#EVBDO

Pojechałam na zakupy z koleżanką. Gdy kupowałam kolczyki, zagadałam się się z nią i nie słuchałam, co powiedziała do mnie kasjerka. Myślałam, że zapytała, czy mam może grosik żeby było lepiej wydać, więc rozkojarzona spojrzałam na nią i powiedziałam, że niestety nie.
Okazało się, że zapytała, czy może być winna grosika.

Wydała mi go.
Tak zdziwionej kasjerki jeszcze nie widziałam. :D
Karolado Odpowiedz

Skoro wydała, to znaczy ze miała jak wydać 😯

pacynkazeszmatek

Może ciułała kilka jednogroszowek dla trudnych klientów

IrisvonEverec

@pacynkazeszmatek: Popieram, też tak robiłam. Raz zostałam kompletnie bez grosików i kilkoma dwugroszówkami przez moją koleżankę, której było "wstyd pytać". Na złość nikt nic nie miał, albo płacili z litości kartą. Paru klientom musiałam dać 5 groszy, bo zaś mi głupio było nie wydać np. 3 grosze reszty. Dzięki Melitele udało mi się z tegoniego wybrnąć i skończyłam na tycim minusie, ale od tamtego dnia ZAWSZE, choćby nie wiem jak mi się wysypywały z kasy, prosiłam ludzi o drobne. Co ciekawe: ludzie zwykle bardzo chętnie otwierali portfele i czasem nawet udawało nam się wspólnie wydłubać z drobniaków kwotę do zapłaty! Pod tym względem ludzie nie są źli, tylko zwyczajnie leniwi, a miły uśmiech zawsze zachęca do współpracy. :-D

feainnewed

IrisvonEverec w takich bogów można wierzyć 😁

Sheyki

@IrisvonEverec problem polega na posępnych spojrzeniach ludzi z kolejki, którym aż żyłka pęka, bo muszą czekać extra 30 sekund, bo ktoś szuka drobnych w portfelu.

IrisvonEverec

@Sheyki: Ja pracowałam w małym sklepie, w którym większość klientów to najbliżsi mieszkańcy, to rzadko zdarzało się "podniesione ciśnienie". Raz byłam totalnie wyrąbana, dzień mi się dłużył, była godzina 21, a ja opłakiwałam niemal niedobór groszy. Pech chciał, że wtedy przyszło mi obsłużyć całą drużynę siatkarską, która miała nocować w hotelu niedaleko sklepu. Około 20 chłopa weszło do sklepu na raz (również z innymi klientami), myślałam, że umrę. Oni po około 2m wzrostu, a ja skromne 160cm i miałam taką minę (kompletnie niechcący, poprostu miałam wtedy bardzo ciężki dzień) po pierwszym, który nie miał drobnych, że cała reszta z przestrachem szukała drobnych, albo placili kartą. Do teraz pamiętam te spanikowane miny... 😂 Na drugi dzień już miałam ochotę ich przeprosić, ale nie było okazji. 😓

Fantagiro Odpowiedz

Pół biedy gdy kasjerzy pytają się czy mogą być winni lub mówią wprost, że nie mają wydać tego grosika. Ostatnio co raz częściej bez słowa wydają bez tego grosika a potem są zdziwieni, że zwracam im uwagę.

psxh

Są kraje, w których rzeczywiście się zaokrągla kwoty. U nas też tak powinno być. Ale w sklepie a nie przy kasie. Specjalnie dają takie ceny z czapy z końcówkami, bo lepiej wyglądają, a później problem. Tzn ja zawsze płacę kartą, ale nie wiem czy coś by im się stało gdyby zaokrąglili do dziesiątek grosza. Ciekawe czy by im spadł utarg (w końcu jest rekompensata).

