#DPnb7

Skończyłem uniwerek ze świetnymi wynikami, ale rynek pracy mnie zweryfikował.
Moja ostatnia próba zakończyła się tym, że nie przyjęto mnie na pół etatu do kebaba.
pepperfox Odpowiedz

No cóż. To zależy od kierunku ;) po co w kebabie jakiś mądrala z dziwnego fakultetu :) oczywiście bez obrazy dla autora.

ZwierzZnowZdrow Odpowiedz

Czasem jest tak, że masz za wysokie kwalifikacje i też Cię nie przyjmą

KateClumsy Odpowiedz

To, że mógłbyś być świetnym specjalistą w studiowanej przez siebie dziedzinie nie znaczy, że masz odpowiednie predyspozycje do tego, by pracować w kebabie. Możesz np. być mało energiczny albo kiepsko radzić sobie z obsługą klienta, to się nijak ma do przebytych studiów.

Igga Odpowiedz

A mówili, żeby skończyć edukację po gimnazjum...

Reddevil Odpowiedz

A co ty krwa kebaboznawstwo studiowales?

PannaK Odpowiedz

Bo prawda jest taka, że jak ktoś całe studia tylko studiował(i zależy też co studiował i co z tego wyniósł) i nie robił nic więcej: żadnych dodatkowych kursów itp. czasami zapewnianych przez uczelnie; nie angażował się w koła naukowe(a część z nich oferuje poznanie nawet różnych innych naukowców i autorytetów w danej dziedzinie i wyjazdy na konferencje); a do tego w ogóle nie pracował, to się nie ma potem co dziwić, że nikt nie chce takiego zatrudnić. :I

Jamsen Odpowiedz

Ja tam zawsze mialem dylemat czy byc bezrobotny z dyplomem czy bez. Obecnie pracuje jako kierowca miedzynarodowy zarabiajac 4tys zlotych miesięcznie bez dyplomow czy dodatkowych kwalifikacji. Bylo warto

Poroniec Odpowiedz

Zabawne. Ja właśnie zaczynam pracę w biurze na pół etatu.
A mam 18 lat. Tylko nie dołuj się Autorze. Całe życie przed Tobą.

majer Odpowiedz

Musisz być ostatnią sierotą i pierdołą życiową, która zapomniała że papierek to nie wszystko.

GoingUnder Odpowiedz

Jak studiuje się Europeistyke lub Stosunki Międzynarodowe to tak właśnie jest ;)

Dodaj anonimowe wyznanie