#EZHLs

Zakochałam się bez wzajemności w pewnym mężczyźnie. Przez chwilę wyobrażałam sobie, że coś nas połączy, ale zrozumiałam, że on stara się być dla mnie tylko miły. Dzieli nas przepaść, on żyje na dobrym poziomie, ja jestem biedna, on jest wolnym strzelcem, ja samotnie wychowuję córkę. Jest bardzo przystojny, wysoki, bardzo kulturalny, bardzo mądrze się wyraża. Ja jestem szarą myszą, mam niecałe 160 wzrostu i śmiesznie krótkie nogi, co jest chyba moim największym kompleksem. Oboje jesteśmy po trzydziestce, widzimy się codziennie, rozmawiamy ze sobą, śmiejemy się, opowiada mi żarty, doradza w życiu. Długo nie będzie singlem, a mój czas u niego za chwilę dobiegnie końca. Dobrze chociaż, że za marzenia nie karzą.
Anonimowakobietka Odpowiedz

Podałaś za mało szczegółów, ale skoro macie świetny kontakt i dobrze sie rozumiecie, może powinnaś sprobować jakoś go sobą przekonać. Uważam, że powinnaś chociaż sprobować.

ludojadow

No kuźwa, bądzmy uczciwi xD Czym mało urodziwa, samotna matka i to jeszcze po trzydziestce, która rypie gdzieś w Januszeksie, albo siedzi na opiece państwa, może przekonać do siebie ogarniętego, dobrze zarabiającego i wyglądającego chłopa? XD Albo obslugą jak z najlepszych filmów pornograficznych, albo wzorcowym ogarnianiem chaty i potrzeb gastronomicznych faceta xD Oczywiscie dwie opcje razem w pakiecie z "no zły humor" xD

Anonimowakobirtka, moja mama pracuje u niego w firmie i z przypadkowej rozmowy powiedział jej, że rozszedł się z narzeczoną i potrzebuje gosposi na już, bo ma zaplanowaną operację i bedzie przykuty na jakiś czas do łózka. Moja mama zaproponowała mnie i jak przyszłam i go zobaczyłam to oniemiałam. Po operacji faktycznie leżał i wszystko trzeba bylo mu podać pod nos, ale teraz jest już calkiem żwawy i chyba jestem tylko po to bo mu tak wygodnie. Gotuję mu, sprzątam, robię zakupy, mam do dyzspozycji samochod jego byłej kobiety. Potrafimy rozmawiać do późnej nocy. Ma wspaniałe poczucie humoru, opowiedziałam mu o swoim życiu, on opowiedział mi o swoim. Ogladamy razem film, a ja nie potrafie się skupić na ekranie, tylko marzę o tym, żeby być w jego ramionach, ale boje sie cokolwiek zainicjować, boje sie odrzucenia. Nie umiem go rozgryźć, tak jakby dawał mi subtelne znaki, że czegoś chce, a jednoczesnie trzymał ten dystans, a z drugiej strony niektóre sytuacje wydają mi sie być dwuznaczne, albo nawet prowokujące i wariuję, wyobrażam sobie niewiadomo co, a to tak naprawdę tylko marzenia i wiem, że on jest z innej bajki.

Iguannna

A ty ludojadow jak zwykle swoje. Ja już ci kiedyś pisałam że człowiek szuka partnera na podstawie tego co sam może dać. Ty jedyne co możesz dać to twój zwis i wypłatę którą uważasz za szalenie wysoką. Dlatego szukasz kobiety która da ci cipe i usługi gastronomiczne. Ale nie wszyscy kierują się w życiu tym co mają między nogami. Niektórzy są homo sapiens nie tylko z nazwy. Kierują się głową. Chcą miłości, partnerstwa, empatii, lojalności, charakteru, zainteresowania, poczucia humoru. Świat ludzi to nie tylko sperma i hajs, jak u Ciebie. Jeżeli oni się świetnie dogadują i bawią razem to byłby idiota wybierając kobietę która może zaoferować jedynie swoją cipe i kotleta. Takich ludzi jest pełno wszędzie, pałętacie się jak bezdomne psy po ulicach w Turcji. To żaden wyczyn przygarnąć takiego do domu. Talentem jest odnalezienie w samym sobie coś więcej niż krocze i znalezienie też takiej osoby. Fakt faktem że dziecko to ciężki temat, a jak wiemy wszyscy od trudnych tematów mężczyźni uciekają pierwsi. Sama nie wiem czy byłabym w stanie ogarnąć partnera z dzieckiem ale wiem jedno - gdybym widziała w nim to coś to na pewno bym się podjęła tego wyzwania, jak wielu w moim życiu. Bo mnie nie jest w stanie zadowolić byle co - zwisa ma każdy z was, hajs do mnie przychodzi sam i kocham go zarabiać, mam wiele pasji i zainteresowań, wciąż robię coś nowego a moje życie to jedna wielka zabawa i podróże. Mam to sobie zepsuć biorąc typa który uważa że powinien mi wystarczyć jego siuras i wypłata? I tak żyć z kimś pod jednym dachem do końca życia? Nie wiem jak nisko można upaść ale to już na pewno sięga dna. Sama miałam partnera który zarabiał 4 razy mniej ode mnie. Nie miał dziecka ale nie potrafił zapewnić też niczego czego wy szukacie w związkach. Mimo to świetnie się bawiliśmy przez 18 lat. Nie żałuję ani chwili z nim mimo że się rozstaliśmy a on przez ten cały czas żył na mój koszt. Było warto za to zapłacić. Było zabawnie, ciekawie, nieprzewidywalnie. To jest właśnie życie.

