#DpIAt

Mój mąż mnie zostawił. Po prostu pewnego popołudnia powiedział mi, że ma romans od roku, że to jego jedyna miłość i się wyprowadza. Co dziwniejsze, sypialiśmy ze sobą regularnie, nie miałam żadnych podejrzeń, codziennie mówił mi też, jak to kocha mnie i dziewczynki. Przyznam, że mnie zatkało, bo byliśmy ze sobą od 16 lat, mamy dwie córki, z czego jedna ma 15 lat, a druga 7. Wyprowadził się jeszcze tego samego dnia do kobiety, która doradzała mu rok temu w urzędzie w sprawie jakichś pozwoleń. Wiedziała, że mój mąż ma rodzinę, bo w dobie Facebooka i rodzinnych zdjęć na nim trudno o anonimowość. 

Musiałam sama poinformować dzieci o tej sytuacji. Ciężko to przeżyły, zwłaszcza starsza. Mój mąż za to mieszkał u tej kobiety i ani nie płacił alimentów, ani nie interesował się dziećmi. Dziewczynom było bardzo przykro, a ja wręcz gotowałam się ze złości.

Po trzech miesiącach przyjechał z nią do naszego domu, ponoć by porozmawiać. Dzieci były obecne, więc nie chciałam robić awantury, tylko wysłałam je do pokoju. Jego dziewczyna od progu mówiła, czego ona sobie tutaj nie pozmienia, kiedy „wywali mnie w końcu na bruk”. Do dzisiaj żałuję, że nie zareagowałam inaczej, ale tylko wyprosiłam ją, grożąc policją. Na moje pytanie o alimenty zaczął kręcić, że teraz nie ma, a potem rzucił mi na stół 100 zł. Potem jego dziewczyna zaczęła mnie nękać. Mój mąż musiał jej podać mój numer, a ona wciąż pisała, jak to mnie nie wyrzuci na bruk i że mam się wynosić z jej domu. Gdy pokazałam mu te SMS-y, prosząc, by zajął się tą sprawą, przyznał jej rację i groził, że nas wyrzuci. Nie mogłam w to uwierzyć. Jeszcze rozumiałabym, gdyby chodziło tylko o mnie, ale nie mogłam pojąć, jak ojciec może mieć taki stosunek do swoich dzieci. Koszmar. Miarka się jednak przebrała, gdy ta kobieta zaczęła szykanować mnie i moje dzieci na portalach społecznościowych. Zrobiłam screeny wszystkich jej wiadomości i „złotych myśli” i opublikowałam w internecie, wysłałam je też do jej pracodawcy i wiem, że jakiś czas później zwolnili ją z pracy. Wszyscy nasi znajomi stanęli po mojej stronie. Nawet jego część rodziny odwróciła się od niego i dała mi i dzieciom pełne wsparcie. Rodzice go wykluczyli z testamentu, a niedługo potem ta kobieta go rzuciła, ponieważ został bez kasy.

Niby się zemściłam, ale i tak nie czuję satysfakcji. Często myślę o tym, jak potoczyłoby się życie, gdyby mój były mąż jej nie poznał.
karlitoska Odpowiedz

Z nim musiało być coś ostro nie tak, więc jakby jej nie poznał to z inną by coś odwalił. Wiesz, można się rozstać, życie pisze różne scenariusze, ale tak potraktować swoje dzieci i związać się z kobietą, która nie ma za grosz wyczucia i straszy byłą żonę wyrzuceniem z mieszkania to świadczy o nich obojgu.

MaryL4

Dokładnie, i przede wszystkim straszyła też dzieci, a on jej na to pozwalał! Tak sobie myślę, że jak on jest taki, to życia chyba z nim też nie mieli kolorowego.

Apatia Odpowiedz

Rodzice go wykluczyli z testamentu, a niedługo potem ta kobieta go rzuciła, ponieważ został bez kasy. - to nie film z USA.

Dragomir

Zwłaszcza że to ona straciła robotę. Wygląda jakby było pisane na kolanie.

