#EQWZR

Już jako mała dziewczynka mówiłam co myślałam i nie miałam najmniejszych skrupułów, by to robić. Tak było i tym razem, kiedy zaczęłam naukę w klasie pierwszej szkoły podstawowej.

Zaaklimatyzowałam się już w nowej klasie i podczas lekcji grzecznie notowałam coś w zeszycie, kiedy pani poprosiła, by dyżurny wytarł tablicę. Jako że widniałam na liście uczniów jako pierwsza, nauczycielka powiedziała, bym ja to zrobiła, na co ja ze stoickim spokojem odpowiedziałam: "Ja przyszłam się tu uczyć, a nie sprzątać". Oczywiście nie obyło się bez uwagi nauczycielki i rozmowy z rodzicami, ale mama do tej pory wypomina mi tę historię, śmiejąc się do łez. ;)
Harmony Odpowiedz

Czyli byłaś po prostu bezczelnym i niekulturalnym dzieckiem.

Ostrzenozeinozyczki

A może łebskim, rezolutnym, charakternym i pewnym swojego zdania ;) ?

Harmony

Rezolutne dziecko powinno ogarnąć czym jest pomoc, podział obowiązków, dbanie o czystość wspólnej sali- tu mamy chamstwo i brak wychowania. U mojego syna w przedszkolu są normalnie dyżury i nawet 4-latki ogarniają tę rolę, bycie odpowiedzialnym za wspólną salę

WielkieGie4

A moze np. nikt tego malej dziewczynce nie wyjasnil, ze we wspólnej klasie wszyscy dbają o tablice mimo ze to nauczyciel na niej pisze? Fajnie ze masz super madre dziecko, ale ten przykład nijak ma sie do autorki.

diana2705

A co ma rezolutność do braku kultury? Brzydkie odżywki do nauczyciela, to jest efekt braku kultury, a nie rezolutności.

agathe

Dzieciaki zwykle lubią dostawać jakieś zadania, to jest rozwijające i uczy odpowiedzialności. No i bądźmy szczerzy, sama się tego nie nauczyła, skądś musiała usłyszeć taki tekst albo nauczyć się braku szacunku do osób dorosłych. Nie ma się czym chwalić, tak szczerze. Nauczyciel bez problemu sam może sobie wytrzeć tę tablicę, ale o to chodzi, żeby dzieci też brały udział w takich zwykłych czynnościach, bo szkoła nie jest tylko od siedzenia w książkach. Właściwie główną funkcją szkół jest rozwój społeczny i nauka życia wśród innych ludzi i dbania o wspólne rzeczy, a takie małe zadania, jak ścieranie tablicy czy ustawianie ławek dobrze na to działa, a przy tym nie wymaga właściwie żadnego wysiłku.

PiratTomi

Zgadzam się z Ostrze i Wielkie Gie. Jak wam nauczyciel kazałby lizać podłogę to też byście to posłusznie wykonali? Takimi jelopami łatwiej się rządzi.
Nauczyciel nie wytłumaczył dzieciom na czym polega rola dyżurnego, z czym się to wiąże itd, a wymaga od nich debilnego posłuszeństwa. Czy ona wyzywala nauczyciela, że twierdzicie, że jest niekulturalna, bezczelna itd? Wg mnie, posłuszne barany nie mają kultury. Głupie takie, które robią wszystko, co im się każe. Nawet nie pytają w jakim celu to robią.

Poza tym czy możesz uznać, że nauczyciel popisał się kulturą, gdy postanowił przerwać dziewczynce robienie notatek? To brak szacunku do tego dziecka i do jego zaangażowania w zapisywanie informacji. Nie można szanować kogoś, kto nie ma do nas szacunku, a nauczyciel powinien dawać przykład.

Ostrzenozeinozyczki

Rany i znowu dyskusja jak siemasz.
Po prostu uważam, że dzieci są urocze w swojej szczerości, i ze swoimi charakterkami :) Czasem palną coś, co im się wydaje logiczne z ich ciągle rozwijającym się światopoglądem. Gdzie wy tu widzicie jakieś "chamstwo" 🤦 ?
Osobiście jakbym przeczytał taką uwagę na miejscu ojca to bym się roześmiał, zbił z małą piątkę, i dopiero wytłumaczył na spokojnie na czym polegają niektóre obowiązki.
Boże ile tu "serialowych" matek z idealnymi dziećmi...
Śniadanie też pewnie jedzą w garniturkach, i grają na pianinie od 4 roku życia...

Harmony

Nie jestem serialową, idealną matką ale moje dziecko wie, że nauczycieli należy się słuchać, reagować na ich prośby i wykonywać obowiązki. Tak samo w domu- syn ma swoje obowiązki, pomaga mi w sprzątaniu i gotowaniu i owszem, zdarza mu się zbuntować, jednak nie uważam tego ani za rezolutne, ani za urocze. On będzie żył w społeczeństwie i ma się do tego przygotować, żeby w przyszłości rozumiał i mógł nawiązywać różne zdrowe relacje.
Szkoła ma przygotowywać dziecko do życia na różne sposoby- stąd dyżury, warsztaty, wspólne wyjścia, wycieczki itp.

WielkieGie4

Twój syn to wie bo ktoś mu o tym powiedzial, może nie wiesz, ale ludzie nie rodza się z wiedzą nt. szkoły czy ogólnie dobrych zachowan xD autorce mówili ze do szkoly idzie się uczyć, a nie wycierac tablice xD

Harmony

7- latka powinna już rozumieć bez tłumaczenia takie rzeczy ;) jeśli nie to tym bardziej nie była ani rezolutna, a tym bardziej błyskotliwa

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
Informer Odpowiedz

Dla dobra szkoły musisz zachować anonimowość!

A potem wszyscy się śmiali i dokazywali.

Minus

karinuredo Odpowiedz

Do wszystkich komentujących: te wyznanie ma ponad 5 lat, serio darujcie sobie te komentarze na temat autorki, nie odczyta ich, ta strona pada, nie ratujcie jej.

Kurde26 Odpowiedz

W zasadzie rację miałaś jak by się tak bliżej temu przypatrzeć.

nacomi1 Odpowiedz

co za gniot jeszcze na 1 stronie
pora opuścic anonimowe po latach
nawet bez żalu

Cojarobietuuu Odpowiedz

Śmiechom nie było końca

Dodaj anonimowe wyznanie