#vKEgP

WOŚP, a co za tym idzie - miliony postów na FB o tym jak Owsiak okrada biedne, chore dzieci. Pod postami komentarze liczące często ponad 100 opinii różnych osób i dyskusje o tym, czy warto dać choćby złotówkę, a jeśli warto - to czy nie lepiej na Caritas.

Za każdym razem jak widzę takie posty, przeglądam je. I za każdym razem mam ochotę coś napisać, ale powstrzymuję się, bo nie chcę podpisywać się pod tym swoim nazwiskiem - zbyt łatwo byłoby wywnioskować o kim mówię. Dlatego właśnie opisuję historię tutaj.

Będąc w podstawówce i gimnazjum, uczestniczyłam w szkolnym kole Caritas. Idea piękna - nie żałuję, że się tam znalazłam. Co tydzień sprzedawałam świeczki w kościele na rzecz Caritasu, uczestniczyłam w zbiórkach karmy dla zwierząt dla schronisk, suchej żywności dla domów dziecka czy samotnych matek... Robiłam mnóstwo rzeczy w wolnym czasie, z których do tej pory jestem dumna. Ludzie byli uprzejmi, uśmiechali się do mnie i moich znajomych z koła, chwalili za dobre intencje.

W liceum zapisałam się na WOŚP. W życiu nie słyszałam tylu obelg na swój temat co przez te 3 dni, kiedy zbierałam pieniądze do puszki. Te same panie, które chwaliły mnie za bezinteresowność, gdy sprzedawałam im świeczki w Caritasie wyzwały mnie od złodziejek. Padały oczywiście również bardziej wulgarne określenia. Mnóstwo osób z góry założyła, że skoro jestem młoda i z WOŚP, to pewnie pieniądze podbieram z puszki, a przecież nie było ku temu powodu. Mało tego - proboszcz, gdy był u nas na kolędzie, zasugerował moim rodzicom, że ukradłam pieniądze z puszki. Więcej kolędy nie przyjęliśmy, a ja przestałam się gdziekolwiek udzielać. Trochę z braku czasu, więcej z braku chęci.

Będę szczera. Wiem, że pani, która zabierała od nas pieniądze zebrane na świeczkach do Caritasu, część wkładała sobie do kieszeni - pochwaliła się tym mi i moim znajomym w kościele, nakłaniając do zabrania paru świeczek do domu, "bo i tak nikt nie zauważy". Wiem, że dziewczyny, które liczyły w liceum ile zebraliśmy pieniędzy jako szkoła, zawsze wyliczały ich mniej niż w rzeczywistości było.
Ale wiem też, że moja kuzynka żyje dzięki sprzętowi z serduszkiem. Wiem również, że Caritas przekazuje zebrane artykuły do domów matek, bo zdarzyło mi się rozmawiać z jedną z takich mam. Więc jak słyszę, że "nie dam, bo złodzieje", to mi się nóż w kieszeni otwiera... OKEJ, ludzie kradną i nic na to nie poradzisz, ale chociaż część pieniędzy dotrze do potrzebujących - bo nie każdy kradnie.
Wejn Odpowiedz

WOŚP uratował życie mojej małej siostrzyczki - dzięki sprzętowi zakupionemu przez Jurka. Wiem, że w moim mieście była nieuczciwa osoba, która podpieprzała kasę z puszki - ludzie szybko się nią zajęli.
Caritas pomógł mojej mamie w trudnej sytuacji - gdy byłam mała nie mieliśmy kasy na jedzenie, dostaliśmy paczki. Wiem, że babsko związane z organizowaniem zbiórki sobie sporo zabierało - nikt z tym nic nie zrobił, no ale cóż.

Obie organizacje pomagają. W obu znajdą się złodzieje.

Fin

Zawsze tak jest, nie ma nigdzie tylko dobrych, lub tylko złych

Douche

Jak widzę stwierdzenie "zakupione przez Jurka" to mnie skręca. To nasze pieniądze.

ZimnaFrytka

@Douche Tak właśnie działają fundacje takie jak WOŚP. My fundacjom przekazujemy pieniądze, a one za te pieniądze organizują sprzęt medyczny, studnie w Sudanie (jak PAH) itp. Powiedzmy szczerze, jedna osoba sama w pojedynkę nie kupiłaby sprzętu wartego kilka-kilkanaście, a nawet kilkaset tys. złotych, bo ją na to zazwyczaj nie stać, ale gdy zbierze się nawet kilkaset osób, to jest w stanie ufundować gdzieś nowy sprzęt, czy nawet tą pomoc w krajach Trzeciego Świata.

awominona Odpowiedz

Czasami mam wrażenie, że żyjemy w ciemnogrodzie. WOŚP uratował wiele dzieci i to powinno być najważniejsze. Ciekawe co dobrego zrobiły osoby, które krzyczą najgłośniej, bo moim zdaniem nic. Uważają, że WOŚP nie powinien istnieć, a nie zastanawiają się nad tym jak skończyły by dzieci bez pomocy, którą otrzymały od Owsiaka.

victoria04

A ja tylko czekam aż sprzęt z WOŚP uratuje życie komuś z jego przeciwników...

