#E1u5n
Było lato, a co za tym idzie cała masa bocianów chadzających sobie jakby nigdy nic nad sadzawką przy działce dziadków. Jak wszystkim wiadomo (nawet sześciolatce), bociany to przepowiednia pieluch i nie przespanych nocy. Dumna ze swojego pomysłu uknułam plan, by nie dopuścić do ponownego powiększenia rodziny. Jak wielkie było zdziwienie sąsiadów, gdy zobaczyli mnie pędzącą na małym rowerku z kijem w ręku, goniącą bociany, by ocalić ocalić spokój i harmonię w rodzinie.
Obrońca domów przed falą bocianów zrzucajacych dzieci ! ?
Coś w tym jest... miałam coś podobnego ale ja złapałam żabę, skradałam się do bocianów z tym żabiszczem na dłoni i po cichu pytałam czy nie mogłyby mi tego brata zamienić na siostrę :D ale chyba się wystraszyły bo odleciały, więc uznałam to za odmowę :P
Oj uważaj, bo bociany się zemszczą i następnym razem przyniosą trojaczki ?
To już wiemy kto odpowiada za ten niż demograficzny ! :D
Mistrzyni antykoncepcji :D
"Ocalić spokój i harmonię w rodzinie" Lejeee ?
To może pampersy?
6 latka na rowerku z kijem - NAJLEPSZY ŚRODEK ANTYKONCEPCYJNY :)))
Chciałabym to zobaczyć ??