#Dyj0e

Kiedy byłam mała mój brat ganiał mnie po podwórku ze zdechłą myszą grożąc, że wsadzi mi ją za koszulkę. Opowiadałam o tym mojemu dziecku.
Zdziwiłam się, gdy brat zadzwonił do mnie z pretensjami, że Franek (czyt. mój syn) wsadził zdechłą mysz za koszulkę mojemu bratankowi.

Brat nie odzywa się do mnie od 3 tygodni.
Colombiana Odpowiedz

Zemsta młodszego pokolenia 😂

Lunio

Synek pokazał że nie należy grozić jego mamie :)

JestemKrolem

Twoj bachor bedzie kiedyś pracował dla mojego syna...naucz ją jak głębokie powinno byc gardło :-P

taktojaja

Można książkę napisać :D 😃

trele Odpowiedz

Jest przynajmniej jeden pozytyw tego zdarzenia, masz swojego osobistego bodyguarda :) strach pomyśleć, co będzie jak dorośnie.

karla321 Odpowiedz

Teraz się nie odzywa a kiedyś miał frajdę :P

Assimilatte Odpowiedz

Kochany synek. Zemsta jest słodka!

Mayoko Odpowiedz

Serio brat się za taką bzdurę miesiąc nie odzywa? Ps; skąd Twój synek wziął zdechłą mysz?

Mayoko

W sumieee...Chyba ze mieszkacie np na wsi xzy w Bieszczadach to tam dużo tego dziadostwa hasa :'D nie przemyślałam pytania

icebreaker Odpowiedz

Pomścił swoją matkę :)

nata Odpowiedz

Skąd twój syn wziął mysz "na zawołanie"?

bejbe Odpowiedz

Swietny syn, pomscil mame :)

DziewczynaZGranatem Odpowiedz

Karma

edytor Odpowiedz

Kiedyś moja siostra goniła mnie z PARASOLKĄ teraz nie mam pojęcia dlaczego tak się bałam że biegałam po podwórku i piszczałam na cały regulator

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie