#DGSNG
W zasadzie to nawet krzakami nie można tego określić. Poszłyśmy gdzieś w bardziej ustronne okolice budynku, rozejrzałyśmy się dokładnie na boki - droga wolna.
No to szybka akcja - spodnie w dół, realizacja znanego słowiańskiego przykucu. Odczuwając jakże silną ulgę opróżniania pęcherza rozkoszowałyśmy się tą piękną chwilą. Nagle coś nam ją przerwało - słychać śmiechy, jakieś heheszki. Od razu instynktownie wstałyśmy podciągając spodnie i rozglądając się na boki. Wtedy jeszcze większa salwa śmiechu podniosła się w okolicy, jednak nadal nikogo na horyzoncie widać nie było.
Okazało się, że wypięłyśmy się prosto na okna szkolnej piwnicy, w której trwała zbiórka harcerska. Myślę, że niesamowicie umiliłyśmy im to spotkanie i stałyśmy się obiektem opowieści podczas harcerskich biwaków.
Gorzej jakby mieli oglądać próbę defekowania..
Obrzydliwe :D
Gówniana sprawa...
Myślałam, że o pechu zwanym "mandatem za picie w miejscu publicznym" będzie, a tu niespodzianka :D
Co do mandatu, kiedyś śniło mi się, że dostałyśmy z koleżanką 3.200zł mandatu za picie somersby na budowie XD
też tak myślałam
"Druh jak zwykle czytałam nam gawędę, wtem przez okna znajdujące się w naszej harcówce ujrzeliśmy iście Polski krajobraz - dwie podcięte delikwentki oddawały mocz na naszych oczach, wypinając rowy w naszą stronę".
Myślałem, że jak pójdziecie w krzaki ktoś powie, że zajęte ;o a tu rozczarowanie
Teraz czekamy na wyznanie z perspektywy harcerzy :D
Wyobraziłam to sobie 😂 no cóż rzec - peszek 😃
Nie wiem czy "boisko pobliskiej szkoły" jest odpowiednim miejscem na picie piwska...
O ile nie śmiecą, to tak w zasadzie czemu nie?
A mi się akurat sikać chce i chciałam dokończyć czytać