#ELqP5
No i stało się... poznałam mężczyznę, 29 lat. Przystojny, zabawny, bogaty, ale nie wierzył w ludzi, partnerki go zdradzały. Powiedział, że chce takiego układu, bo już nigdy nie zaufa kobiecie na tyle, żeby stworzyć związek, a tak ma jasne zasady. Spotykałam się z nim kilka razy w tygodniu, seks był boski, po jeszcze chwilę zostawałam żebyśmy mogli ochłonąć i wtedy rozmawialiśmy, przytulaliśmy się, oglądaliśmy coś, ogólnie milo spędzaliśmy czas :)
Rodziców miał z drugiego końca Polski, na święta mieli przyjechać na tydzień. Wtedy poprosił mnie, abym zamieszkała z nim na ten czas i udawała jego dziewczynę, bo rodzice nie dają mu spokoju. Niechętnie, ale jednak się zgodziłam. Na rodzinnym obiadku oświadczył mi się, byłam w szoku, zgodziłam się, rodzice szczęśliwi, on szczęśliwy, a ja... czułam, że już nie udaję, że stał się dla mnie kimś więcej.
Odwiedziny rodziców dobiegły końca, spakowałam się, oddałam pierścionek, wtedy podszedł do mnie z obiecaną kwotą za tę usługę. Nie przyjęłam, powiedziałam, że ten tydzień coś mi uświadomił i nie chcę dłużej kontynuować tego co robimy, po czym chciałam wyjść. On złapał mnie za rękę i powiedział, że od dłuższego czasu chciał mi coś powiedzieć. Wtedy usłyszałam "Kocham cię". Byłam w szoku, płakałam ze szczęścia. Ponownie mi się oświadczył i już zostałam na dłużej.
W marcu ślub. Za rok planujemy powiększyć rodzinę. Tylko co my powiemy dzieciom, kiedy zapytają jak się poznaliśmy? :)
PS Ciocia zmarła jak miałam 24 lata, byliśmy oboje przy niej, mieszkała z nami.
Pretty Woman 2?
Ahah, dokładnie
Wersja Polska 😃
To samo miałam napisać
Zerżnięte czy nie, nareszcie wyznanie, które da się czytać, a nie pseudośmieszki o wysuszeniu brudnego prania.
No dokładnie, coraz gorsze te wyznania
A ile może mieć wyznań typowy człowiek wśród tych kilku tysięcy co czytają tą stronę?
MillaMillka, zauważyłam, że ostatnio na główną zaczęli dodawać stare wyznania. Patrząc na aktualne niezweryfikowane, nie dziwię się. Strona schodzi na psy.
Powiesz, że mama była ekskluzywną dziwką a tata klientem. Nie ma co oszukiwac dzieci.
Moja koleżanka miała bardzo podobnie :-)
taaaa kolezanka ;p
Nie wierzył w kobiety ale zakochał się w opłacanej panience? Nie mówię że niemożliwe, ale mało prawdopodobne.
Skoro rozmawiali też to pewnie wiedział ze był pierwszym i jedynym
Każda sprzedajna panna miała pierwszego klienta.
Ale chyba jednak nie każda "sprzedajna panna" była dziewica gdy zaczynała rozkrecac swój "biznes". Swoja droga co was obchodzi czy brała za to pieniądze czy nie? Każdy ma prawo robić co chce i nikt nie powinien go oceniać.
Podpisuje się pod tym co napisała Niezapominajka. Każdy może żyć jak mu.się podoba i nikomu nic do tego. :)
Każdy może żyć jak chce, każdy może mieć opinię na temat czegoś, co zostało publicznie opisane.
I to ma jakieś znaczenie, czy była na starcie dziewicą? Sprzedawanie usług seksualnych ma swoją nazwę, a piszę o tym nie dlatego, że mnie obchodzi jak się autorka postanowiła utrzymywać, tylko wątpliwym jest dla mnie, że ktoś, kto w ludzi i ich moralność nie wierzy, zachwycił się dziewczyną, która (początkowo) sprzedawała swoje ciało komuś, kogo nie kochała.
Kapelusz - pierwszy partner seksualny jest ważny i raczej zapamiętany go do końca życia. To nie jest łatwa decyzja bo dla wielu dziewczyn pierwszy raz jest bardzo istotny wiec mysle , ze owszem miało dla tej historii znaczenie ze autorka była dziewica. Chociaż tak swoja droga to z mężczyznami jest jak z samochodami, zawsze pamiętamy o tym pierwszym ale zabawa zaczyna się dopiero od drugiego :) tym bardziej, ze możemy wybrać go swiadomie, zwracamy większą uwagę na to jakie ma bajery i w jakim czasie przyspiesza do setki :)
NieZapominajkaO
Każdy ma tez prawo ocenić.
"Każdy ma prawo robić co chce i nikt nie powinien go oceniać."
Argument tak z dupy.... Co Cie obchodzi jak inni komentują? Każdy ma prawo pisać komentarze i nikt nie powinien go oceniać.
To nie jest tak do końca. Sponsoring to jednak nie prostytucja (sponsorowana dziewczyna ma jednego partnera, prostytutka kilku dziennie - sponsorowana jest w stałej relacji, prostytutki nie, choćby przychodziło się do nich często.) Inaczej mówiąc w prostytucji można wyszczególnić prostytucję i sponsoring. Po drugie, mógł do niej coś poczuć, nie chcieć, żeby została prostytutką itp.
prostytucja i sponsoring to jest jedno i to samo tak samo jak "kupa" i "gówno". To że użyjesz innego słowa która tylko dookreśla tryb a nie samą istotę rzeczy/zachowania nie zmienia właśnie jej istoty.
Premię za błonę dostałaś?
chyba ty ;-)
Naciągana ta historia
Myślisz że takie rzeczy tylko w filmach? Wiele razy przytrafiło mi się coś nieprawdopodobnego i uwierz mi, że życie potrafi coś takiego stworzyć dla nas.. ;)
Na pewno tak było, ehe.
Też bym chciała poznać mężczyznę swojego życia, nawet jeśli miałby to wyglądać w ten sposób. Nie ukrywajmy, czytało się to jak z filmu, bardzo romantycznie :) Życzę wam szczęścia :)
Fakt to bardzo romantycznie, że poznali się, bo szukała kogoś kto zapłaci jej za usługi seksualne ;) Rzeczywiście romantyzm, że aż boli...
A ja nie. Mam do siebie szacunek
Co powiecie dzieciom? Skłamiecie :D
Się wyjaśni, gdy będą gotowe.