Przez parę lat pracowałam w Norwegii. Jedną z moich prac była praca na magazynie. Przeważnie w każdym zakładzie pracy jest stołówka, z zimnym i ciepłym posiłkiem. Na moje nieszczęście kucharką, gdzie pracowałam, była dość dużych rozmiarów Norweżka. Była przesympatyczna, ale jej gotowanie polegało na odgrzewaniu gotowców. Brzuch mnie po tych lunchach tak bolał, że purkałam jak szalona. Śmierdziało okropnie. Wpadłam więc na pomysł, że wezmę z domu najtańszą perfumę i kiedy zechcę puścić takiego bunia, psiknę troszkę i po problemie. Po takim lunchu praktycznie w każdą alejkę co wjeżdżałam, to psikałam.
Pewnego dnia przychodzi do mnie szef i pyta co za perfumę używam, bo ślicznie pachnie, a on chce kupić żonie prezent. Pokazałam więc czego używam, a on mówi, że nie podoba mu się i widocznie tylko na mnie musi tak ładnie pachnieć.
Kurde, on wąchał mojego pierda z perfumą i mówił, że mam super zapach. Współczuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Trzeba było powiedzieć, że to takie perfumy Twojego autorstwa - Coco Szambonel 😄
Skąd w ludziach takie pomysły, to ja nie wiem...
Mam niestrawność po syfnym jedzeniu? Może będę gotować sama lub zaopatrzę się w aptece w coś przeciwwzdęciowego by nie dusić pierdami w pracy swoich współpracowników ? Nieeee, to za proste. Zagazuję całą produkcję duszącym i tandetnym szanel du biedronka i do tego napierdzę. Na bank będzie lepiej i nikt się nie zorientuje, że coś nie tak...
Tak nawiasem mówiąc, miałam w liceum taką laskę. Śliczną i zadbaną dziewczynę, ale gdy chodziło o zapachy to coś jej się w mózgu odklejało. Kompulsywnie oblewała się trzymanymi w torebce perfumami gdy tylko miała wolną rękę, dosłownie naście razy dziennie. Waliło od niej taką domestoso-podobną, zabójczą chmurą, że ludzie mieli mdłości siedząc za blisko. Nie wiem skąd w niektórych takie podejście, że takie oblewanie się sztucznymi zapachami w nadmiarze i przy każdej okazji jest eleganckie.
Ja kiedyś na pasterce w kosciele zemdlałam bo paniusia, która siedziała obok, tak sie wypsikała perfumami ze oddychać nie mozna było.
Bo ludzie przyzwyczajają się do zapachu swoich perfum i przestają go czuć. Jeśli do tego dojdzie brak pomyślunku, to tacy jegomoście zaczynają oblewać się perfumami do skutku, czyli do poczucia zapachu.
Ja tez tego nie rozumiem. Zwlaszcza tanie perfumy, lub te wszystkie landrynkowe psikadła przyprawiaja mnie o bole glowy. Dlatego nie uzywam perfum, moze raz na dwa tygodnie. A mam je tylko dlatego, ze dostalam pod choinke. Wole pachniec proszkiem do prania, lub mydlem
Etanolan, chyba musisz mieć perfumy o zapachu koziego piżma, żeby się czuć atrakcyjna dla swojego araba :)
Dragomir, nie wiem czy jej maz jest arabem, ale nawet jesli, to bym wolala araba za meza niz bialego faceta, ktory pije alkohol. Naprawde nie jest to atrakcyjne
Też nie lubię chlania, i sam się nie upijam a najczęściej nawet odmawiam nawet piwa. Skąd takie przytyki?
Ze stereotypów, po ktôre sam sięgnąłeś pierwszy chcąc obrazić Hvafaen.
Nie mowilam konkretnie o Tobie. Stereotypy sa wlasnie takie: arab lubi kozy i bije kobiety, a polak to alkoholik. Jednak czesciej sie spotykalam z polakiem alkoholikiem niz arabem, ktory byl brudny czy bil kobiety
Hva, dokladnie.. roznice kulturowe sa nawet jak sie jest w zwiazku z europejczykiem. Moj na przyklad nie moze zrozumiec jak ja moge jesc surowke do obiadu, albo parowki bez bulki do hotdoga 😂
A co rasistowskiego jest w koźlim piżmie?
PERFUMAMI, tylko PERFUMY, zadna "perfuma" czy "perfum"
ten wyraz nie ma liczby pojedynczej!!
podobnie jak "drzwi" czy "sztućce" albo "spodnie"
"Sztuciec" jest jak najbardziej poprawnym słowem.
rampa, oooo #wartorozmawiac, dzieki :)
Ale z tego co mi się wydaje, to perfumy mogą inaczej pachnieć na każdym człowieku...
Tak jest, pewne perfumy baaardzo mi się podobają na znajomej, ale w butelce czy na mnie już mi zwyczajnie śmierdzą.
Hvafaen ty to nawet bąki cudne puszczasz.
hahaha, piona, to samo skojarzenie ;)
Hvafaen, bazienka chyba sie na Ciebie uwziela, ale ja tam was obie dziewuszki lubie ;)
taaa ja na nia xd
ja za nia latam i wypominam raz wspomniany krzywy zgryz..
