#MNuSP
W końcu podeszłam do kobiety, która wyglądała, że gdzieś się spieszy, więc jak najszybciej przedstawiłam sytuację. Kobieta zaczęła szukać pieniędzy w portfelu, powiedziała, że nie ma 5 zł w drobnych, ale zapytała, ile potrzebuję na ten bilet. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam, że brakuje mi 50 gr, pani wtedy wyciągnęła brakujące mi 50 gr, uśmiechnęła się i powiedziała, że to dla mnie :)
Piszę to, bo są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie, jeśli pani to czyta, to jeszcze raz dziękuję i mam nadzieję, że jeśli pani znajdzie się w potrzebie, to ktoś również zaoferuje pomoc. A ja już cały dzień przez taki drobny gest miałam dobry humor.
Niektórym się pomyliły strony. To nie jest blog pt. "(niezbyt) mądre i pouczające historie adresowane do Grażyny", tylko stronka do przypałowych opowieści, a tu co drugi mistrzu próbuje zabłysnąć jakimiś nieciekawymi historyjkami zakończonymi niezbyt błyskotliwym morałem.
Zwruszajonce
Babka się gdzieś spieszyla, a ty jej zawracasz gitarę.