#DtlzI

Kiedyś wraz ze znajomymi wybraliśmy się na mecz piłki nożnej. Za naszymi miejscami siedział jakiś pan (w wieku około 60 lat). Gdy bramkę straciła drużyna miejscowych, której sympatykiem był ten pan, zaczął on strasznie bluzgać na sędziego - a że taki, owaki, że sprzedawczyk itd. (ogólnie mogliśmy usłyszeć prawie wszystkie przekleństwa i wiele wyzwisk). Nie pomogły prośby pewnej pani, która zabrała na mecz swoje wnuki. Zastanawiacie się, co sprawiło, że staruszek nagle zamilkł?

Otóż podczas bluzgania połączonego z pluciem śliny wypluł także sztuczną szczękę, która przeleciała obok barku mojego kolegi, który siedział przed nim. Wyobraźcie sobie jego zdziwienie, kiedy zorientował się co właśnie się stało. Reszta znajomych prawie turlała się ze śmiechu. Pan zabrał swoją zgubę i prawdopodobnie opuścił stadion.
zoltybanan Odpowiedz

Pokarało xd

homoopathie Odpowiedz

W takim razie musiała to być źle zrobiona szczęka, bo przy dobrze wykonanej jakakolwiek artykulacja nie ma prawa doprowadzić do takiej sytuacji.

Mmpp00

Przy każdym wyznaniu musi się znaleźć taki, co doszukuje się pierdół nieistotnych dla kontekstu wypowiedzi. Przypomina mi to tego znajomego, który zawsze sprawia, że cichnie towarzystwo. Tak zwany nisczyciel dobrej zabawy :D

homoopathie

Niczego nie niszczę. Po prostu zwróciło to moją uwagę, bo trochę siedzę w temacie. Do samego wyznania nic nie mam.

diq1

Prawdopodobnie była zrobiona po taniości i 10 lat temu być wymieniona na nową, ale emerytura za niska.

Hahrh

Pewnie robione na nfz

Lavandavandy Odpowiedz

Czasami sprawiedliwość wymierza się sama, i to natychmiast...

CzyToNaPewnoJa Odpowiedz

Normalnie szczęka opada

Skladanyrower Odpowiedz

No nie moge, ale wyznanie. Fajnie, że autor/ka wyznania skończył/a w tym roku 12 lat.

Dodaj anonimowe wyznanie