#DqnJM

Mój facet to istny leń, pracy unika jak ognia, a pakowanie się w długi to jego ulubione zajęcie.

Czara goryczy przelała się w momencie, kiedy byliśmy na zakupach i moje dziecko zapytało ojca, czy może lizaka. Co na to mój partner? Że nie ma pieniędzy na takie głupoty. Moje dzieci nigdy nie proszą o nic. Nie robią awantur w sklepach. I w tym przypadku również - mój syn zwiesił głowę i ustał grzecznie przy wózku. Ten widok tak mnie złapał za serce... Zdjęłam z taśmy piwa, zdjęłam orzeszki i kilka innych produktów. Złapałam garść lizaków i położyłam na ladę. Powiedziałam "Pamiętaj, gnoju, nigdy nie stawiaj siebie ponad dziećmi". Oczywiście ukochany nie dawał za wygraną. Położył te piwa znowu na ladę. Stwierdziłam wtedy, że to koniec. Poprosiłam, aby pani skasowała mi tylko lizaki. A on? Stał jak gołodupiec bez grosza.

Nie chcę, żeby moi synowie mieli taki obraz mężczyzny w domu. Mój facet wciąż ze mną mieszka, ale to kwestia czasu. Nie mam serca teraz go wyrzucić. Ma czas do końca października - albo znajdzie pracę, albo nowe mieszkanie.
SzubiDubi Odpowiedz

Brawo za podjęcie działań i konsekwencję! Synowie Ci kiedyś podziękuja za taki przykład i silną matkę:-)

Xanx

Na pewno... To był jej wybór i oni nie mają żadnego długo wdzięczności wobec niej

AnanasNaPizzy

@Postac "Robienie czegoś dobrze" jak to ująłeś/aś to powinna być normalność, za którą nie trzeba bić pokłonów, przyklaskiwać i być dłużnym do końca życia.
Tak to działa - za złe się każe, bo jest odbieganiem od normalności, która nie powinna dla nikogo być jakimś szczególnym osiągnięciem.

Xanx

Nie ma znaczenia czy robi coś dobrze czy źle, jeżeli zapewnia dziecku podstawowe warunki rozwoju (lizaki w to nie wchodzą) to wszystko ponad jest wyborem dobrowolnym rodzica i nie narzuca żadnego poczucia ani wdzięczności ani obwiniania.

SzubiDubi

Ja mialam dobry kobiecy wzorzec w postaci mojej mamy i jestem jej za to wdzięczna, bo to mnie ukształtowało jako dorosłą kobietę. Umieć coś docenić i bycie wdzięcznym =/= mieć dług wobec kogoś, skad taki pomysł w ogóle...

Elixir

czy podziękują czy nie to już kwestia sporna, charakter dziecka krztałtuje się na podstawie obserwacji zachowań dorosłych więc reakcja matki prawidłowa

pozbawiony Odpowiedz

Pasożytów trzeba się pozbyć jak najszybciej, bo swoimi toksynami zatruwają organizm.

Nielicznefanaberie Odpowiedz

Mojego faceta często gęsto utrzymywala mama. Pozniej wyjechalismy za granice gdzie jest duzo latwiej o prace. Gębę to on ma wielką wiec nie dziwne, ze szybko go wyrzucili. I tak miedzy jedną praca a druga robił sobie przerwy. Tylko, ze te przerwy byly bez zadnych przyjemnosci dla nirgo typu piwko, papieroski itp, bo skoro chcesz uzywac zycia to zarabiaj na swoje udogodnienia. Szybciutko zrozumial po kilku razach i teraz nie rozumie jak można nie chodzic do pracy. Z ręką na sercu. Super postawa!

bazienka Odpowiedz

bardzo dobrze, ze podjelas decyzje o pozbyciu sie pasozyta :)
powodzenia :)

Caldas Odpowiedz

Kojarzysz serial "Kiepscy"? Zastanów się czy chcesz mieć takiego Ferdka.

Mullermilch

Świat według Kiepskich jak już

MrsMarvel

Ferdek jaki był taki był ale o dzieci dbał.

Wykupka Odpowiedz

Życzę konsekwencji! Tak trzymaj

PeknietyBalonik Odpowiedz

No lepiej zmądrzeć późno niż wcale.

Gro9 Odpowiedz

To było na serio ? Czuję się obrażony że nazywasz to coś mężczyzną/faectem. To nie facet, to piz.a.
Tylko nie rozumiem czemu dajesz mu jeszcze szansę (bo rozumiem że jak znajdzie pracę to dalej będziecie razem).
Tu nie chodzi o to że nie ma kasy tylko że ma nastawienie jak piep..ona dupa wołowa. Żeby odmówić dziecku lizaka kupując sobie wałówkę na wieczór to trzeba być skończonym dupkiem. Tu już nic nie pomoże.

TrendyLady Odpowiedz

Ale mnie wkurzaja takie typy ;/ Nie ma kasy na pierdoły, ale na piwo już tak.

Vampire7 Odpowiedz

A jak znajdzie nową pracę to zostanie? Ty wywal tego darmozjada na zbity pysk i przestań się w ogóle zastanawiać czy go trzymać w domu!!! Leń, cham bez serca i jeszcze piwka mu się zachciało, a dziecku lizaka za 50 gr żałuje...A co najlepsze, to i tak sam nawet nie miał pieniędzy, rozwaliło mnie to;) Ojjj kobieto serio ogarnij się, bo on się NIE zmieni. To jak czekać na Świętego Mikołaja, a on jak wiemy NIE istnieje. Znałam takiego typa, chodził po dzielni i piwkował, praca się go nie trzymała, bo był leniem, a jego kobieta w markecie budowlanym zapierdzielała. Nie są już razem na szczęście, trzeba się szanować...

Vampire7

Dodam jeszcze coś: często kobiety nie chcą kończyć takich toksycznych relacji, bo boją się zostać same (mimo, że i tak same są często), ale ja się pytam co taki partner Ci daje? Miłość? Oparcie? Finanse? Sprząta w domu? Zajmuje się dziećmi? Jeżeli na te pytania odpowiesz sobie „NIE”, to jaki jest sens bycia z kimś takim, skoro mężczyzna to jakby kolejne dziecko do ogarnięcia? Kobiety się kurczowo trzymają tych fagasów jakby bez nich nie było życia, a prawda jest taka, że świetnie sobie dają radę bez nich i nawet jest im lżej, bo jeszcze po nim nie muszą sprzątać ;P Ciekawe czy jak go wywalisz Autorko to czy w ogóle będzie o Ciebie walczył i o dzieci? Czy jednak w*jebka? :(

Zobacz więcej komentarzy (21)
Dodaj anonimowe wyznanie