ludojadow

Problem jest tego typu, że Ty widzisz patyka, a ja całe drzewo xD Lojalność, partnerstwo itp, piekne rzeczy, naprawde wspaniałe, tylko gdzie sie podziały u Ciebie po 18 latach? XD Czy ten Twój kolo w ogóle zainteresowałby sie Tobą, gdyby miał hajs i wyglądał jak Ronaldo? XD Poza tym definicja szczescia bywa różna, ja chociażby nie jestem za przesadną czułością, moja laska ma mi tylko dać dupy, zrobić schabowego i nie robić dramatów z byle G, i bedę szczęśliwy i taką sobie znalazłem xD Bo co z tego, że podobają mi sie laski które są zrobione, dopicowane, ale z takimi można pozwolic sobie jedynie na przygodę, bo do życia to dramat, a dwa że dla wiekszości i tak za mało zarabiam xD Takze ten tego, musiałem zejść na ziemie i zmienić wizualne priorytety, tłumacze sobie, że wiadomo, że nawet najładniejsza dupa znudzi sie po jakimś czasie, a jednaķ schabowy sam sie nie usmaży xD Kumasz? XD

Zaproponował mi wspólne spędzanie czasu i seks bez zobowiązań..... zdaje sobie sprawę, że bedę na końcu cierpiała, już to okropnie przeżywam, a jednak zgodziłam się. Nie wiem dlaczego, to silniejsze odemnie i może gdzieś w głebi duszy ciagle mam nadzieje, że jakoś go przekonam.

Iguannna

Ty widzisz drzewo? Widzisz tylko patyk i to tylko ten którego masz między nogami. Sprowadzasz kobiety do takiej samej roli jaka ty grasz. Kiedy zaczęłam się spotykać ze swoim byliśmy zwykłymi gówniarzami bez żadnych osiągnięć w życiu. Więc nie mógł patrzeć na mój hajs bo go jeszcze wtedy nie miałam i nic się nie zapowiadało na to że będę mieć. Rozeszliśmy się bo ja rosnę w sile a on słabnie. Przestał za mną nadążać. Poszedł w stronę której ja nie szanuje i nie będę akceptować. Nie lubię słabych, próżnych, leniwych osób a on niestety z biegiem lat właśnie taki się stał. Cechy z których drwisz to jest to co odróżnia nas od zwierząt. I tu nie chodzi o wielkie czułości z durnych romantycznych filmów. Sama jestem osobą o chłodnych emocjach. Lojalność, charyzma, empatia i partnerstwo to nie jest czułość.
Czy twoja dupa wie jak o niej myślisz? Czy jednak manipulujesz nią zapewniając o swojej miłości? Te laski które są odpicowane mają hajs na to. I to duży hajs na który same zarabiają. I większość z nich ma faceta który gorzej zarabia. Ale reprezentuje i daje od siebie o wiele więcej niż penis. Pracuje w dobrze płatnym zawodzie w którym przewagę stanowią wykształcone kobiety. One nie patrzą na kasę facetów bo po co im ona? Mają swoją. Penis? Każdy z was go ma. Musisz dać od siebie coś więcej. Tylko ty tego nie masz.

Iguannna

Autorko, bardzo źle wybrałaś. Nie skłonisz faceta do miłości dając mu dupy. On ci dał jasno do zrozumienia: nie jestem tobą zainteresowany jako człowiekiem dlatego nie chce z tobą związku, ale chętnie się w ciebie spuszczę parę razy. Ty mi śmierdzisz ale twoja cipa już nie. Gdyby ujął to takimi słowami to byś się zgodziła? Czy raczej pomyślałabyś jak mógł cię tak obrazić? Powiedział to innymi, ładniejszymi słowami żeby osiągnąć to co chce. W między czasie on będzie szukał kobiety do związku myśląc że w każdej chwili ciebie może odpulić. On nie będzie rozmyślał o tym czy chce z tobą być czy nie bo już dostał od ciebie wszystko to co by dostał gdybyście byli razem. Ty za to zamkniesz sobie drogę do poznania kogoś innego. Przerwij to jak najszybciej bo na własne życzenie, z głupoty pakujesz się w kłopoty. Co będzie jak zajdziesz z nim w ciążę? Będziesz samotną mamusią z dwójką dzieci z różnych ojców? Zacznij myśleć.

