#El7gN

Krótka historia o tym, jak byłam małym szatanem.

Kiedy przyjeżdżałam do mojej babci, chowałam się w pokoju i dzwoniłam do budki telefonicznej, która była po drugiej stronie ulicy (widziałam ją z okna). Kiedy ktoś odbierał mówiłam, że wiem w co jest ubrany/a i opisywałam jej/jemu ubiór, na koniec dodawałam, że zostało jej/jemu tydzień życia. Miny były bezcenne, kiedy ktoś próbował zlokalizować gdzie się znajduję, a gdy nie mógł mnie znaleźć, uciekał w popłochu.
Ot, takie wyznanie jak lubiłam straszyć ludzi. :)
KrolAnonimowych Odpowiedz

Sam bym uciekał, jak bym takie cos usłyszał. Tylko czy naprawdę nikt nie poznał po głosie, ze to mała dziewczynka?

ZuraJaNaiKatsuraDa

To chyba jeszcze tylko gorzej dla osoby po drugiej stronie słuchawki ?

Kotkot

To chyba bylo jeszcze straszniejsze jak mala dziewczynka sie odzywala

KrolAnonimowych

Macie racje. W sumie psychopatyczne i nawiedzone dzieci sa najstraszniejsze w horrorach.

ciasteczkowaa12

Samara Morgan normalnie! 😂

AnonimowaBabka Odpowiedz

Ooo... Jaka urocz dziewczynka :)

PaniczFoch Odpowiedz

Taki The Ring w wersji demo ;)

KasiekNatasiek Odpowiedz

Chyba bym umarła

TajemniczyGimbus Odpowiedz

Też tak robiłem z kolegami ;D te stare czasy budek telefonicznych.

Sona Odpowiedz

7 days😱😱😱😱😱

Teekane Odpowiedz

Może Ci ludzie przeżyli najlepszy tydzień swojego życia skoro miał być ich ostatnim. Może też wzięli kredyt na jakąś niebotyczną sumę, które przehulali i spłacają go do tej pory :D

mmz Odpowiedz

Jak na mała dziewczynkę to niezle ci poszło ;) aż się boje pomyśleć co robiłaś jak dorosłaś 😏

TasiemiecUzbrojony Odpowiedz

A my z bratem wmawialiśmy takim ludziom wygraną życia;/

euzebia78 Odpowiedz

Buhahaha, posikałam się ze śmiechu :D

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie