#DBcqE

Dziwną sytuację miałem ostatnio.
Byłem na randce, poznaliśmy się na aplikacji randkowej.
Dla lepszego obrazu oboje mamy około 30 lat.
Rozmawialiśmy, w pewnym momencie ona spytała, czy mam jakieś oszczędności, majątek, bo to ważne, aby facet w tym wieku miał jakąś poduszkę finansową albo coś swojego. Niby całkiem rozsądne pytanie.
Trochę lat spędziłem za granicą, to udało mi się coś tam zaoszczędzić, dodatkowo kawałek ziemi rolnej, którą dostałem od rodziców. Odpowiedziałem, że mam pewne oszczędności i kawałek ziemi, ale nie zdradziłem liczb.
Powiedziała, że fajnie, bo taki powinien być facet. Spytałem jej o to samo, czy ma jakieś oszczędności, majątek.
Powiedziała, że jedynie na wakacje oszczędza, resztę wydaje na bieżąco. Dodając, że to facet powinien być przedsiębiorczy, dlatego ona nie musi odkładać. 

Chyba na tym kończy się równouprawnienie.
Postac Odpowiedz

A czy Ty chociaż wiesz, czy ta kobieta chce równouprawnienia?

zdystansowany

Jego to najprawdopodobniej nie obchodzi a historyjkę zmyśloną bądź nie napisał by kobietom dowalić bo teraz na to moda. Chora moda stworzona jako odwet na feminazistkach wprowadzających równie szkodliwe mody. No po prostu chłopki-roztropki nie wytrzymały presji. Nigdy się nie zgodzę że walka ze skrajnością inną skrajnością jest dobra. A w ogóle to jest też moda na zamieszczanie tekstów w necie tylko po to by patrzeć jak się ludzie kłócą więc wcale niemałe jest też prawdopodobieństwo że zamieściła to kobieta o skłonnościach sadystycznych. Przecież wiemy że tu multum trolli. Ludzie tak teraz kłamią w necie że gdy ktoś szuka w nim rzeczywistej pomocy to często zamiast ją otrzymać staje się ofiarą kompletnie niezasłużonej nienawiści. To jest okropne do czego głównie teraz służy to narzędzie.

karlitoska

Te równouprawnienie to brzmi dla mnie jakbyśmy się cofnęli do lat 5tych. Kobiety i mężczyźni w świetle prawa są równi, więc tu już nie ma o chcieć albo nie. To bardziej kwestia podejścia do związku, czy ludzie chcą zakładać rodzine na zasadach partnerskich czy wolą tradycyjny podział ról i obowiązków.

Iguannna Odpowiedz

Nie każda kobieta chce w związku równouprawnienia. Może ona szuka tradycyjnego związku? Ty zarabiasz ona rodzi i zajmuje się domem. To że głośno się mówi o równouprawnieniu nie oznacza że wszystkie kobiety tego chcą. Owszem, są też takie które uważają że facet tylko powinien zarabiać i zajmować się jednocześnie domem i dziećmi bo ona daje siebie ale to taki sam rodzaj jak faceci którzy uważają że kobieta powinna płacić 50/50 oraz sama zajmować się domem i dziećmi bo on wniesie pralkę z kolegą raz na 5 lat.

Selevan1

Ciekwe, czy ma równie "tradycyjne" podejście, jeżeli chodzi o jej "obowiązki".

Iguannna

Znając życie to głośno wszystkim opowiada że on też wykonuje obowiązki domowe. Ale wszyscy wiemy jak wygląda to w realu: „dziecko potrzebuje matki”, „nie umiem gotować jak ty”, „o co ci chodzi? Przecież jest czysto? Jak ci przeszkadza to sama posprzątaj”, „ja już nie będę wstawiać prania bo ostatnio się na mnie darłaś że wstawiłem białe z czarnym, ale skąd niby miałem wiedzieć?”, „nie zrobiłem zakupów bo nie wiem co chcesz gotować i czego brakuje”.

ohlala Odpowiedz

Wyciągasz wniosek z dupy, bo laska ma bardziej "tradycyjne" podejście.

Selevan1

Ciekwe, czy ma równie "tradycyjne" podejście, jeżeli chodzi o jej "obowiązki".

zdystansowany Odpowiedz

Ale laska zachowująca się jak facet też wam nie pasuje co? Ja nie wiem czy wy jesteście psychopatyczni czy co? To jest aspołeczność czy już antyspołeczność?

