#Dtmei
Tyle jest tu wyznań o pokrzywdzonym rodzeństwie, czy kobietach pozostających bez pomocy. I nic mną tak nie wstrząsnęło, jak obecna ustawa zakazująca aborcji w przypadku ciężkiej wady. Jeśli nie można przerywać ciąży, aby uniknąć cierpienia, bo tylko Bóg daje i zabiera życie, to zawód lekarza też powinien być zakazany. Dlaczego lekarze ratują ludzkie życie wbrew Bogu, który zsyła na człowieka śmiertelną chorobę? Myślę, że Bóg jest miłosierny dla osób, które z miłości do chorego dziecka nie chcą sprowadzać go na świat, aby w tak okrutny sposób cierpiało.
Przechodząc do sedna sprawy - wczoraj byłam u mojej fryzjerki. Tak sobie gadamy i temat zszedł właśnie na tę ustawę. Ręce mi dosłownie opadły po tym, co od niej usłyszałam:
1) bardzo dobrze, że zakazują aborcji, bo dziecko zabijane w brzuchu czuje ból - a urodzone dziecko ciężko chore nie czuje bólu, i to o wiele dłużej?
2) kobiety nie powinny tak się nad sobą użalać, tylko normalnie urodzić i pochować - w dupie mając te kobiety, które nie mają tak silnej psychiki, żeby przez 9 miesięcy chodzić ze świadomością, że noszą pod sercem często zdeformowane dziecko, a później jeszcze je przez kilka godzin rodzić i zajmować się pogrzebem. A co w przypadku jeśli takie cierpiące dziecko będzie żyło kilka lat?
3) ludzie teraz powinni zająć się poważniejszymi sprawami, np. padaniem firm przez pandemię, a nie znajdować sobie temat zastępczy - dziewczyna ma strach u dupy, że wkrótce nie będzie mogła wykonywać pracy przez koronę.
Powiedziałam, że większość ludzi ma inne zdanie i na pewno wyjdą protestować na ulice, to stwierdziła, że pokrzyczą, pokrzyczą i przestaną.
I w tym momencie ta suka obudziła we mnie demona. Mam zamiar podkablować ją gdzie tylko się da, żeby jej „dziecko” jakim jest jej firma ucierpiało, a wraz z nią i ona, a mam na nią kilka haków. Niech poczuje co to strach i strata. Nie daruję jej, że w tak bezduszny sposób wypowiada się o kobietach. Skoro ona może być suką dla innych kobiet, to ja mogę być suką dla niej.
PS Mam drugą koleżankę, również popierająca tę ustawę, bardzo wierzącą, ale mówi o tym w bardzo delikatny sposób, z szacunkiem i współczuciem dla kobiet. Porozmawiałyśmy, powymieniałyśmy się argumentami i tyle, ale tej francy nie daruję.
Myślę, że na pewno przy następnej ciąży powinnaś się badać, bo w wielu przypadkach da się zrobić operację która uratuje życie dziecka jeszcze zanim się narodzi lub też lekarze od razu będą wiedzieli, że dziecko by trzeba było ratować
Nie obraź się Autorko, ale jesteś hipokrytką. Najpierw piszesz, że każdy człowiek ma prawo mieć swoje zdanie i jaka to Ty porządna nie jesteś, a potem chcesz niszczyć fryzjerkę za jej zdanie (sam temat pominę). Do tego nie masz widocznie nawet odwagi powiedzieć jej własnego zdania, tylko mówisz o ogólnych protestach. A potem skrycie ją kablować. Wstyd, naprawdę nie szanuję takich osób.
to zachowawcze nie klocic sie z fryzjerem, kelnerem czy pielegniarka wykonujaca zabieg ;p
Racja. Mściwym zachowaniem zresztą (jakkolwiek nie uznawałaby zachowania fryzjerki za złe/naganne/cokolwiek) zniża się poniżej poziomu fryzjerki.
1. 2. Nie każda choroba powoduje ból i wiąże się z fizycznym cierpieniem.
3. Pandemia- pandemią, ale życie jest najcenniejszą wartością.
Jestem osobą niepełnosprawną. Wprawdzie nie od urodzenia, ale jestem. Zamordowałabyś mnie? To nie ma znaczenia, ile człowiek żyje. Życie samo w sobie łączy się z cierpieniem i nie da się tego uniknąć.
Jesteś zwykłą suką, dla której inna osoba nie może mieć innych poglądów niż ty.
@Expatt
Tyle że jeżeli zdarzy się komuś wypadek czy zachoruje, to jest dokładnie to samo. Cierpienia nie da się uniknąć.
Totalnie nie rozumiem dlaczego odbierasz to personalnie?
Widzę, że jesteś w stanie napisać komentarz, więc umiesz pisać, czytać i rozumować. Raczej nie jesteś sparaliżowana, powykrzywiana i nieświadoma swojej egzystancji, jak te dzieci, o których teraz mowa.
A jak chcesz cierpieć, to cierp do woli, gorący wosk na sutki czy modlitwa, klecząc na grochu, co tylko chcesz. Innym cierpienia nie narzucaj.
Ciężkie wady letalne płodu np. bezmózgowie, brak nerek wiążą się z większym ryzykiem powikłań w ciąży i śmierci matki. Także rozumiem ,że chcemy ryzykować życie i zdrowie kobiety żeby urodziła dziecko ,które ma 0% szans przeżycia (to oznaczają wady letalne). Chcemy żeby pociągnąć tą ciążę jak najdłużej żeby może doszło do obumarcia płodu, zakażenia wewnatrzmacicznego i np w konsekwencji rzucawki. Czy może jednak sumienie każe nam się zlitowac i nad matką i nad dzieckiem ,a nie narażać ją w imię nie wiem czego ,bo na pewno nie czystego sumienia.
