#EjTed
Szmat czasu temu uczyłam się w naszej pięknej stolicy, sama pochodząc z oddalonego od niej miasta około 300 km. Na weekendy wracałam do siebie, a w tygodniu mieszkałam w internacie. Pewnej niedzieli, wracając już na uczelnię, czułam, że droga, której przejazd autokarem trwa 6 godzin, nie będzie łatwa. Od rana skręcało mnie w żołądku, ale cóż, wrócić musiałam, gdyż w poniedziałek czekał mnie bardzo ważny egzamin. I to był błąd.
Już w połowie drogi, tuż po 10 minutowym postoju, w moim żołądku zadziała się rewolucja. Czułam jak gdyby stado koni paradowało w najlepsze pomiędzy moimi jelitami. Autobus był pełen ludzi. Pomyślałam, że jakoś wytrzymam, jakoś to będzie. Nagle widzę jak jeden z pasażerów podchodzi do kierowcy i prosi o dodatkowy postój, widocznie też coś się u niego zadziało. W mojej głowie triumf, nareszcie, ktoś mnie wybawił. Niestety, ku mojemu zaskoczeniu kierowca odmówił. Pozostało pół godziny drogi, niestety moje zawory popuściły. Nie wiem co się wtedy stało moim jelitom, ale smród był niesamowity. Ludzie zaczęli zatykać nosy, wachlować się gazetami, oczy wszystkich skierowane były na wyżej wymienionego pasażera, który wcześniej prosił o postój. A ja zamiast zachować się jak człowiek, a nie zwykły knur, również wyjęłam gazetkę i zaczęłam sobie wachlować przed nosem..
O ty knurze 😉🐷
W teorii to nie ona obraziła nick podobny ale występuje zmiana a na e lub odwrotnie e na a
Wiem, Hvafaen, to musi być upierdliwe się tłumaczyć za kogoś. Przy szybkim scrollowaniu trudno zauważyć różnicę w nicku.
Najpierw bazienka, teraz Hvafaen. Serio niektórym się chyba mocno nudzi..
Nie dziwię się, też by mnie to wnerwiało. Niedługo skończą się wakacje, to dzieci powracają do szkół i zrobi się spokój od trolli.
Skąd ci przyszło do łba ze teraz jest czas na twoje wyznanie?
Tez bym chyba przywdziala taki kamuflaz. Pewnie wszystko poszlo na tego typka, kt do niego podchodzil.
Przynajmniej kierowca bedzie juz zawsze zatrzymywal sie, gdy ktos mu zglosi taka koniecznosc.
Zwłaszcza, że to było po postoju, więc ewidentnie musiał być to nagły przypadek. Mam nadzieję że się nauczy
Ci, którzy siedzieli najbliżej się nie skapnęli?
Jak tak posiedzialas pół godziny albo dłużej to infekcji intymnej od tego nie złapałas?
a bo to pierwszy raz, żeby od razu infekcje łapać?
Egzemita na bank.
Jednym słowem - dałaś czadu 💨💨 😄
Czad jest bezwonny...
Bo to czad, ale zmieszany z czymś jeszcze...
Coś jak gaz ziemny - metan też jest bezwonny, a gaz ziemny mimo że się z niego składa, to jednak zapach ma, sztucznie dodany tylko po to, by wyczuć niebezpieczeństwo, że się ulatnia.
Chciej być śmieszny, a wyjdzie jak zawsze xD i jeszcze ta usilną próba tłumaczenia
martwię się co będzie jak wszyscy się przerzucą na media elektroniczne - czym się wtedy wachlować...
Tabletem 😁
Fujka