Roksana

Uważam, że WOSP jest ok. Ale czy te pieniądze które Owsiak wydziela dla siebie nie lepiej przeznaczyć na więcej sprzętu? Byłam w Nałęczowie. Poruszałam się po okolicy i doszłam do wielkiego domu. Nie podchodziłam pod bramę-szłam spokojnie drogą. Ochroniarz kazał mi zawrócić. Potem dwiedziałam się, że to dom Owsiaka. Ciekawe ile sprzętu można kupić za równowartosc jego posesji.

Frytkizmajonezem

Boze, ja nie wiem czy to tylko w naszym kraju, czy nie. Ale wyobraźcie sobie ile Owsiak pracy, serca, samych pieniędzy na zorganizowanie tego wszystkiego wkłada. Nie uważacie, ze 70mln włożonych rocznie to jest wiecej niż większość fundacji razem wziętych? Chcielibyście za przysłowiowy damski chuj tyle pracowac? Zobaczcie i tak ile on pomaga. Niech ma swój wielki dom z basenem ochroniarzy, bo do cholery jasnej na to zasługuje... Za co księża dostają pieniądze? Rece opadają...

Xanx

Pewnie tak samo bo wosp to około 1% z całego budżetu służby zdrowia

Frytkizmajonezem

Czy jeden procent czy nie. Powiedzcie mi, ze to nie jest wspaniała inicjatywa.

ciasteczkowaa12

W tym roku zbierałam pieniądze na WOŚP. Jedna pani, która wsparła akcję opowiadała, że na początku była przeciwniczką orkiestry. Do czasu, aż jej pierwsze dziecko miało urodzić się niesłyszące, a po urodzeniu zbadano je sprzętem z serduszkiem :)
A swoją drogą przez cały dzień zbierania nie usłyszałam pod swoim adresem nic obraźliwego, najwyżej ludzie mnie igonrowali.

TenMarek

@Roksana nie dawno Owsiak gdzieś wprost powiedział ile "dostaje" i dlaczego poszukaj powinien być gdzieś artykuł ;) (podobno 6 tys + telefon + samochód) ;)

Olusza

To nie wrażenie. Tak jest, żyjemy w ciemnogrodzie i to takim bardzo, bardzo ciemnym.

hokku

1. Dobre uczynki nie przekreślają złych.
2. Wykorzystywanie dobrych by zasłonić złe jest jeszcze gorsze

Adamovirus20

Owsiak mało, że mieszka w willi za pieniądze z WOŚP, to jeszcze te pieniądze idą na ten zasrany festiwal Woodstock propagujący chlanue, ćpanie i brud

Zobacz więcej odpowiedzi (6)
morula Odpowiedz

Nie wiem czemu ludzie nie rozumieją słowa wolontariat. Zgłaszasz się żeby pomóc bezinteresownie, a nie żeby podebrac coś dla siebie...

Pilot92 Odpowiedz

Twoje koleżanki i ta babka to pieprzone złodziejki które psują opinie całości.

DyzyKurczak Odpowiedz

|Ja co roku daję te symboliczne nawet parę złotych do puszki na Wośp c: Od najmłodszych lat moja babcia mnie uczyła że warto pomagac bo dobro sie zwraca. Jak nie teraz to za pare lat a symboliczna złotówka moze uratowć czyjeś życie i to jest piękne <3

LazyCat Odpowiedz

Ciekawe co powiedzą przeciwnicy Orkiestry kiedy ich dzieci będą zawdzięczały życie sprzętom z serduszkiem ;)

xNapix Odpowiedz

Byłam w szpitalu niedawno i większość maszyn miała serduszka. Gdy byłam mała sama byłam podłączona do sprzętu z serduszkiem. Nie oszukujmy się,gdyby nie WOŚP to wiele dzieci nie byłoby na tym świecie.

Martwy

70 mln w budżecie NFZ (70-80 mld) to jak na waciki. Serio. Gdyby WOŚP tego sprzętu nie kupił, NFZ by kupił za nasze składki.
A te dzieci żyją dzięki lekarzom i pielęgniarkom.

xNapix

Ale nie kupił tego sprzętu co Owsiak. Przecież wiele szpitali nie ma właśnie potrzebnego sprzętu. Więc gdzie tam jest NFZ z tymi miliardami?

veriki

Zgadzam się. WOŚP zakupił 9 tysięcy urządzeń na przestrzeni 25 lat. A ja byłam ostatnio w szpitalu wojewódzkim i niestety nie trafiłam na żaden sprzęt ze serduszkiem, więc nie przesadzamy z tą większością maszyn.

xNapix

Może akurat tam gdzie byłaś nie było. Ale akurat u mnie prawie każdy sprzęt miał serduszko. Dlatego ja zawdzięczam życie sprzetowi i lekarzowi.

