#DFSXG

Kiedy czasem mam bardzo zły humor, bo przytłacza mnie zło, które widzę dookoła, nie umiem znaleźć powodu do ruszenia dupy z łóżka, albo zwyczajnie mam okres, lubię sobie wyobrażać, że jestem prezydentem Polski i mam władzę nad wszystkimi (spokojnie, wiem że w rzeczywistości prezydent nie ma takiej władzy ;) ).

Potrafię tak rozmyślać godzinami, czasem nie przesypiam przez to pół nocy, udaję że śpię przed facetem, żeby nie pytał czemu znów myślę o tych głupotach (kiedyś mu się zwierzyłam, ale mnie wyśmiał). Przypominam sobie wtedy wszystkie smutne historie, na przykład zgwałconych kobiet i w wyobraźni ustanawiam prawo, że karą za gwałt jest także srogie zgwałcenie i pobicie. Albo wprowadzam nowe płace i to ci pracujący najciężej zarabiają dużo, a politycy mało, w gazetach wszystkie treści są weryfikowane, aby nikogo nie skrzywdzono, likwiduję portale plotkarskie, nakazuję, aby więźniowie pracowali na swoje jedzenie, a w zamian nakazuję lepiej karmić dzieci w domach dziecka.

Wyobrażam sobie też, że sama mieszkam w zwyczajnym domu, żyję jak normalny obywatel, a ludzie katujący zwierzęta są albo leczeni psychiatrycznie, a jeśli są poczytalni, to sami zostają przywiązani do drzewa w upalny dzień bez picia. Strasznie to lubię i jest to w zasadzie jedyny sposób na to, żeby poprawił mi się humor.

Trochę chore, prawda? Wymuszanie dobra w ludziach nawet poprzez surową karę. Ale strasznie marzy mi się, żeby świat był sprawiedliwy. Wiem, że to dziecinada i naiwność. Utopia. Ale te rozmyślania to naprawdę jedyna rzecz, która mi pomaga trochę odgonić tę szarą rzeczywistość, która czasem wyjątkowo mocno mi doskwiera... i wszystko jest okej, tyle, że jestem dorosłą kobietą, która powinna już przestać żyć marzeniami o dobrym, przyjaznym dla wszystkich, świecie. Po prostu chce mi się płakać, jak myślę że na świecie oprócz ogromnego dobra, codziennie dzieje się również niewyobrażalne zło i niewinni, bezbronni ludzie cierpią. Wiem, czas dorosnąć...
Anonimka90 Odpowiedz

Kandyduj.

karlitoska Odpowiedz

Jeśli te wizje sprawiają, że jest Ci lepiej to czemu nie marzy? Ja wierzę, że zmiany zaczynają się od idei jednostek (zwykle więcej ludzi w jedynym czasie dochodzi do podobnych wniosków), potem przelewają się na całe społeczeństwa. Jeśli te idee mają zmienić świat na lepsze to czemu o nich nie mówić, może to kogoś zmotywuje do zmian? Niestety negatywne idee też się rozprzestrzeniają - pamiętacie np. że przed 2014 rokiem Polacy masowo nie nienawidzieli współrzędnych Ukraińców za rzeź Wołyńską?

Dragomir

Nadal ich nienawidzimy, bo nie przeprosili, stawiają pomniki Banderze i utrudniają ekshumacje.

karlitoska

Dragomir, ale to nie Ukraina jak Niemcy w czasie II zastosowała czystki etniczne, tylko ugrupowanie. A potem Polska musiałaby przepraszać za zbrodnie AK w Sahryń albo za bagatelizowanie doniesień o pedofilii w kościele. Nie tak się buduje narodowy mit. Bandera bez wątpienia był zbrodniarzem i Ukraińcy są tych kontrowersji świadomi, ale był tez jak nasze AK, walczył z okupantem.

Dragomir

Przecież to nie Niemcy zastosowali czystki etniczne, tylko ugrupowania takie jak SA/SS. Ale Hitlera nie wolno otwarcie gloryfikować tak jak Banderę.

karlitoska

Dragomir przecież Hitler był kanclerzem Niemiec, stanowił oficjalny rząd niemiecki i rozpoczął wojnę w imieniu tego kraju. Nie będę bronić zbrodniarza, ale ważne jest żeby rozumieć, że Polska między wojenna traktowała Ukraińców na ziemiach ówczesnej Galicji Wschodniej (działania na ludności cywilnej): akcje pacyfikacyjne przeprowadzane przez polską policję, niszczenie cerkwi, zakazywanie nauki i używania w języku ukraińskiego, niszczenie zapasów żywności i poniżanie ludność. Nic nie usprawiedliwia masakry na ludność w Wołyniu, ale też nic nie usprawiedliwia represji Polaków wobec Ukraińców w czasach między wojennych. Dla mnie ta sprawa jest zamknięta. Oba narody popełniły błąd. Oczywiście możemy rozgrzebywać przeszłość, ale posypmy głowy popiołem i rozliczmy obie strony, skoro tak bardzo zależy nam na sprawiedliwości.

Dragomir

A Bandera był lokalnym kacykiem, którego obecna władza Ukrainy wynosi na piedestał, stawia pomniki, nazywa ulice jego imieniem, ogłasza jakiś rok rokiem jego imienia. To jeszcze gorzej, bo Niemcy chociaż wstydzą się swojej przeszłości a Ukraińcy gloryfikują zbrodniarza i to oficjalnie.

karlitoska

Drogimir, podaj jeden przykład, kiedy władzę Ukrainy (nie jakiś lokalny burmistrz, jak Lwowa) ustanowiły rok Bandery? Bo ja jedyne co znalazłam to, że w 2019 roku obwód lwowski wpadł na taki pomysł i spotkało się to z protestami Polaków, Ukraińców i Żydów. Proszę o fakty, nie propagandę. I życzę szerszego spojrzenia na rzeczywistość. Świat nie jest taki czarno-biały jak byś chciał go przedstawiać.

wyzwolonaa Odpowiedz

To bardziej dyktator, ale pomysły masz bardzo dobre. Na kogoś takiego warto by było głosować!

Dodaj anonimowe wyznanie