Na tych wakacjach postanowiłem, że oświadczę się swojej ukochanej. Pojechaliśmy nad morze, pierwszy dzień wypad na plażę. Czekam na odpowiedni moment. Zaczyna się zachód słońca, plaża pusta, moja wybranka właśnie się kąpie. To ja w te pędy do niej, klękam, ona otwiera buzię, z moich ust już wychodzi zdanie: "Wyjdziesz za mnie" i w tym momencie przywaliła we mnie wielka fala... Woda opada, ja dalej klęczę, ale już bez pierścionka...
Tak zgodziła się i teraz chodzi z plastikowym pierścionkiem za 5 zł z automatu, który kupiłem jako tymczasowy zamiennik. Mówi, że nie zamieniła by go na nic innego... Mam wspaniałą narzeczoną :)
Dodaj anonimowe wyznanie
Spójrz na to z tej strony, dobrze że porwało pierścionek a nie narzeczoną ;D
Niektóre komentarze są naprawdę zabawniejsze od wyznań ;DD
hehe za 10 lat będzie żałował, że jednak narzeczonej nie porwało #kasykamałżeństw
To się okaże za parę lat :D
Trochę szkoda pierścionka pewnie był wart sporo hajsu ale przygoda zycia i wybranka wspaniała ???
Gdy już będę miała chłopaka, to taki pierścionek chce dostać. Od serca ?
ja dostałam pierścionek z Orsay (taki sklep z odzieżą) - przeglądałam sobie biżuterię, mój podchodzi i mówi "o patrz, wygląda jak zaręczynowy"
No, skoro wyglądał, to i został.. :D 12 zł za pierścionek, nosiłam go długo, niestety pozieleniał. Więc wymieniliśmy na taki srebrny, podobny, za 89 zł :D
Droga w utrzymaniu to ja nie jestem :D
No ja mam trochę droższy od Ciebie CukierPuder, ale nie dużo. I nie rozumiem, kobiet, który muszą mieć pierścionek z apartu czy innej drogiej firmy. Moja znajoma, powiedziała, że swojemu chłopakowi kazała kupić pierścionek z białego srebra za min. 700 zł :O Nie rozumiem niektórych ludzi..
Kurcze, chyba dziś nie myślę, za dużo przecinków i miało być "które", a nie "który" :P
@qwerty91 - ja mam z Apartu, no ale właśnie za wyżej wspomnianą kwotę. Zwykły, srebrny z cyrkonią, a nie z diamentami :D nie umiałabym nosić tak drogiej biżuterii. Np. bransoletki robię sobie sama, naszyjnik też. ;) Ubrania bardzo często kupuje używane, bo jeśli są fajne - to po co przepłacać? :)
Obrączki będziemy chcieli srebrne. Oboje lubimy prostotę i minimalizm, ale w sumie to chyba zaszaleję i do swojej dołożę właśnie malutką cyrkonię :D
Poza tym, jak pisałam niżej w dyskusji: wolę jechać na fajną wycieczkę. Mamy w planach Pragę, Włochy, a za kilka lat Japonię. Więc wolę zbierać na takie rzeczy, niż na świecidełka. :)
Mi się udało być we Włoszech trzy razy :) Kocham ten kraj, a za kuchnią włoską przepadam :D ale do Japonii to bym chętnie pojechała, chociaż bardziej chciałabym zobaczyć Norwegię, mój mąż tam kiedyś pracował i jak pokazywał mi zdjęcia to aż chciało się tam być.. ;)
Co do obrączek to zawsze chciałam złotą, ale wybrałam najprostszą, w ofercie mogłam mieć maluśki diamencik, ale bałam się że wypadnie czy coś i wybrałam bez ;)
qwerty91 - ojej, zazdroszczę. :) Włochy i Praga to moje marzenie. Włochy - uwielbiam włoską kuchnię i chciałabym skosztować ich specjałów w jakiejś kameralnej knajpce, no a zobaczyć Pragę nocą... cudo :) Norwegia też jest piękna, też jest w planach, ale raczej dalszych :) Japonia jest marzeniem mojego, więc też mamy zamiar odwiedzić ten kraj :)
No a moim naj-największym marzeniem jest jechać na Alaskę, przez całą Amerykę :-) Bardzo droga impreza, więc na to będę sobie mogła pozwolić, jak już trochę dziecko odchowamy (i przez lata będziemy oszczędzać) :D
Dlatego też nie chciałabym wydawać kasy na takie pierdoły, jak obrączki z 187474663 karatowym diamentem :D Nie dla mnie takie rzeczy. Ostatnio cieszyłam się jak dziecko, jak mi mój kupił kubek z wiewiórką.. :)
CukierPuder dla mnie na Alaskę za zimno:P A jedynie "pierdoły", które uwielbiam kupować to książki. Moje marzenie (poza podróżowaniem) to mieć własną biblioteczkę :D Powoli, bo powoli, ale zapełniam półeczkę :) No może nam się uda kiedyś we Włoszech spotkać, kto wie :D
Myślimy podobnie :) Też kupuję dużo książek, a te 'pierdoły' to chodziło mi właśnie o błyskotki. :)
Też powoli zaczynam zajmować półki, narazie mam dwie zapełnione książkami. Kiedyś miałam praktycznie całą szafę, ale głupia byłam i sprzedałam :(
Chętnie bym z Tobą pogadała o Włoszech itp, ale nie mają tu PW :(
Jeśli chcesz napisz na maila: Agatta911@gmail.com ;)
napisałam Ci maila :)
Haha :D najwazniejsze, że sie zgodziła :) Dużo szczęścia ! :)
Mój ojciec jest mechanikiem, dał mamie tą taką nakrętkę na śrubę która pasowała na jej palec.
W sumie to słodkie. :D
Jako kobieta nigdy nie zrozumiem, o co chodzi z tym bardzo drogim pierścionkiem. Gdyby ktoś jednak postanowil mi sie oświadczyć, to wolałaby nakretkę od serca.
@PannaK
Ja osobiście balabym sie nosic tako drogi pierscionek. Chlopak się smieje, ze zrobi mi go z papieru ?
Powiadają, że pierścionek zaręczynowy ma kosztować 3 wypłaty kawalera. Ja bym takiego chyba nawet nie przyjęła, tylko wydarła się "oszalałeś?! tyle kasy wydać, na wakacje mieliśmy odkładać!!" :D
Ale to kwestia tego, co kto lubi : mieć, czy być :)
"Nakętka od serca" jako element budowy serca najpierw odczytałam i się zastanawiałam o co chodzi xD
Ale super! Będziecie mieli co wspominać. Szczęścia i wytrwałości ?❤
,,Złodziejskie fale 2" już wkrótce w kinach!
A tak naprawdę - szczęścia życzę! :)
To dobrze trafiłeś oznacza to że nie zależy jej na jakiś brylantach.
Gratuluję ;)
Ktoś będzie miał farta jak znajdzie tenz pierścionek ?
Nie liczy się wartość pierścionka, tylko gest :) Gratulacje i wszystkiego najlepszego Wam życzę :)