#Dt6bu

Tą sytuację pamiętam do dzisiaj. Jako piętnastoletnia dziewczyna pojechałam do ciotki (kociary) na weekend. Było wszystko fajnie, świetnie i w ogóle... Nadszedł wieczór, a ja spytałam cioci który żel do kąpieli będę mogła użyć. Moja krewna wtedy była lekko w innym świecie ponieważ rozmawiała przez telefon, natomiast przyszła do mnie i wskazała mi palcem wszystkie mydła w płynie które będę mogła wykorzystać. Wybrałam to które najładniej pachniało i zaczęłam się kąpać.

Po wyjściu z wanny wytarłam się ręcznikiem który wisiał na drzwiach od pralki, ubrałam się i wyszłam z łazienki. Koty jak jacyś tajni szpiedzy czatowały pod drzwiami i nie wiedzieć czemu od razu ruszyły za mną. Zdziwiłam się bo byłam pewna, że te dzikie stworzenia wręcz mnie nienawidzą, bo zwykle na mnie uparcie syczą.

Przez cały wieczór dziwacznie się do mnie łasiły. Gdy ciotka zaczęła coś podejrzewać to spytała mnie którym kremem do kąpieli się umyłam... Zaprowadziłam ją do łazienki i wskazałam na białe pudełeczko bez etykiety. Okazało się, że wykąpałam się mydłem w płynie przeznaczonym jedynie dla kotów. Plus! Żeby tego było mało... Wytarłam się ręcznikiem dla kotów.
Maselko Odpowiedz

Naprawdę najładniej pachniał dla ciebie szampon dla kotów???

mamsmakanamaca Odpowiedz

Jak napisałaś, że ciotka zagadana, to od razu domyśliłam się, że weźmiesz coś dla kotów

Drojan Odpowiedz

Haha wiedziałem jak się zakończy ale ręcznika się nie spodziewałem :D

enigma321 Odpowiedz

to już trzeba mieć talent XD

Aquila Odpowiedz

Może myślała, że ręcznik jest naszykowany dla niej. Fajna historia;)

madziam Odpowiedz

Historia dobra, ale... kto kąpie koty? :O

realm

Kociary :D

justmazur

Koty się kąpie, rzadko, ale się kąpie :D

Niveam

Jak kot mieszka w mieszkaniu a się uświni na podwórku to musisz go umyć. To zwierzę, woda go nie rozpuści:)

Dodaj anonimowe wyznanie