MaryL4 Odpowiedz

Dlaczego oni zawsze odchodzą do jakiejś pieprzniętej baby? Już kiedyś pisałam to, że zauważam, że faceci nie tyle odchodzą do ładniejszych kobiet, co wybierają sobie takie bardziej „bitchy”. Mi się wydaje, że one lepiej nimi manipulują, a oni się dają zmanipulować jak dzieci i do śmieci wyrzucają prawdziwą miłość i oddanie żony.

Dobrze się stało, teraz ty też możesz kogoś poznać. Nie wszyscy faceci tacy są, że zdradzają, liczą hajs itd. Są tacy co po prostu szukają drugiej duszy z którą by mogli porozmawiać do nocy, spędzić święta i spokojnie żyć :) tylko trzeba dobrze poszukać.

kawainkabis

Dlatego, że normalne kobiety nie rozbijają małżeństw. Jak widzą obrączkę, to się wycofują. Tylko te pieprznięte są na tyle pieprznięte, żeby brnąć w taki związek.
Z reguły, po jakimś czasie, impreza się kończy i facet wraca z podkulonym ogonem do żony, bo - cytując znajomą, ofiarę takiego incydentu - najpierw zapragnął d*py, ale potem znów potrzebował zupy.
Ale z czego się to bierze? Z naszych wspólnych zaniedbań - tak bardzo dążymy do tego, żeby wszystko było jak należy - dzieci, praca, dom, ogrod, siłownia etc, a zapominamy - obie strony - że o związek trzeba dbać cały czas. Za bardzo jesteśmy obok siebie, niby realizujemy wspólne cele, dzielimy się obowiązkami, ale nie mamy czasu na robienie czegoś razem - i oddalamy się od siebie. To idealny moment, aby uwieść jednego z zagonionych codziennymi sprawami małżonków. Nagle robi się coś ciekawego, nie trzeba tej codziennej rutyny odwalać, po pracy zamiast na zebranie w szkole można wreszcie wybrać się na kawę z kimś interesującym... czy to nie kuszące?

Klaudiaaa0702

No tak, kawaikanabis, to zawsze "kobieta uwiodła". Wiadomo, że facet to bezrozumna cipa bez swojego zdania, która nie może powiedzieć nie. Współczuje takiego podejscia.

MaryL4

@Klaudia, jeśli do mnie piszesz, to właśnie ja nie uważam, żeby odpowiedzialność była tutaj po stronie kobiety. Zwracam uwagę na to, kogo wybierają tacy faceci i że - poza oczywistym faktem, że są podli - są w tym wszystkim jakoś tak naiwni… że aż to żałosne. Wiecie, facet po czterdziestce wierzy, że znalazł miłość życia w klubie dla studentów. Że wreszcie ktoś go rozumie, tylko nie dane było ich duszom urodzić się w tej samej dekadzie. Albo, że dziewczyna ze wschodu chce ślub po miesiącu zupełnie bezinteresownie. I wrzucają te posty i zdjęcia, on taki wypłosz, ona laska z wypchanymi ustami i z bitch facem „misiaczku-misiaczku, moja miłości, kiedy dwie dusze się spotykają bla bla”.

@kawainkabis no właśnie, one czasem mają nawet satysfakcję, że rozbiły rodzinę. A te głupki z jakiegoś powodu nie widzą, że ktoś zapolował na nich i się jeszcze cieszą (ofc do czasu, ale często to i 10 lat może minąć, a znam przypadek, gdzie minęło 16 nim typ wrócił z podkulonym ogonem).

Ola28 Odpowiedz

Pierwsza sprawa, czy był rozwód z orzekaniem o winie i sądowe przyznanie alimentów na dzieci ??. Czy Sadowa rozdzielność majątkową została przyznana sądownie, tak aby na Ciebie nie wziął kredytu. Nękanie można zgłosić na Policje, będzie dodatkowy argument w Sądzie na Twoja korzyść. Tkwiłaś w martwym związku, że szukał wrażeń u innej.

Dodaj anonimowe wyznanie