Kiedy byłam mała mój brat ganiał mnie po podwórku ze zdechłą myszą grożąc, że wsadzi mi ją za koszulkę. Opowiadałam o tym mojemu dziecku.
Zdziwiłam się, gdy brat zadzwonił do mnie z pretensjami, że Franek (czyt. mój syn) wsadził zdechłą mysz za koszulkę mojemu bratankowi.
Zemsta młodszego pokolenia 😂
Synek pokazał że nie należy grozić jego mamie :)
Twoj bachor bedzie kiedyś pracował dla mojego syna...naucz ją jak głębokie powinno byc gardło :-P
Można książkę napisać :D 😃
Jest przynajmniej jeden pozytyw tego zdarzenia, masz swojego osobistego bodyguarda :) strach pomyśleć, co będzie jak dorośnie.
Teraz się nie odzywa a kiedyś miał frajdę :P
Kochany synek. Zemsta jest słodka!
Serio brat się za taką bzdurę miesiąc nie odzywa? Ps; skąd Twój synek wziął zdechłą mysz?
W sumieee...Chyba ze mieszkacie np na wsi xzy w Bieszczadach to tam dużo tego dziadostwa hasa :'D nie przemyślałam pytania
Pomścił swoją matkę :)
Skąd twój syn wziął mysz "na zawołanie"?
Swietny syn, pomscil mame :)
Karma
Kiedyś moja siostra goniła mnie z PARASOLKĄ teraz nie mam pojęcia dlaczego tak się bałam że biegałam po podwórku i piszczałam na cały regulator