#DtlSv
Cóż, ulga ulgą, ale trzeba to posprzątać. Biorę płyn do szyb, papier i sprzątam. Wtedy do drzwi puka kumpela i woła ''Błagam, pośpiesz się, bo zaraz się zesikam", więc trzeba się ogarnąć szybciej.
I wtedy zauważyłam, że skończył się papier. Szukam po szafkach, nie ma. A kafelek nadal brązowy. Wołam do kumpeli ''papieru nie ma''. To mi daje kilka dodatkowych sekund. Kumpela odchodzi od drzwi, idzie po papier, a ja biorę podpaskę z jej szafki i doczyszczam nieszczęsny kafelek.
O swoim tyłku już zapominam, szybko żegnam się z gośćmi i idę do domu.
Ważne że posprzątałaś.
Kolejny przykład, gdy nadmierna pedanteria jest przyczyną katastrofy :)
Dziewczyna jest bardzo higieniczna, też bym nie usiadła na obcym kiblu bez uprzedniego wyczyszczenia. Zobacz sobie filmik 'sprawdzam jak' chłopak sprawdza ile jest bakterii na muszli klozetowej.
@Niezywa ale nikt ci nie każe z tej muszli jeść
Nie każe, ale o infekcje pochwy nietrudno. Sama kiedyś usiadłam i dostałam infekcji więc.
Czyli tak powstają te plamy gówna na ścianach niektórych publicznych toalet...
Ważne, że ty posprzątałaś po sobie :-D
Ciesz się, że kafelek a nie dywanik...