Zakład fryzjerski, koleś myje mi głowę, ja leżę, zamknięte oczy, myślę o zakupach, czy innym szajsie. Na chwilkę otworzyłam oczy i zobaczyłam jak mój fryzjer śmieszkuje sobie ze swoim kolegą i pluje mi na włosy, wiedząc, że tego nie poczuję.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ale zgłosiłaś to jego szefostwu? Obsmarowałabym zakład wszędzie, żeby go zwolnili dla świętego spokoju.
Gardzę takim prostactwem.
Moim zdaniem obu panów należałoby upomnieć, aby odczuli. Mieć na nich oko.
Ale może jestem za łagodna. Ponieważ jakby obsmarować z imienia i nazwiska, to chłopak nie dostanie nigdzie pracy. I co? Ma iść na zasiłek? Może zostać kolejnym beneficjentem 500+?
@GoMiNam łagodne upomnienie za plucie na włosy w salonie fryzjerskim podczas korzystania z usługi, za którą się płaci, i która ma na celu upiększenie włosów?
@Bakingbread, ale nie napisałam "łagodne upomnienie"! Tylko takie, aby odczuli, np. finansowe (każdy pracownik odczuje jak mu się obetnie część pensji lub jak zostanie się całkowicie pominiętym przy rozdaniu premii).
Zarzucanie mi, że napisałam "łagodne upomnienie", jakbym sugerowała, aby właściciel salonu wziął pracownika na stronę, posadził na krzesełku jak przedszkolaka i powiedział mu "Anunununu dzidziu. Nie wolno. Nieładnie. Przeproś koleżankę.", a nie taki miał być cel.
I napisałam, że może ja mam inne podejście. Ja na miejscu Autorki oczekiwałabym przeprosin i żeby ten konkretny pracownik zapłacił za tą konkretną wizytę i np. dwie kolejne.
@Tradycjonalista, a potem nigdzie nie znajdzie pracy i zostanie kolejnym beneficjentem 500+! Masz zamiar takiego utrzymywać ze swoich podatków?! Żeby jeszcze bardziej wszystko podrożało, żeby była możliwość wypłacenia tego?! Na przykład na umowie masz 3000 złotych, a 1200 idzie na podatki, w tym część przeznaczona zostaje na 500+. No zajebiście, nie ma co.
@GoMiNam te minusy to chyba właśnie beneficjenci 500+ się wkurzyli, że prawdę napisałaś...
GoMiNam, jak koleś nie umie zachować się w pracy z ludźmi, niech idzie na produkcje pracować albo w inne miejsce, tylko nie w usługi. Ja czułabym się upokorzona gdyby ktoś napluł mi na włosy.
@digoxine, ale co? Zakładamy, że to kolejny jego wyskok? I Autorka jako pierwsza się zorientowała? Czy jednak że to pierwszy raz?
Nie popieram jego zachowania, nie bronię go, ale jeśli wystawi mu pracodawca negatywną opinię, to facet może nie dostać nawet pracy przy kladzeniu asfaltu, czy na głupiej produkcji lub przekładaniu towaru na półkach i pójdzie na zasiłek. I będzie na NASZYM (bo wszystkie zasiłki, wszelakie 500+, becikowe i inne to TWOJE, MOJE, NASZE cholera jasna podatki!!!) utrzymaniu.
Lepiej żeby pracodawca upomniał go, obciął mu pensję, nie dał mu premii przez jakiś czas oraz go uważniej obserwował niż się od razu go pozbywał.
Może jestem nienormalna, może mam dziwne podejście, ale uważam, że każdy zasługuje na drugą szansę to raz. Dwa są inne formy ukarania pracownika.
Może jestem zbyt łagodna, ale mnie by wystarczyły przeprosiny i na przykład ta wizyta i dwie-trzy kolejne, które by ten pracownik sam opłacił. Nawet gdyby to było głupie strzyżenie za 50 zł.
GOminam ale kurcze taki zwyrol NIE POWINIEN wiecej znalezc pracy w tym zawodzie skoro robi takie rzeczy
a juz na pewno powinien za to byc wywalony dyscyplinarnie z natychmiastowym skutkiem
moze wtedy dotrze do niego, ze postepuje niewlasciwie
sposob, w jaki to robil ( bez zadnej zenady, smieszkujac z kolega) sugeruje, ze to jednak nie pierwszy raz...
gomisram, dziecko, przestań się wypowiadać na tematy, na które nie masz pojęcia. Naprawdę. Jesteś głupią, szurniętą debilką. Nie masz pojęcia o sytuacji, a się wymądrzasz. To jak ty byś się zachowała - to nikt nie bierze cie na poważnie, a potem się dziwisz. Zachowujesz się jak dziecko. "Wystarczy, że przeprosi" - co?! XDDD Tak mówi dziecko pięcioletnie... A nie wróć, nawet taki dzieciak wie, że należy wyegzekwować porządną rekompensatę. I ty jesteś osobą dorosłą niby? Gdzie? W którym miejscu? Nie tylko wyglądasz jak dzieciak tak jak piszesz, ale i zachowujesz się jakiś opóźniony w rozwoju bachor. I ty chcesz, aby ktoś cie poważnie potraktował? Kpina.
Wystawiłabym na fejsie taką opinię, że jeszcze by mnie publicznie przepraszali za swoje zachowanie, i na pewno w takiej sytuacji bym też odmówiła zapłaty.
I co zrobiłaś? Mam nadzieję, że piekło.
Ale by zarobił w ten swój głupi ryj ode mnie. W takich przypadkach akurat działam bez zastanowienia
Ale bym zrobiła awanturę!!!! Nie dość, że bym go po prostu zjeba*a, to jeszcze info na internet + zgłoszenie do szefostwa. Takie buractwo i głupie wygłupy trzeba tępić :/
i co dalej? zrobilas awanture na caly salon? wezwalas szefa? obsmarowalas ich w inetrnecie NIE-ANONIMOWO?
Co było dalej?
Trzeba było oddać. Taką porządną, dorodną melą w oko 😁
Chamstwo i ciulostwo!
A tak poza tym nienawidzę nie dokończonych wyznań...