Martwy

Znam dwa szpitale w których sprzęt od WOŚP stoi w piwnicy i się kurzy, nigdy nie użyty...
Po prostu nigdy zapotrzebowanie nie było na tyle duże żeby szukać i zatrudniać specjalistę do obsługi.
Na te kilka badań rocznie znacznie taniej jest przewieźć pacjentów do większego ośrodka.
Po prostu planowa polityka jest efektywniejsza niż takie akcje.
Czasem pomoc WOŚP jest jak pomoc kogoś kto przywozi do domu dziecka kilkadziesiąt pluszaków, podczas gdy są tam dzieci starsze, a brakuje na ogrzewanie...

Hdhodndod

@Martwy ok fajnie NFZ ma pieniądze pytanie tylko dlaczego w szpitalach brakuje sprzętu ? Zasady WOŚP z tego co się orientuję wyglądają następująco : szpital zglasza do nich jakiego sprzętu potrzebuje więc skoro jak twierdzisz w dwóch szpitalach sprzęt stoi w piwnicach to widocznie zapotrzebowanie zgłaszali dla swojego widzimisię tak ? Lekarz spoko ratuje życie za co z resztą dostaje wynagrodzenie ale czy lekarz ratował by życie bez odpowiedniego sprzętu ? Szczerze wątpię ;) tak też pracuje w ochronie zdrowia wiem jak to wygląda od środka i wiem że lekarze są różni natomiast Ty chyba masz kompleksy i poważne problemy ze zrozumieniem ;)

Martwy

No to ci powiem dlaczego brakuje - bo NFZ ma za mało kasy.
Ma 70 mld, a powinien mieć około 500 mld, żebyśmy mogli się porównywać z Niemcami.
Albo 200 mld żebyśmy mogli się z Czechami porównywać.
Przy brakujących 130 miliardach - jaką różnicę robi te 70 mln?

A władza tylko się cieszy. "Brakuje wam sprzętu? Jest WOŚP, zwróćcie się do nich." I umywa ręce.
Teraz będą likwidować NFZ. KRETYŃSKI pomysł, pardon my french.
Ale to jak w tym kawale, co:
Jasiu pyta taty: tato, co to jest reforma?
Tatuś: A weź o to wiadro ziemniaków i przesyp do drugiego wiadra. To właśnie jest reforma.
Jasiu: Ale tato, było wiadro ziemniaków i jest wiadro ziemniaków, nic się nie zmieniło!?!
Tatuś: No właśnie, ale ile było przy tym hałasu...

Wojowniczka10

@Martwy mówisz że te 70 mln to nic w budżecie. Ale czy nie liczy się właśnie każda złotówka? NFZ może i by kupił potrzebny sprzęt, ale pieniądze w WOŚP mu pomagają.
Naprawdę nie znam się i nie wiem ile może kosztować sprzęt medyczny, ale strzelam ze może jakieś 2 dobre maszyny za te 70 mln można kupić. To zawsze 2 więcej, może akurat uratują one czyjeś życie? A skoro NFZ mógłby kupić - teraz nie musi. Niech kupi coś innego.
Mówisz że to nic, ale zbierając tak każdą złotówkę może z którymś rokiem WOŚP zbierze więcej :)

Avn Odpowiedz

1.Pierwszy raz w tym roku byłam wolontariuszką WOŚP. Nikt na mnie i moje znajome, z którymi zbierałam nie nakrzyczał. Nie chciał dać, to nie dawał, jego sprawa.
2.Czytając niektóre komentarze pod tym wyznaniem chciało mi się śmiać. Jak można porównywać instytucje charytatywne do instytucji państwowej? To są całkiem dwie różne rzeczy.
3.Co do Woodstocku... Woodstock ma też swoich sponsorów, którzy opłacają to wydarzenie.
4.Nie ma możliwości by ktoś ukradł coś z puszki. Puszki są tak zabezpieczone, że nie da się w trakcie zbierania czegokolwiek z niej wyjąć.

hokku

woodstok jest finansowany rowniez przez wosp ale jurek zawsze mówił że nie.

siarczan6miedzi2 Odpowiedz

Zawsze będe to powtarzał: nawet jeśli 80% pieniędzy z WOŚP by szło do kieszeni Owsiaka - i tak dla tych 20% warto dawać. Ja będę

CukrowaPanna Odpowiedz

Obejrzyjcie u Stonogi film o Caritasie w Elku. Odechce wam,sie wspierać księży 😏

Zobacz więcej komentarzy (39)
Dodaj anonimowe wyznanie