#dQMTZ

Sytuacja miała miejsce rok temu w zimę. Czekałam na przystanku na autobus, było mi bardzo zimno, bo autobus się spóźniał, a byłam ubrana tylko w cienką kurtkę sportową.

Przystanek był zatłoczony, nagle zrobiła się ogólna wrzawa. Spojrzałam w lewo - jeden z grupki chłopaków dostał ataku padaczki. Jego kumple wyraźnie nie mieli pojęcia co robić, byli przerażeni, co trochę mnie zdziwiło, bo przecież skoro go znają, powinien ich poinformować jak mu pomóc. Jeden z nich panikował żeby wyciągnąć mu język, drugi żeby przytrzymać mu ręce i nogi, ale ewidentnie było widać, że byli przerażeni i nie wiedzieli co robić.

Tak się złożyło, że niedawno w szkole mieliśmy lekcje z pierwszej pomocy i przy okazji omawialiśmy jak zachowywać się, gdy ktoś dostanie ataku padaczki. Podeszłam do grupki, uklękłam przy chłopaku, ułożyłam go na boku, zdjęłam kurtkę, podłożyłam ją pod jego głowę i trzymając ją delikatnie uważałam, żeby nie zrobił sobie w głowę krzywdy.

Piszę to, żebyście wiedzieli jak komuś pomóc, gdyż krąży na ten temat wiele mitów - pod żadnym pozorem nie wolno otwierać ust! Podczas ataku często dochodzi do szczękościsku, a na siłę rozchylanie ust może skończyć się połamanymi zębami. Nigdy nie przytrzymujcie kończyn, bo może prowadzić to do złamania. Należy ułożyć tę osobę na boku, by udrożnić drogi oddechowe i chronić GŁOWĘ. Atak trwa do 3 minut, jeżeli dłużej, należy wezwać pogotowie.

Nawiązując do historii, tak właśnie poznałam mojego najlepszego przyjaciela :)
NNieZdecydowana Odpowiedz

Nie wiem z którego roku jest to wyznanie, ale osoby podczas ataku padaczki nie układa się na boku (kiedyś może były takie przepisy ale już dawno uległy zmianie). Należy jedynie udrożnić drogi oddechowe i stabilizować głowę (ewentualnie można przytrzymać za ramiona).
Reszta jak najbardziej poprawna.
:)

Jooang Odpowiedz

Nie musisz udzielac tu rad. Na tej stronie sa rozgarnieci ludzie co znaja sie na takich rzeczach, choc moze wyglada to inaczej.

NNieZdecydowana

W to nie wątpię, ale jednak nie wszyscy posiadają wiedzę z pierwszej pomocy. Chciałam jedynie sprostować to, co jest napisane w wyznaniu, nieumiejętnie lub niewłaściwe udzielona pomoc może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Dodaj anonimowe wyznanie