętam to podrażnienia zeszły po jednym prysznicu.
Proszę niech ktoś wyjaśni, jak to działa, bo nie ogarniam.
Wystarczy wygooglowac, leniu.
PrzezSamoH wata szklana jest w dużej mierze wykonana z kawałków szkła, więc pewnie te kawałeczki szkła wbijają się w ciało i dlatego okropnie swędzi i trudno się tego pozbyć.
To rozumiem, ale szkło wbijające się w skórę musi raczej boleć. Autorka z chłopakiem była znieczulona, więc u nich brak reakcji można zrozumieć, ale u MrsMarvel nie. Stąd moje zakłopotanie :)
Chodzi o to, że wata szklana w dotyku jest miękka i przyjemna jednak zostawia w ciele drobinki które po czasie powodują podrażnienia. Bardzo nieprzyjemne zresztą, można to porównać trochę do oparzeń od pokrzywy. Teraz już się jej raczej nie stosuje, zamiast niej kładzie się przeważnie wełnę mineralną
przezsamoh bo to wydaje sie mieciutkie i jak siedzisz statycznie to nie czuc nic lub ewentualnie takie gryzienie jak np. sweter czy metka- podrapiesz sie i ok
problem zaczyna sie, gdy zaczniesz sie ruszac a kawaleczki szkla ocierac miedzy skora a ubraniem
albo jak probujesz to z siebie zetrzec np. reka
troche jak papier scierny
Ostrzenozeinozyczki, wełna szklana do dziś jest stosowana w nowym budownictwie. Ma najlepszą izolację cieplną, małym kosztem.
Wyznanie zacne, przyznaję. Ale ten morał na siłę...
🤦♀️
oj... boli mnie na sama mysl
Ałłłaa... współczuję. Po jakim czasie się skapnęliście co to było? :D
To mi przypomniało coś! Kiedyś nocowałam u znajomych, dawno temu to było, też po paru drinkach i zasnęłam na łóżku z kumplem i własnie coś mnie potem przez spory czas kuło i uwierało. A oni też używali do czegoś tam tej waty szklanej i zostawili na łóżku przykrytą prześcieradłem.. łączę się w bólu;p
Znam ten ból :D
Kurde nie wiem, czy to wyznanie mnie bardziej rozśmieszyło czy komentarze, szczegolnie ostatni hehe