HerbatkaZMiodem

pshx jak to spadłby utarg? Przecież ceny zazwyczaj wyglądają tak: 14.99 albo też 14.89 jeśli by zaokrąglili to do 15.00zł

Fantagiro

Cena z końcówką ,99 to chwyt marketingowy. Sporo osób łapie się na to. Cena jest 5,99 a w szale zakupowym myślą sobie "o to tylko 5 zł wezmę". A to jest 6 zł. Przy kilku takich produktach robi się już kilka złotych więcej wydanych. Zrobiło by tu różnice wielkim marketom. W osiedlowym raczej spadek utargu będzie niezauważalny. Jakby nie było ten 1 grosik to pieniądz i kasjer powinien mówić. Nie wydawanie bez słowa to dla mnie kradzież. Niech codziennie każdemu nie wyda a takich kilentow ma kilkadziesiąt w ciągu dnia to już ma nadprogramowy zysk. Niby niewielka kwota ale drobne manko tym uzupełni a w skali roku jest to już konkretna kwota.

Poziomkowa

Większość kobiet akurat się na to łapie, tak tak, większość facetów nie, to nasz mózg jest bardziej podatny na taką manipulacje. Myślimy że wydaliśmy np 4zl, a wydajemy 5, weź z 20 produktów na zakupach i już masz te 20zl więcej niż ci się wydaje, że wydasz.

psxh

Myślę że to nie zależy od płci tylko od zwracania uwagi na szczegóły i szacunku do pieniędzy. Ja np bardzo na to zwracam uwagę, a moja mama i mąż nie i zawsze mówią "o X złotych" jak jest X,99 co mnie strasznie drażni, bo to prędzej X+1. Przy drobnych cenach ta złotówka robi przecież różnicę.

Poziomkowa

Psxh badania mówią, że jednak jest zależne :D 3 osoby nie czynią statystyki.

Ackermann Odpowiedz

Już kiedyś było dosyć podobne wyznanie

grzejniczek Odpowiedz

Jak kiedyś wracałem przez Słowację z wycieczki zatrzymaliśmy się na hot-doga, ekspedientka zapytała kolegę z jakim sosem sobie życzy, a on zamyślony, mówi "nie mam drobnych". 😂

IrisvonEverec

Dawno temu byliśmy z klasą na wycieczce. Z kolegą poszliśmy do sklepu na stacji, ja kupowałam. Zapłaciłam, pakuję się, a sprzedawca do kolegi:
- Co dla pana?
Kolega: My razem.
- A, to gratuluję! 😂😂😂

AniWteAniWeWte Odpowiedz

Ja zamyślona i zapatrzona w telefon poszłam zapłacić za posiłek w jednej z tych restauracji, gdzie wydają jedzenie na wagę. Kasjerka w pewnym momencie zapytała mnie, czy chcę potwierdzenie płatności kartą. Powiedziałam "nie, nie trzeba". Po chwili ciszy i zdziwionych minach naokoło zorientowałam się, że coś jest nie tak. Okazało się, że się myliłam, koleżanka mnie uświadomiła, że kasjerka wtedy powiedziała "Smacznego" - a wychodzi na to, że ja jej odpowiedziałam "nie trzeba" albo "nie, dziękuję" xD
Ale wybrnęłam potem (chyba) mówiąc: " Nie trzeba życzyć smacznego, na pewno będzie dobre!"

Potterhead493 Odpowiedz

Komentarz nie jest związany z wyznaniem, ale chciałabym się pochwalić że dzisiaj mija mój rok na anonimowych hahhh

metr50iZyletka

Sto lat stoo lat 🎂🎂🎂

riverdale

Mój też haha❤

Niveam

I moja babcia ma urodziny :)

IrisvonEverec

Wiecie, co jest śmieszne? Że pod innym wyznaniem dzisiaj widziałam komentarz dziewczyny, że jej trzy lata stuknęły na Anonimowych i, kiedy to czytałam, miała już 9 minusów. No i ja przynajmniej nie kojarzę, by była jakaś uciążliwa, czy coś. Czo tu się odj*buje? 😂

Dodaj anonimowe wyznanie