Mam 35 lat i do tej pory myślałem, że te cienkie warkoczyki na głowie Afroamerykanów, to są naturalne włosy, niesplecione. Po prostu myślałem, że jednym rośnie afro, a innym warkoczyki.
Żona uświadomiła mnie podczas oglądania serialu, 30 razy pytając, czy mówię serio.
Mówiłem serio.
Dodaj anonimowe wyznanie
A wiesz że ich kolor skóry jest naturalny i nie muszą się niczym smarować?
A myślałem że to przez brak higieny.
Niektórzy w tych czasach muszą się smarować xD
Ahh wy mężczyźni, kiedyś miałam chłopaka który mówił na tusz do rzęs 'tłuszcz do rzęs'.
Mój mówi 'tusz do gał'
Moja mama kiedyś mówiła "spirala"
Hahaha :)
Skisłam. Cóż więcej napisać xD
XDD hggg