#EU13C
Gdy już wracaliśmy do domu zaczął nas gonić miejscowy pijaczyna. Ma on problemy z mówieniem i ledwo da się go zrozumieć. Tato go olał, jednak dziadek postanowił dowiedzieć się czego od nas chciał, po czym ten zwraca się do mojego tatka:
- A to nie są twoje dzieci? - i pokazuje na zdjęcia w portfelu.
Tak, mój tato zgubił portfel. Ale nie było tam 20 zł ani 100. Tam była cała wypłata mojej mamy... Chcieliśmy mu dać sporą sumę za zwrócenie pieniędzy, ale poprosił tylko o kasę na flaszkę.
W domu ledwo wiązaliśmy koniec z końcem, więc ten pan stał się wtedy moim bohaterem :)
Status społeczny nie zawsze świadczy o charakterze człowieka ;) na anonimowych prędzej uświadczysz uczciwego sebka czy stałego bywalca monopolowego niż "normalnego" obywatela. I właśnie dlatego lubię czytać wyznania na tej stronie. Pokazują, że miła sytuacja może Cię spotkać ze strony dosłownie każdego :)
Niekiedy bezdomni mają więcej współczucia, niż niejeden szanowany człowiek :) Niestety w dzisiejszych czasach człowiek prędzej podniósł by go i schował do kieszeni, niż oddał... oczywiście są również wyjątki :)
Zgadzam się. Już czytam na tej stronce kolejne takie wyznanie, w którym bezdomni okazują większe serce niż niektóre snoby.
Ci co mają najmniej, potrafią dać najwięcej
Ok, na dresów już patrzymy inaczej, teraz pora zmienić zdanie o bezdomnych
Jak widać, nawet 'osiedlowe pijaczyny' potrafią być uczciwe. Nie zapominajmy, że Ci ludzie także mieli swoją historię. Brawa dla Pana. :)
Tak, ja kiedyś stałam na przystanku z kolegami, wszyscy mieliśmy mundury i podszedł do nas jakiś pijany człowieka i powiedział, że 21 lat temu był w wojsku, potem szliśmy do jednego z tych kolegów znowu spotkaliśmy pijanego człowieka i ten też był w wojsku tylko 20 lat temu, gdy nas zobaczył wzruszył się i 2 razy każdemu z nas uścisnął dłoń.
Solange było tu już kiedyś takie wyznanie jak twój komentarz
@Kochamanonimowe24 wiem, ale to nie ja, chłopak był w szkole wojskowej, a ja należę tylko do związku strzeleckiego i jestem dziewczyną, jak czytałam jego wyznanie też przypomniało mi się moje spotkanie z byłymi żołnierzami
To jedyne wyznanie któremu zrobiłam zrzut ekranu
Solange aaaa....okej :D
Dlaszka, flaszka. Bardzo miło, że był uczciwy.
*Flaszka
Flaszka jako synonim pełni szczęścia. :)
Nie mogłabym żyć ze świadomością, że znalazłam czyjś portfel i go zatrzymałam. Fajny Pan z zulka menelka 😜
"ci co najmniej mają, najwięcej dają"
Brawo dla tamtego Pana i oby mu zdrowie jak najdłużej dopisywało :-)
A mnie zastanawia po jaką cholerę całą kasę włozyliście do jednego portfela i zabraliście ją ze sobą? Nie wiem jakie to były zakupy, jakie ceny ani ile tej wypłaty było, ale sądzę, ze 3 stówki spokojnie by wystarczyły... A resztę do skarpety czy gdzie tam trzymacie kasę zamiast banku...
Ludzie którzy nie mają nic są bardziej skłonni do współczucia gdyż wiedzą jak to jest kiedy się straci wszystko :) Brawo dla tego pana ;)