#EkohN
Na początku w ogóle mi nie zależało. Zaczęłam się z nim spotykać, żeby zapomnieć o wcześniejszym chłopaku i odgrywałam się na aktualnym za to, że nie jest nim. Codziennie przez kilka miesięcy robiłam awantury o byle co i mówiłam mu brzydkie, wredne rzeczy. Odreagowywałam na nim stres i obarczałam go winą za wszystkie niepowodzenia.
Stracił pracę, popadł w długi, przestał się uśmiechać i wychodzić z domu. Doprowadziłam go do załamania nerwowego i myśli samobójczych (o czym mi powiedział).
Zrozumiałam, jak bardzo jestem chora i toksyczna i zostawiłam go.
Po krótkim czasie znowu zaczęliśmy się spotykać. Staram się być inna. Zrekompensować to, jaka okropna byłam dla niego. Nadal bywam wredna, ale się kontroluję. Do dziś mi wstyd.
Co najbardziej anonimowego?
Mój chłopak jest Arabem, wierzącym i praktykującym muzułmaninem. Znajomi ostrzegają mnie jacy to ludzie i że wszystkie związki z nimi kończą się źle dla kobiet.
Nikt nie wie, że to ja jestem tu potworem.
Zrób coś dla siebie i dla niego i idź na terapię. Niemniej plus, bo anonimowe.
Oesu oni inaczej traktują dziewczyny/narzeczone a inaczej żony ktoś mi to kiedyś tłumaczył ale nie pamiętam szczegółów.
KOran swoje, a zycie swoje
bylam ostatnio na wykladzie Kobieta i seksualnosc w Koranie ( sexed Gdansk, polecam) i serio zalozenia a zachowanie ludzi sie czasem mocno rozmija
Etanolan - mnie dokładnie to samo powiedział Marokańczyk. Żona ma inny status niż dziewczyna, dlatego ta pierwsza może sobie pozwolić na mniej, ale to też kwestia człowieka i dogadania. On tworzył fajny, zgrany związek z Polką i mieli to wszystko już ustalone.
Etanolan - nie do końca, bo dla wielu kobiet wyjście za mąż nie zmienia nic w ich życiu. Ja mogę robić dokładnie to, co wcześniej. Nie wypowiadałam się w imieniu całej społeczności arabskiej, jedynie tych których poznałam i akurat ci mieli takie a nie inne zasady, o których mówili szczerze i dlatego mogli zbudować tutaj stale, dobre związki. Z tych kilku przykładów, które przytoczyli to np. Żona nie może iść do klubu na imprezę bez męża (dziewczyna od biedy tak). Rozumiem, czemu odbierasz takie wypowiedzi za atak, bo niestety w Polsce brakuje tolerancji dla obcokrajowców i związków mieszanych.
Etanolan- Ty tez nie znasz każdego Araba. Chyba głośno jest o tym co sie dzieje w północnej Afryce chociażby? Po co ich wszystkich bronisz, skoro każdy tutaj, kto jest uprzedzony ma do tego powody? Ja np nigdy nie doświadczyłam niczego miłego a wręcz przeciwnie- wizyty na policji za znęcanie owszem ze strony Marokańczyka. Groźby ze kobieta (mieszkam w kraju europejskim nie w Afryce czy bliskim wschodzie) jest nikim wiec mnie można oblać kwasem. I to nie mój mąż czy choćby chłopak tylko współpracownik niższy rangą, któremu wydawałam polecenia a takie miałam odpowiedzi. Zastanów sie dziewczynko, która jeszcze za mąż za Araba nie wyszła czy jest czego bronić. Jeśli uważasz, ze Arabowie to mili ludzie, którzy szanują kobiety i są nieagresywny to Ok, Twoja sprawa. Ale nie nawracaj tych, którzy postrzegają ich inaczej. Ja osobiście nigdy więcej nie zaufam w żadnej kwestii Marokańczykowi czy Algierczykowi.
Ale gdybys chciała wiedzieć to dobrze mi sie żyje z Senegalczykami. Ale to jeszcze nie znaczy, ze będę w tych kręgach męża szukać.
Woda - nie rozumiem Twojego podejścia. W każdym kraju zdarzają się osoby pozbawione zasad moralnych. Czy przez złe doświadczenia z Polakami (raczej musisz jakieś mieć) nie zamierzasz utrzymywać z nimi kontaktu a Twoj mąż bedzie np hiszpanem? Polacy biją, gwałcą, stosują przemoc psychiczną (osobiście byłam świadkiem nazywania kobiet workami na spermę). Arabowie tak samo. I Turcy. I Chińczycy. I Tak dalej.
Etanolan ja cie kiedys zapytalam ( i potem jako lama gdzies zgubilam to wyznanie), jak twoj chlopak podchodzi do seksualnosci przed slubem w kontekscie religii?
czy tak jak u nas wierzacy niepraktykujacy albo wierzacy, ale mieszkam z dziewczyna bez slubu i nie uznaje teog za grzech/spowiadam sie z masturbacji a i tak to robie?
tak z ciekawosci zupelnie no offence
Bazienka - ja od Marokańczyków usłyszałam, że to kwestia kulturowa a nie religijna. Poważniej podchodzą do seksu i jeśli para mieszka ze sobą przed ślubem i/lub uprawia seks to są raczej już zaręczeni. W Polsce większość z nich traktowała seks lekko i korzystała z kobiecej otwartości. Za to nie wybierali takich kobiet na partnerki (trąca hipokryzją).
Eta podmywanie sie po toalecie akurat jest spoko, ale co kto lubi
niektorzy nawet rak po skorzystaniu nie myja, kazdy sadzi po sobie ;)
Etanolan - okej, ale sama nie uprawiasz seksu w klubowej toalecie z pierwszym napotkanym facetem. Część z nich uważała, że to kobieta powinna się szanować a ich to nie dotyczy. Oni mogą mieć bogatą przeszłość erotyczną, za to kobieta nie powinna tak żyć i to obniża jej wartość jako partnerki. A ich nie. Zresztą podobny pogląd spotkałam też kiedyś u Polaków, co nie sprawia, że każdy Polak na świecie tak uważa.
Idź z nim na jakąś terapię czy coś. Skoro Ty jestes problemem to razem go rozwiążcie
Etanolansodu?
Napisałem zanim przeczytałem inne komentarze. Gdzie się podziewasz? Martwiłem się o Ciebie ;)
Na swój sposób szanuję Cię, naprawdę. Jeśli jesteś szczęśliwa to ja jestem szczęśliwy razem z Tobą, bo naprawdę życzę ludziom dobrze. Dawno Cię tu nie było a jesteś jedną z charakterystyczniejszych użytkowniczek tej strony. I mimo że nie zawsze było nam po drodze w poglądach to jednak szanuję Twoje wybory i życzę Ci naprawdę wszystkiego dobrego. Nie mam żadnej urazy ani nie jestem w tym momencie uszczypliwy. To taki sposób wyciągnięcia dłoni w Twoją stronę.
spokojnie :) kilka pierwszych lat oni zawsze sa tacy cudowni :) I zniosa każda psycholke w swoim życiu bo tacy już sa :) a za pare lat juz nie bedzie taki wow. nie mam uprzedzeń. po prostu znam mnóstwo kobiet, które sie z nimi wiązały a dzis boja się wyjść z domu :)
Wyjdź za niego - jeśli faktycznie jest praktykującym muzułmaninem to odpłaci ci się za wszystko pieknym za nadobne - tak jak koran nakazuje.
Gościu ożeni się z Tobą, zabierze Cię do swojego kraju i wtedy to Twoje życie zmieni się w piekło.