#EUAq6
Miałam około 13-14 lat, kiedy wróciłam ze szkoły, a mamuśka akurat naczynia myła.
No ale że woda była odkręcona, to nie słyszała, że weszłam do domu.
Postanowiłam ją więc przestraszyć, żałuję do dziś.
Złapałam ją tak pod boczki, coby podskoczyła ze strachu...
Podskoczyć podskoczyła... miała też akurat patelnię w ręce i tak mi nią przydzwoniła, że aż mnie zamroczyło.
Na moje szczęście nie był to jakaś ciężka i masywna patelnia, a malutki tefal, więc nic poważnego mi się nie stało, ale cieszę się mamuś, że w wieku lat 50 nadal miałaś refleks jakiego by Ci pozazdrościł niejeden młody człowiek :D
Dobrze, że nie miała noża XD
A ja właśnie myślałam, ze miała nóż!
Albo młotka do schabowego :p
Ja przestraszyłam moja...ona akurat miała właśnie nóż.
I dobrze, przynajmniej wiadomo że się kobitka umie bronić. :D
kobieta*
przeczytałem Hobbitka
Na myśl przyszła mi Roszpunka (jak przydzwoniła Flynnowi właśnie patelnią :P )
Obronić się umie? Umie! :D
Hahaha a która kobieta nie jest nerwowa xD nerwowość i obrażanie się o nic to sens bytu każdej kobiety!
Ja jakoś nie obrażam się o byle gówno
A wybiła ci głupie pomysły z głowy? XD
No co? Radzi sobie! :)
jebła z kretesem. :D
Co ma do tego nerwowosc.?
ale ta twoja mama jest wysportowane. JUST THE AMAZINGS