"Hvafaen 8 dni temu
Zamiast pykać bzdury na swoim niewiadomo czym, idź na siłownie lub do dentysty. To aż obrzydliwe, gdy otwierasz ten pysk i ludzie muszą na to patrzeć." #p0iOh
"Hvafaen 10 dni temu Odpowiedz
Jesteś nienormalna"
"Hvafaen 11 dni temu
Nie bardziej idiotyczne niż twoja twarz :)" #L0akU
"Hvafaen 7 dni temu
Ale prawda zabolała 😂 dobra wymyślaj sobie dalej. Nie wezmę tego na poważnie, bo prawie 40 letnie nie wyruchane brzydkie kaczątko ma swoje humorki. I w sumie rozumiem i współczuję w tym samym czasie." #FGGqm
"ToTylkoJa90 10 dni temu
Ja rozumiem wszystko,ale komentarze Hvafaen to totalne przegięcie i uważam, że zasługują na bana. Nie cierpię Sela, ale wyśmiewanie się z uzależnienia jest niedopuszczalne. I wieczne aluzje do wyglądu Bazienki też. Masakra, co się z Tobą stało dziewczyno." #L0akU
o i swiezynka, pyk
#OlNzb
"Hvafaen 3 godz. temu
(...) Wiesz co byłoby gorsze? Gdyby uprawiał przygodny seks po narkotykach. Wtedy bazienka by poczerwieniała ze złości, ego urosłoby, bo ona jest lepsza od takich, a potem wcisnełaby 100 razy „delete!!!” staccato."
serio nie musisz zakrywac swojej, hehe, permanentnej kompromitacji dowalanem sie do mnie nawet jak nie komentuje danego wyznania
niedawno napisalas cos normalnego chyba do Ostrza i mialam zludzenie, ze czasem mowisz ludzkim glosem, ale jak widac to tradycyjnie jedne dzien w roku...
Hivfaen najbardziej to widać w Tobie agresję i obsesję. Tyle razy miałaś już tu nie wracasz a nadal tu jesteś. Weź dotrzymaj w końcu słowa. Z Bazienka to tylko Ty masz problem a z Tobą ma dużo więcej osób. Znajdź sobie jakieś norweskie anonimowe i tam pisz takie brednie ze jesteś polska celebrytka. Może uwierzą. Tylko spisuj co piszesz bo jak prawdę mówisz to zazwyczaj przez pomyłkę.
Hvafaen, olewaj takie komentarze, po co sobie krew burzyc 😉
Ja uzywam polskiego, moze raz w tygodniu? W sensie rozmowy. Bo pisac, to pisze z przyjaciolka, lub mama. Ale rozmowa juz gorzej idzie. Jak po 3 latach rozmawialam z ludzmi z ktorymi nie mialam kontaktu, to powiedzieli, ze wplatam angielski w zdania. Bezwiednie. Bylo mi strasznie glupio, bo nie chcialam byc brana za polinglisza. Ale rozumiem Cie i wiem, ze jest ciezko kiedy obcy jezyk staje sie tym pierwszym.
Masz jakies polskie kolezanki? Xx
japiertole, dziewczyno
do kazdego cytatu dalam wyznanie- kazdy moze sobie wejsc i odnalezc kontekst -.-'''
jak ci sie nie podoba, w jaka strone dryfuje dyskusja, to dajesz komentarz o moich zebach i ortodoncie
przestan odwracac kota ogonem, cytaty dalam po to, by odeprzec zarzuty, ze ja za toba laze i sie ciebie czepiam- bo generalnie mam taka zakompleksiona frustratke w dvpie
twoja chamskie komentarze i ogolnie bycie svka jest znane na anonimowych i wytykaja ci to inne osoby niz ja (na co podalam dowodyw postaci cytatow,a nie jak u ciebie argument anegdotyczny)- a tutaj na koment Mojtatamachlopaka odpowiadasz jakbym to ja go napisala
przez swoje chamstwo prezentujesz sie jako niedowartoscioana hejterka wiec nie dziw sie, ze ludzie cie odbieraja tak, a nie inaczej- ze to, co o sobie mowisz, jest tylko fantazja by zakryc jakies swoje braki i kompleksy (sama niedawno pisalas, ze "na pewno bym cie rozpoznala" jakbym cie zobaczyla na tym snapie- wiec jestes niby jakas tam celebrytka, skoro uwazasz sie za osobe rozpoznawalna, przestan traz zaprzeczac samej sobie)
nikt nic do ciebie nie ma poza tym ze jestes chamska, ywkazujesz sie czesto niezrozumieniem zartow, ironii, tematu i robisz glupie bledy, do tego idziesz w zaparte, ze to ty masz racje i kompromitujesz sie jeszcze bardziej
moze czas cos zmienic zamiast sie umartwiac, bo ci ktos to wprost wypomina?
Hivfaen weź ze się ogarnij. Robisz z siebie ofiarę. Sama ja non stop atakujesz. Oskarżasz każdego kto broni Bazienki że to jej kolejne multikonto. Kłamiesz i się w tym gubisz. Jesteś już nudna. W takim razie jak Bazienka cie atakuje to nic nie odpisuj. Sama odpisałaś na jej komentarz "po UJ krzyczysz" więc kto tu atakuje.