Wszystko w porządku? Może trzeba po kogoś zadzwonić, kogoś powiadomić?
Ewidentnie się pogarsza

zdystansowany

Zawiadom kogo chcesz że nawet do łazienki nie mogę dojść.
I tak twa odpowiedź jest najprawdopodobniej prowokacją a ja na serio mam problem głównie przez ludzi zachowujących się nielogicznie. Wszystkie siły życiowe ze mnie wyssali. Choć teoretycznie to oni nie umieją żyć w społeczeństwie skoro nie wiedzą czego chcą. Czuję się podobnie jak ten człowiek co wyznał że czuję że on jest tylko prawdziwy a inni ludzie podstawieni. Chciałem to skomentować co napisał ale nie zdążyłem. Totalnie z niczym nie mogę zdążyć bo zaiste jest ze mną coraz gorzej i sam bym zadzwonił gdzieś gdybym miał pewność że pomogą a nie zaszkodzą. Najczęściej jestem odsyłany z powrotem do tych co są przyczyną mego stanu.
To pasowałaby ci kobieta chcąca być we wszystkim traktowana jak mężczyzna czy też nie? Czyżbyś był mizoginistycznym incelem?

To że masz trudną sytuację życiową, zdrowotną, nie oznacza że musisz wszystkich obrażać i nienawidzić

zdystansowany

Oczywiście że nie oznacza. Ale jak to ma się do naszej rozmowy skoro nie obraziłem i nie nienawidzę ani ciebie ani wszystkich? Ja kocham wszystkich ludzi (w tym psychopatów aspołeczników i antyspołeczników) i nieludzi (w tym świat nieożywiony). A czytając twe wyznanie poczułem obawę że masz problem z relacjami ze światem (w tym ze sobą) albo wręcz go nienawidzisz (też w tym siebie) i dlatego postanowiłeś obrazić kobiety. Ale wiem że me odczucia mogą być mylne ale niezależnie czy są czy nie nie rozumiem twego sposobu myślenia więc po przeczytaniu twego wyznania zadałem pewne pytania celem lepszego zrozumienia ciebie i ewentualnie innych myślących podobnie jak ty. I co się dowiedziałem? Że jest ze mną gorzej? To wiem od dawna ale to nie ma nic do mego komentarza. Sądzę wręcz że akurat komentarze piszę lepsze bo dawniej byłbym bardziej skłonny zamiast skomentować takie wyznanie 3 pytaniami głowić się nad wyjaśnieniem co czuję czytając takie wyznanie po czym opadłbym z sił zupełnie zarówno fizycznie jak i psychicznie próbując napisać komentarz. Ale to często mi się zdarza że im bardziej czuję że mi się polepsza tym bardziej inni sugerują że pogarsza i nigdy nie wiem jak na taką sugestię zareagować. A przejmuję się tym bo bardzo chcę zrozumieć ludzkość bo ją kocham a nie nienawidzę. Chciałbym by inni kochali ludzkość tak jak ja.

zdystansowany

A może myślisz że nienawidzę wszystkich ludzi bo czuję że są podstawieni. No cóż! Skoro ja ostatnio staram się ze wszystkich sił wszystkich ludzi zrozumieć i miłość im okazywać i nie czuję by żaden z ludzi z którymi wchodzę w interakcję robił to samo a jeszcze na dodatek mnie ci ludzie często oskarżają że ich nie próbuję zrozumieć i nienawidzę no to nie dziwne że czuję że coś tu jest nie tak ale skoro ja mimo to ciągle wchodzę z nimi w interakcję licząc że może jednak wymienimy się bezinteresowną miłością choć tyle razy los mi pokazał że to bez sensu to chyba muszę całą ludzkość ogromnie miłować. Najgorsze jest to że prześladowania innych wobec mnie nasiliły się gdy zacząłem bardziej kochać ludzkość. To jest naprawdę dziwne i niepojęte. Dlatego ciągle się odklejam czując że to się nie dzieje naprawdę. Bo jest gorzej niż w niejednym thrillerze/horrorze. Ja nawet biorę pod uwagę możliwość że ja też jestem podstawiony. Że mnie tu nie ma nie piszę tego. Bo jedyne co pewne to mój umysł. Ciało może być podstawione przez mój umysł. Może być tak że jest tylko mój umysł i nic więcej. Nie ma ani mego ciała ani ciał innych ludzi ani nic. 0 świata materialnego a ze świata niematerialnego tylko mój umysł. Cała materia łącznie z mym ciałem to coś co on sobie wyobraża. Tylko czemu mój umysł wyobraził sobie te wszystkie bzdury? No po co wymyślił Androida i tę stronę internetową i ciebie na niej i me ciało trudzącę się reagując na ciebie a nie jakąś sielankę? Skoro jest tylko mój umysł i może wytworzyć co zechce to czemu miałby siebie dręczyć imaginując tak bardzo niedoskonałe ciało w tak bardzo niedoskonałym świecie?

zdystansowany

Ja na serio bym chciał żeby ktoś powiadomił jakieś służby typu policja o tym co tu wypisuję ale raczej do tego nie dojdzie choć nawet prywatne dane osobowe tu podawałem. Naprawdę tego chcę bo jestem traktowany gorzej niż śmieć co mi poważnie zdrowie zniszczyło i dlatego jestem w desperacji czując że mam coraz mniej do stracenia.

jaijuz Odpowiedz

Ja bym chciała, żeby randki właśnie tak wyglądały. Zadajecie sobie pytania, szczerze odpowiadacie i dochodzicie do wniosku, że wasze definicje związku się pokrywają lub nie. Jeśli nie, to nie tracicie czasu na siebie i po prostu szukacie dalej. Cudowna sprawa. Dużo lepiej, niż kiedy któraś ze stron wali ściemy, żeby tylko coś ugrać

Torototo Odpowiedz

Każdy w dzisiejszych czasach powinien mieć jakiekolwiek oszczędności na miarę możliwości. Dorosły o tym wie.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Jeśli byście byli parą, to nie miał byś żadnych oszczędności, a ona jeździła by na wakacje, a resztę wydawała na bieżąco.