ludojadow

@Iguanna
Dalej widzisz ten patyk zamiast drzewa xD Mam 28 lat i nie interesują mnie dorobione hajsem laski 30-40 lat, bo z mojej perspektywy to śledzik na raz a nie ktoś z kim można życie układać xD Celuje w młodsze, a uwierz mi, że te młodsze jeżeli są odpicowane, to inwestują w siebie całą wypłate, z reguły 3 tyś zł, bo tyle zarabiają, żyją u rodziców, a i niemałą część ich potrzeb finansują jej randomy których wykorzystują i którzy pomimo tego wykorzystywania, dalej orbitują wokół nich w nadzieji, że chociaż potrzymają za rękę xD Za to wymagania co do chłopa mają takie, że o ja cież pier.... xD

Jak sama spostrzegłaś, ta Twoja lojalność nie jest wieczna i zawsze jest podyktowana własnym interesem, zostawilaś typa po 18 latach, bo przestał spelniać Twoje wymagania xD Podobnie może być u mnie, teraz jestem jej spelnieniem marzeń i jest we mnie tak zakochana, że cokolwiek bym jej kazał, nawet jakąś głupią rzecz, zrobiłaby to, walnąłem już nie jeden raz głupi żart, który ona wzieła na poważnie i chciała to robić, ale za 15 lat jak będziemy już mieć nastoletnie dziecko nie wiem jaki bedzie miała do mnie stosunek xD

Dlatego trzeba być troche egoistą i patrzeć w pierwszej kolejnosci na swoje dobro, a pozniej jak bedzie ok, mozna coś dać od siebie xD Sama to widzisz na swoim przykladzie jak pogoniłaś typa xD

Anonimowakobietka

Ludojadow. Jestem tobą przerażona. Mam nadzieję, że ta dziewczyna przejrzy na oczy zanim zrobi sobie z tobą dziecko. Może chociaż jej rodzice przemówią jej do rozsadku. Jak ona musi być przez Ciebie mocno zmanipulowana że nie dostrzega z kim tak naprawdę sie wiąże.

ludojadow

Moja laska nie ma rodziców, wychowali ją dziadkowie w sposob jaki dziś nowoczesna płeć piękna uznanybylby za patryjarchalny ucisk xD Ona ma we krwi, że o chłopa trzeba zadbać, bo babcia tlukła jej to całe życie go glowy xD Dobrze gotuje, nauczona porządku, pracy, oszczędna, skromna, cicha, ale usmiechnieta i mozna z nią porozmawiać o czymś wiecej niż w co ubrała sie jej koleżanka xD Mało ambitna zawodowo, bo rypie w Januszeksie za 3 tyś zł i nie widzi dla siebie perspektyw na zmiany, nie potrafi walczyć o swoje, łatwo sie poddaje, ulega innym - to z grubsza jej profil psychologiczny XD Jestem jej drugim facetem w życiu, bardzo polubiły sie z moją matką, która już mi zakomunikowała, że to ma być jej synowa xD Jej dziadkowie też, są bardzo za mną, wiec jak nic się jej po drodze nie poprzestawia w glowie to za dwa lata to bedzie matką mojego dziecka xd Coś jeszcze Ci opowiedziec o niej lub moim ucisku webec niej? XD

Zobacz więcej odpowiedzi (11)
Egzekutor Odpowiedz

Autorko szanuj się!

upadlygzyms Odpowiedz

Masz dany czas, tu i teraz. Dobry czas. Korzystaj z niego, smakuj go, ciesz się nim.
Wcześniej czy później wszystko się kończy. Nie ma sensu zatruwać sobie tym pięknej teraźniejszości.
Żyj najlepiej jak potrafisz

alialalala Odpowiedz

liczy sie wnetrze ,swietnie zarabialem ,wyglad boga jak to moja stara przyjaciolka mawiala ,ale jestem skurczaka synem ,kazdy zwiazek sie rozpadal bo mam wysoce narcystyczne podejscie i odcinam sie gdy cis nie pasuje ,nie win biedy bo bieda to wybor ,popracuj nad soba ,zastanow sie jakim jestes czlowiekiem nie po okladce tylko tam w srodku ,wtedy zrozumiesz ,ja zrozumialem za pozno

Dragomir

Czyli miałeś zjeb@ne wnętrze. Gówno w złotku to nadal gówno.

Dodaj anonimowe wyznanie