#DksVK

Kiedyś, jak byłam w pierwszej klasie gimnazjum, koledzy dokuczali mi i wyśmiewali, że jestem płaska. Byłam wtedy bardzo wrażliwa i nie ukrywam bolały mnie ich słowa. Chciałam się komuś wygadać, a z racji tego, że nie miałam wtedy przyjaciółek poszłam do mamy, z nią od zawsze miałam dobry kontakt. Wywiązała się między nami taka rozmowa:
- Mamo, w szkole mówią, że jestem płaska...
- To powiedz im: 'dobrze, że wy jesteście wypukli'.
Mama powiedziała to z ogromną powagą, a ja nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać. Wybuchłam śmiechem, mama dziwnie na mnie spojrzała i nie wiedziała o co chodzi.
Z naszych dalszych rozmów wynikło, że moja kochana mama nie zrozumiała o co chodziło ze stwierdzeniem, że "jestem płaska".
jaczylija Odpowiedz

Widzę, że miałam w gimnazjum całkiem normalną klasę, bo u mnie nikt nie śmiał się z dziewczyn, które po prostu były płaskie i nic z tym nie robiły. Za to mieli ubaw na całego, jak któraś była płaska, ale wypychała stanik watą i jej ta wata wypadała na WF :D

PaniKara

Wata to w sumie pół biedy. Za czasów podstawówki chłopcy odkryli, że jednej dziewczynce ze stanika wystaje... trawa.
Nie miała potem lekko, bidulka.

PanienkaX

@ PaniKara
Trawa w staniku? ?

jaczylija

Jak to trawa? :D Codziennie nową zrywała czy potem nosiła siano? :D A w zimie? :P Wata jest bardziej praktyczna w tej roli ;)

Zautomatu

Dla odmiany u mnie w gimnazjum naśmiewali się z dziewczyn, które miały w ich oczach za duże piersi :)

gtagirl

@PaniKara To jakiś nowy sposób narkotyzowania się? :-)

PaniKara

@PanienkaX
Ano trawa. Zwykła, zielona, letnia, źdźbełka takie ;p
@jaczylija
Wiesz, nie wpatrywałam się w nią nigdy zbyt uporczywie, ale sytuacja działa się latem wiec myślę, że już na jesieni jej się odechciało : D Albo poszła pogadać z mamą o kompleksach i zainwestowała w "tru puszapy" ;p
@gtagirl
W sumie... zawsze można zajarać po szkole jak koledzy dadzą w kość. Efekt prawie jak wypalanie łąki w wersji mikro? ^^;

jaczylija

@PaniKara: może jesienią wpychała spadłe liście :D

RenesmeeAndJacob Odpowiedz

Czy tylko u mnie w klasie się z takich dziewczyn nie śmiali? Ale nie przejmuj się bo rozmiar biustu to nie wszystko ?

Karo

Ze mnie się śmiali bo nosiłam nieusztywniany stanik i piersi mi przeswitywaly przez bluzkę... Nie tylko płaskie osoby cierpią, rysowali profil moich cyckow na tablicy i się śmiali,że wyglądaja jak kartofel,to nie było miłe :( miałam miseczke C

78FS

To zależy od szkoły i klasy. W jednej klasie będą spoko goście, ale w równoległej diabły.
Nie ukrywam, że zależy także od tego czy pedagog jest sprawiedliwa.

sisi26824

Liczy się też tyłek ??

odie2

Spokojnie dziewczyny, dla mnie najładniejsze są malutkie. A jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny, także bierzcie póki wolny :) :| :(

ilka

Bierę;pp

kamienloveee

Liczy się rozmiar mózgu ?

yellowZERG

Karo, pokaż cycki :D

Queen5454 Odpowiedz

Nie ma się co przejmować takimi idiotami. Był taki czas że miałam przezwisko "decha" i prawdopodobnie do tej pory niektórzy tak na mnie mówią. Ale ja gdy się tym nie przejmowałam :)

Queen5454

Nigdy*

tthisislove

Ja również miałam takie przezwisko. Całe gimnazjum to słyszałam, generalne byłam prześladowana z tego powodu. Dziś, będąc w 4 klasie technikum, zdarza się jeszcze to usłyszeć od jednego chłopaka, ale na szczęście, przestałam się tym przejmować. Nie ukrywam, że chciałabym mieć rozmiar większy, ale akceptuję siebie taką jaka jestem. Szkoda tylko, że kilka lat straciłam na przejmowanie się tym i codzienne płakanie w poduszkę.

Noxxxx Odpowiedz

Ze mnie też się śmiali
Tak nadal jestem płaska

Marchewa19 Odpowiedz

Na Ciebie wołali deska, a na mnie mleczarnia. XD Na początku też było mi przykro, ale potem przyzwyczaiłam się do tego i też się śmiałam. :D

ggugu Odpowiedz

Przeciez wszystkie modelki sa plaskie :))

ZabawnaNazwa

Modelki ogólnie są bardzo szczupłe. Wyobraź sobie taką mnie: cyckow brak, reszta dość okrągła(ale nie otyła)... Nie polecam ? ale zdaje sobie sprawę, ze to tylko wygląd i jakoś specjalnie mi to nie przeszkadza

heartofnowhere

ZabawnaNazwa
To wlasnie dobrze, ze nie jestes prosta jak linia. Jak dziewczyna jest plaska, ale nadrabia okraglymi bioderkami I tylmiem to jest nawet ladniejsza niz "cycata" z 80 cm w biodrach.

krzaczekananasa Odpowiedz

Deski, łączmy się! Karma wraca, zwłaszcza ta zła ;)

Silvermru Odpowiedz

U mnie było na odwrót, z tym, że smiali się ze mnie w podstawówce, bo jak na swój wiek miałam duży biust..w gimnazjum jednak przestali a nawet zaczęli komplementować. Eh, ci chłopcy.

Yoona Odpowiedz

Ze mnie też się śmiali, bo byłam płaska jak deska w czasie gimnazjum. Jakoś w połowie liceum wszyscy zazdrościli mi rozmiaru D ;P

trzpiotka Odpowiedz

Na mnie tez tak wołali. Teraz chyba karma do mnie wróciła, bo natura ostatecznie całkiem dobrze mnie "wyposażyła " :D

Zobacz więcej komentarzy (12)
Dodaj anonimowe wyznanie