NAUS Odpowiedz

No i już wiesz czemu ona w wieku 30 lat szuka chłopa na aplikacji randkowej. Otwarcie Ci mówi, że masz na nią robić i to w tempie szybszym niż ona będzie rozwalać kasę. Gdyby była to kobieta szukająca tradycyjnych wartości, jak to niektórzy tu sugerują, to miała już by męża i dwójkę dzieci, w tym jedno w wieku przedszkolnym. Tymczasem jest starą panną z zerową odpowiedzialnością finansową i marnym kapitałem.

zdystansowany Odpowiedz

Jeśli naprawdę dziwną to niekoniecznie na tym kończy się równouprawnienie. Zdecyduj się autorze tego gówna od którego mam mdłości.

wyzwolonaa Odpowiedz

No i bardzo dobrze, widać że dziewczyna myśli perspektywicznie. Skończyły się czasy kiedy kobiety wnosiły posag i nie miały żadnych praw. Prawdziwy facet w wieku 30 lat powinien mieć mieszkanie, samochód i dobrze płatną pracę. Ja nie wyobrażam sobie żebym miała płacić pół na pół - stać mnie ale po co skoro mam chłopaka

zdystansowany

Wyzyskiwanie kogoś finansowo to bycie wyzwolonym? A co gdy to chłopak będzie chciał być wyzwolony w ten sposób no bo czemu miałby chcieć być zniewolony? Bo go kręci BDSM z naciskiem na B jak bondage czyli zniewolenie? Zasadniczo on ma rację i nic bym nie napisał gdyby nie ostatnie zdanie które sugeruje że każda kobieta taka jest choć wiem że w społeczności mężczyzn narzekających na takie kobiety jest też równie częste pytanie się po co im kobiety zachowujące się jak kumpel więc nie chcą żadnego równouprawnienia najczęściej. Ja to mam wątpliwości czy oni w ogóle wierzą w miłość czy kobieta to dla nich tylko obiekt seksualny. Ale tobie by to odpowiadało co? Ty będziesz dla niego zabawką seksualną a może też klaczą rozpłodową a on dla ciebie bankomatem? Spoko jeśli oboje godzicie się na taki układ. Ważne żeby na początku sobie wyjaśnić czego oczekujemy. Np. czy chce się mieć dziecko żeby nie było potem żali że on/ona nie chce mieć potomstwa. Sporo nie mówi czego chce a potem ma pretensje że partner nie zapewnia czegoś czego nigdy nie obiecywał i nie chciał. Najczęściej widzę że te żale wychodzą od mężczyzn. Z drugiej strony kobiety najczęściej nie żalą się lecz stwierdzają kategorycznie że ich chłopak był narcyzem albo nawet psychopatą. Po obu stronach jest to przerażająco niedojrzałe.

wyzwolonaa

Xd po pierwsze nie jestem niczyją zabawką seksualną, w moim związku to ja rządzę i sypiam z kim chcę. Mój chłopak jest 10/10 nie tylko z powodu wyglądu ale też dlatego że rozumie swoją rolę i wie że to ja mam swobodę wyboru partnera, a on musiałby długo kogoś zdobywać. Jestem wyzwolona ponieważ mam gdzieś patriarchalne zasady które nakazywały kobietom zajmować się domem i być posłuszną mężowi. W moim domu oboje zarabiamy ale tylko jego pieniądze idą na bieżące potrzeby. Rozumiesz już?

JMoriarty

@zdystansowany Nie dyskutuj z tym trollem. To jest facet, który nieudolnie próbuje randomów w internecie przekonać, że niezależne kobiety są głupie i żałosne. Zapewne dlatego, że żadna mu się nie poddała.

wyzwolonaa

@JMoriarty a ty zamiast podjąć merytoryczną dyskusję potrafisz tylko obrażać. Nie musisz się ze mną zgadzać, ale idea tej strony jest taka że każdy może się wypowiedzieć. Czy może uważasz że kobiety takie jak ja nie mają prawa głosu?

JMoriarty

Jesteś gorszy w podszywaniu się pod kobietę niż ruskie trolle na fejsbuku. A to już duży wyczyn.

wyzwolonaa

@JMoriarty ty też jesteś facetem bo ja tak uważam :)

Dodaj anonimowe wyznanie