Popołudniowa podróż komunikacją miejską. Nagle słyszę głos mężczyzny, który stojąc na środku autobusu komunikuje, iż ma jeden nieskasowany bilet, który mu się w najbliższym czasie nie przyda, a nie chce go nosić w portfelu nie wiadomo ile i jest gotowy właśnie komuś go oddać. Nie trzeba było długo czekać, bo już po kilku sekundach obok mężczyzny było dwóch chętnych na ów cenny skrawek papieru.
Niby taki mały gest, a ile było szczęścia na twarzach potencjalnych obdarowanych...
Do momentu, gdy tajemniczy dobrodziej uśmiechnął się zawadiacko i powiedział „No to, panowie, poproszę o przygotowanie biletów do kontroli”...
Dodaj anonimowe wyznanie
Przebiegłość dzikiej pantery ;D
Ukryta w małym, kanarkowym ciałku :D
Ukryty kanar 🐥🐥🐥
Ale cwaniak :D
Przyczajony kanar, ukryty śmok :)
It's a prank!
It's a prank, bro!
Troll level expert ;)