Jestem kłamcą, ale nie w tym problem (no może trochę). Umiem każdego przekonać, że to co mówię jest prawdą. Zawsze pamiętam moje kłamstwa i w tym właśnie jest problem, ponieważ czasem tak bardzo zatracę się w moich kłamstwach, że nie odróżniam ich od rzeczywistości. Historie, które wymyślam, są często tak realistyczne, że w mojej głowie tworzą się fałszywe wspomnienia. Nie wiem co mam zrobić, może pójdę na jakiś odwyk dla kłamców, bo psychiatra to chyba za mało...
Dodaj anonimowe wyznanie
polecam prace w handlu
Albo w polityce
praca w gastronomii <- zostaniesz pracownikiem roku xd
Może tylko Ci się wydaje, że umiesz przekonać innych, a za plecami mówią o Tobie co innego?
Wiem bo sprawdzałem
Kłamiesz...☺☺
Może...
Nie no tym razem to prawda
Pojdz. Bo naprawde można sobie tym zaszkodzic. Znam z autopsji.
Kurde, mam tak samo. W pewnym momencie nie wiem czy moje wspomnienia to prawda czy tylko wytwór mojej wyobraźni
w polityce potrzebujemy takich jak ty
To niesamowite, co sami możemy sobie wmówić. Ja na przykład pamiętam, że przez pewien czas z kimś byłam, ale dopóki ktoś mi nie przypomni jego imienia to nie wiem, jak się nazywam. Twarzy w ogóle nie pamiętam i nie rozpoznam już pewnie.
Boże jak ja to znam! Mam identycznie tak samo jak Ty. Z tym, ze mnie to nawet nie denerwuje. W sensie, przeinaczam w mojej głowie rzeczywistość na taką, jaka mi się bardziej podoba i nie widzę w tym nic złego.
Niby zabawne ale to straszna choroba. I dla chorego i dla ludzi wokół niego. Miałam kiedyś do czynienia z człowiekiem, który kłamał na każdy temat od wielu lat. Rozmowa z nim czy załatwienie jakichkolwiek spraw graniczylo z cudem, chłop wkręcał cały czas tak bezsensowne i bezużyteczne kity, że druga osoba dostawała szału bo jak mozna rozmawiać z kimś kto cały czas kłamie? Do tego stopnia, że nawet to, co zjadł na śniadanie było wymyślone.
To wielki problem i może ci porządnie utrudnić późniejsze życie. Sama/sam widzisz że już w tych kłamstwach się gubisz a to duży wykrzyknik, pomyśl czy warto - czasem prawda jest dobra :)
Cóż za paradoks. Akuratnie czytam książkę o mitomance.