#eJAZe
Pamiętam pewne wydarzenie z zajęć psychologii. Mieliśmy takie ćwiczenie, którego częścią było podzielenie się z grupą swoimi marzeniami. Kiedy padła kolej na mnie powiedziałem, zgodnie z prawdą, o moich planach podróży i uwiecznienia na zdjęciach Antarktydy.
Mój wywód przerwała jednak Andzia, która zaczęła ostentacyjnie śmiać się ze mnie. Uderzając swoją otipsowaną łapką w blat ławki, z trudem łapiąc oddech i dławiąc się rechotem, wysapała: „Co za głupek z ciebie! To ty nie wiesz, że Antarktyda nie istnieje? Przecież to tylko legenda!”.
Pomylić Antarktydę z Atlantydą, będąc na drugim roku studiów, no to faktycznie trzeba mieć już wybitny talent...
No, jak tak dalej pójdzie ze zmianami klimatu, to za jakiś czas faktycznie możemy mieć legendarną, zatopioną Antarktydę.
Antarktyda to najbardziej górzysty kontynent, gdyby jednak roztopiły się wszystkie lodowce zmieniłby się w archipelag złożony z 3 głównych wysp i setek mniejszych i malutkich.
Przecież Atlantyda to baza kosmitów ukryta pod lodami Antarktydy.
Właśnie dziś czytałem artykuł o tym że lodu przybywa xd W tym artykule wykorzystali zdjęcia satelitarne i analizy NASA :)
chyba nie jesteś zbyt sympatyczna osobą
Tak, tak, dalej gloryfikujmy głupotę.
Laska chciała z niego zrobić idiotę, niestety wyszło odwrotnie. Należało się jej.
ależ niczego nie gloryfikuję, po prostu razi mnie sposób, w jaki autorka pisze o kimś innym, szydzi z niej, wyświewa i poniża
slusznie, facet - moja pomyłka - co nie zmienia faktu, że autor poniża tę Andzię
On poniża anonimowo, anonimową Andzię, a Andzia publicznie, pośród znajomych próbowała poniżyć autora. Myślę, że mimo wszystko, to Andzia jest tu mniej sympatyczna.
Ale czemu ma nie mówić o niej z politowaniem? Głupotę trzeba napiętnować, a nie jej przyklaskiwać.
Od razu szydzi, może po prostu przedstawia fakty?
Brzmi to strasznie przerysowanie po prostu, a wręcz sztucznie.
To, że ktoś jest niemądry nie znaczy, że nie zasługuje na szacunek
Ta strona własnie po to jest, żeby wyśmiewać się z głupoty kolegów/koleżanek, jak ktoś się wstydzi robić to otwarcie.
Niech pierwszy rzuci kamieniem, kto nigdy nie palnął głupoty. Pomylenie dwóch słów które podobnie brzmią to dla mnie norma, jakby ktoś przypiął mi za to łatkę "legendarnie glupiej" to byłoby mi przykro. A że się z Ciebie śmiała... Cóż, mi ciężko byłoby wytrwać z poważną twarzą, jakby ktoś powiedział, że jego marzeniem jest odwiedzić Narnię i cyknąć sobie fotkę z Aslanem. Potrzebujesz chyba trochę dystansu, żeby nie dowartościowywac się kosztem innych.
Zaśmiać, to się możesz pod nosem, ale nie wyśmiać na głos przy całej grupie.
Przecież nie dostała tej łatki tylko z tego powodu.
Znaczy, ja nie mówię, że w jakiejkolwiek sytuacji mieli prawo ją obrażać, ale tu jest ewidentnie mowa, że ona była "głupia zawsze" i opisany jeden z przypadków, a nie jedyny, po którym otrzymała to miano.
Zdarzają się osoby z niskim IQ w okolicach 80 -90 które jednocześnie mają fotograficzną pamięć. Jeśli wykucie na pamięć wystarcza a nauczyciel czy wykładowca nie daje przekrojowych pytań obejmujacych kilka tematów to takie osoby egzamin zdają nawet na szóstkę. Pewną barierą dla takich osób jest matura z matematyki ale 30 procent przy maksymalnym wysiłku intelektualnym jest wykonalne , zwłaszcza że schematów zadań można się nauczyć na pamięć.
Te studia to chyba niezbyt wymagające były. Zajęcia jak z lekcji wychowawczej w podstawówce.
Czy tylko ja pomyslalam, że ona usłyszała właśnie o Atlantydzie? Wiecie ja mialam kiedys laske na studiach co powiedziała Austria i Oceania i w sumie wszyscy wiedzieliśmy, że to tylko głupie przejęzyczenie.
W skrócie chłop ma ułomną koleżankę na studiach i pisze o tym na anonimowych xd
Nie masz znajomych, żeby obgadywać ludzi z nimi?
u mnie kujonka w 3 klasie lo na geografii 5 minut rownika na mapie szukala
a na 1 roku magisterki koles zapytal, czy pijawki usuwaja choroby takie jak np. AIDS -.-'''
wiec wcale nie jestem zdziwiona ;)
No głupia ta Andzia, głupia. Ale to nie historia na anonimowe.