@słoneczniki bardzo mądry komentarz.
@keanna zakładam, że jesteś osobą niepełnosprawną tylko fizycznie, a nie umysłowo, więc czemu w takim razie nie rozumiesz celu tych protestów? Tu chodzi o usuwanie płodów, których szanse na przeżycie po urodzeniu są nikłe, a co dopiero szansa na normalne i samodzielne życie, które na szczęście możesz prowadzić Ty. Dodatkowo odnosząc się do ostatniego zdania Twojej bogatej wypowiedzi - Ty również jesteś zwykłą suką, dla której inna osoba nie może mieć innych poglądów niż Ty. Przykro mi, że musiałam zniżyć się do Twojego poziomu, ale mam nadzieję, że wzmocni to mój przekaz i pozwoli Ci go zrozumieć.
@keanna - czy naprawdę nie masz w sobie ani trochę empatii dla tych matek? Nie każda poradzi sobie z noszeniem w sobie umierającego dziecka, a odnoszenie takiej ciąży jej jest dla niej z tygodnia na tydzień coraz większym ryzykiem (może nie jest to wielkie ryzyko, ale przy likwidacji zupełnie takich aborcji część kobiet z pewnością umrze lub będzie przez resztę życia zmagać się z powikłaniami). Szczerze? Ja jestem zupełnie zdrowa, ale moja matka była w bardzo trudnej sytuacji podczas ciąży i widzę ile ją to kosztowało, ile dla mnie poświęciła i nie miałabym jej za złe gdyby zdecydowała się na aborcję.
I zachowujecie sie jak te krzykaczki per "wypieralac". Ja rozumiem wielkie wady plodu, ale one zdarzają sie rzadko, najczesciej usuwanymi ciazami w tym przypadku byla zwykła Trisomia. Poza tym keana ma troche racji. Co z dziecmi ktore zachorowały po urodzeniu? Takich przypadkow jest wiele, pewnie nawet na tej stronie sa rodzice takich dzieci.
I teraz czy logiczne jest w ich przypadku stwierdzenie" Gdybym wiedziała to bym usuneła", " Ja kocham Stasia, ale gdybym wiedziała to bym usuneła"
Dzieci niepełnosprawne od poczecia, nie maja prawa żyć, a dzieci niepelnosprawne po urodzeniu mogą, ale wsumie to moglam go usunąć 🤷♀️
Śmieszy mnie to troche.
To teraz usuniemy ci wszystkie kończyny, wzrok, słuch i mózg. Będziesz warzywem które czuje lub nie ból.
Albo przez wypadek tak cieżko upośledzona psychicznie, że nie będziesz ogarniała, czemu musisz mieszkać w ośrodku, bo czujesz ból, ludzie zaczną mówić w innym języku. Na dobrą sprawę nie będziesz mogła realizować marzeń i sama się podetrzeć.
Chciałabyś takiego zycia dla siebie lub dziecka? Bo ja nie i nawet jakby mi się to zdarzyło teraz, chciałabym eutanazji
Porównywanie życia na wózku, do konieczności rodzenia istot z ciężkimi wadami letalnymi? Widzę, że nie ma sensu żadna dyskusja.
Przecież osoby popierające tę ustawę właśnie tylko tak widzą wady płodu: zespół downa lub brak kończyn. Dla nich nie ma innych upośledzeń, a co dopiero mówić o takich wadach przez, które ciężko płód nazwać dzieckiem
1. receptory bolowe i caly proces zaczyna dzialac po 24 tc, takze pozdro
aborcje robi sie zazwyczaj do 12, w wyjatkowych przypadkach do 20-24 tc
Ludzie, którzy popierają ustawę i wyrok TK i tak ci powiedzą, że widzieli nagranie z aborcji i ból płodu
I pewnie w trzeciej minucie słyszeli strzały...
Badania warto robić bo medycyna prenatalna potrafi niesamowite rzeczy leczyć.
To samo ostatnio słyszałam od jednego typa, "ja sie modliłem o zdrowe dzieci i są zdrowe" albo "jak sie nie dba o siebie w ciązy to sie rodzą chore dzieci", no tak, bo jak sie jest w ciąży i dziecko ma chorobę genetyczne to jak sie człowiek zacznie zdrowiej odżywiać to mu sie choroba cofnie albo głowa odrośnie.
glupote zrobilas ze nie chodzilas na badania
bo dziecko mogloby miec wade ktora mozna zdiagnozowac i zoperowac np bedac w ciazy
1
Ale się uparliscie na te „kilka godzin po porodzie”. Trzeba tez patrzeć szerzej i dalej - nawet jeśli przeżyje rok, 2,3,15.. to i tak to jest katorga. Jestem zdania, ze jeżeli taka rodzina chce urodzić chore dziecko, to niech nie liczy na pomoc innych (fundacje, mopsy, zbiórki itp). Urodzić dziecko, aby być na wiecznej łasce?
Każdy ma prawo mieć swoje poglądy, nawet je publicznie manifestować. Takie zakłady fryzjerskie już trochę podczas poprzedniego lockdownu ucierpiały, na dniach czeka nas kolejny lockdown i niszczenie kogoś tylko dla tego, że ma inne poglądy to jest z twojej strony sk.....
A jak ty straciła byś swoją pracę tylko dla tego, że ktoś ma inne poglądy było by ci miło?
Fryzjerka straci pracę bo łamie prawom Autorka nie będzie fabrykować dowodów. Heh nawet mnie to nie dziwi, wielka obrończyni płodów oszustką.
Jaka ty jesteś żałosna 😂