#EkoV5

To była 6 klasa szkoły podstawowej, rozmawialiśmy na przyrodzie o zmianach jakie przechodzą dziewczynki, czym jest miesiączka. Nie słuchałem zbyt uważnie, ale skojarzyło mi się to od razu z chorobą którą przechodziłem w dzieciństwie (a była to różyczka). Pochwaliłem się pani od razu, że jak byłem mały to miałem miesiączkę. Pani ze śmiechu musiała wyjść z klasy. Ostatnio jak szedłem ulicą i spotkałem panią od przyrody, która jest obecnie na emeryturze, zapytała mi się co u mnie słychać i jak tam moja miesiączka.
Patusia26 Odpowiedz

Dowcipnisia :)

mercy

Raczej dowcipniś ?

klaracart

Raczej chodziło o Panią od biologii

mercy

A to pewnie źle zrozumiałam ?

13kwiat Odpowiedz

hahaha

Dodaj anonimowe wyznanie