Skończyłem uniwerek ze świetnymi wynikami, ale rynek pracy mnie zweryfikował.
Moja ostatnia próba zakończyła się tym, że nie przyjęto mnie na pół etatu do kebaba.
To, że mógłbyś być świetnym specjalistą w studiowanej przez siebie dziedzinie nie znaczy, że masz odpowiednie predyspozycje do tego, by pracować w kebabie. Możesz np. być mało energiczny albo kiepsko radzić sobie z obsługą klienta, to się nijak ma do przebytych studiów.
Bo prawda jest taka, że jak ktoś całe studia tylko studiował(i zależy też co studiował i co z tego wyniósł) i nie robił nic więcej: żadnych dodatkowych kursów itp. czasami zapewnianych przez uczelnie; nie angażował się w koła naukowe(a część z nich oferuje poznanie nawet różnych innych naukowców i autorytetów w danej dziedzinie i wyjazdy na konferencje); a do tego w ogóle nie pracował, to się nie ma potem co dziwić, że nikt nie chce takiego zatrudnić. :I
Ja tam zawsze mialem dylemat czy byc bezrobotny z dyplomem czy bez. Obecnie pracuje jako kierowca miedzynarodowy zarabiajac 4tys zlotych miesięcznie bez dyplomow czy dodatkowych kwalifikacji. Bylo warto
No cóż. To zależy od kierunku ;) po co w kebabie jakiś mądrala z dziwnego fakultetu :) oczywiście bez obrazy dla autora.
Czasem jest tak, że masz za wysokie kwalifikacje i też Cię nie przyjmą
To, że mógłbyś być świetnym specjalistą w studiowanej przez siebie dziedzinie nie znaczy, że masz odpowiednie predyspozycje do tego, by pracować w kebabie. Możesz np. być mało energiczny albo kiepsko radzić sobie z obsługą klienta, to się nijak ma do przebytych studiów.
A mówili, żeby skończyć edukację po gimnazjum...
A co ty krwa kebaboznawstwo studiowales?
Bo prawda jest taka, że jak ktoś całe studia tylko studiował(i zależy też co studiował i co z tego wyniósł) i nie robił nic więcej: żadnych dodatkowych kursów itp. czasami zapewnianych przez uczelnie; nie angażował się w koła naukowe(a część z nich oferuje poznanie nawet różnych innych naukowców i autorytetów w danej dziedzinie i wyjazdy na konferencje); a do tego w ogóle nie pracował, to się nie ma potem co dziwić, że nikt nie chce takiego zatrudnić. :I
Ja tam zawsze mialem dylemat czy byc bezrobotny z dyplomem czy bez. Obecnie pracuje jako kierowca miedzynarodowy zarabiajac 4tys zlotych miesięcznie bez dyplomow czy dodatkowych kwalifikacji. Bylo warto
Zabawne. Ja właśnie zaczynam pracę w biurze na pół etatu.
A mam 18 lat. Tylko nie dołuj się Autorze. Całe życie przed Tobą.
Musisz być ostatnią sierotą i pierdołą życiową, która zapomniała że papierek to nie wszystko.
Jak studiuje się Europeistyke lub Stosunki Międzynarodowe to tak właśnie jest ;)