#D8IgY

Lat szesnaście, rok 2004. To były czasy kiedy moja aspołeczność sięgała zenitu, a ja sam nakręcałem ją siedzeniem przed komputerem do późna. Trzeba przyznać że nie wyglądałem jak typowy no-life, uczęszczałem na treningi sztuk walki, ćwiczyłem na wf'ach, więc wcale aż tak źle nie było. Smsowałem z jedną koleżanką, która dawała od tygodnia wyraźne znaki, że chciałaby się ze mną umówić/spotkać, więc bez zastanowienia skorzystałem z zaproszenia na jej domówkę. 

Jakieś tam piwo się wypiło, tańce na stole, "bania u cygana" grająca z głośników i... ona, flirtująca ze mną i liżąca się po pół godzinie z losowo poznanym nawalonym Sebą. (nie wiem jak by go inaczej nazwać, wyglądał na typowego kopiącego gałę pod blokiem Sebastiana, kark wygolony, na szyi smycz jego ulubionego klubu sportowego).

Nie zastanawiając się dłużej poszedłem do toalety, postawiłem klocka do zbiornika na wodę, która spływa do muszli wraz z naciśnięciem przycisku, zwyczajowo nazywanego spłuczką. Przez kilka dobrych dni musiała zastanawiać się czemu ma gównianą wodę w klozecie. 

Niczego nie żałuję.
julalapalala Odpowiedz

człowiek sk*rwiel :D

demonia928

Należało się jej, trzeba się szanować :P

gwynbleidd

demonia928, faceci często myślą, że jeśli kobieta jest dla nich miła i śmieje się z ich żartów, to znaczy, że z nimi flirtuje ;) Może tak było też tym razem i autor po prostu źle zinterpretował te "wyraźne znaki".

gwynbleidd

nelson, tego przecież nie napisałam. Specjalnie napisałam "może", a nie "na pewno", co usiłujesz mi wmówić. Nikt z nas nie wie jak było, więc z jakiej racji mamy zakładać, że to ta laska była puszczalska?

Majkel

Autor dość jasno pisze, że jego zdaniem laska była puszczalska liżąc się publicznie po pół godzinie z jakimś gościem, a tu "z jakiej racji mamy zakładać, że ta laska była puszczalska". Jeżeli mamy podważać to co ludzie piszą w wyznaniach i interpretować je na odwrót to po co jest w ogóle ta strona?

gwynbleidd

Ludzie, robicie aferę, jakbym co najmniej oskarżała autora o gwałt, a napisałam jedynie, że te "wyraźnie sygnały" często są mylne. Zawsze podchodzę do takich rewelacji z dystansem, bo ludzie się mylą i zdarza się, że odbierają zachowania innych osób błędnie. Więc to, że zdaniem autora dziewczyna z nim flirtowała nie znaczy, że tak faktycznie było, więc jego reakcja mogła być przesadzona. Ja tylko wspomniałam o drugiej stronie medalu, więc zluzujcie poślady, panowie. Nigdzie nie napisałam, że na pewno autor się myli. Może laska faktycznie jest dziwką. Chodziło mi tylko i wyłącznie o to, żeby nie brać tak bezkrytycznie wszystkiego, co ludzie opowiadają. Zwłaszcza, jeśli chodzi o interpretacje ludzkich zachowań.

demonia928

@gwynbleidd, nie mówię o flirtowaniu z autorem, bo faktycznie mógł to źle odebrać. Mówię o ''lizaniu się'' z nowo poznanym chłopakiem. Nie wyobrażam sobie, że byłabym w stanie pocałować osobę, którą znam od pół godziny. Ale każdy ma swoje zdanie, dla mnie dziewczyna całująca pijanego, praktycznie nieznajomego chłopaka jest po prostu puszczalska.

zxcvbnm987

I na domówkę nieznajomego zaprosiła?

Ania Odpowiedz

bo mścić trzeba sie umieć!!

SophieQ Odpowiedz

Thug life :D

chleb Odpowiedz

Te sygnały były aż tak wyraźne, abyś był 100% pewny, że to podryw? Czy Ty odwzajemniałeś jej adoracje- pytam, bo mogłeś, niechcący, nie dawać jej sygnałów zwrotnych lub za słabe do zauważenia, a jak sam zaznaczyłeś byłeś wtedy wybitnie aspołeczny- mogła wtedy stwierdzić, że Ty nie jesteś nią zainteresowany(szczególnie jak podczas domówki nie flirtowałeś z nią) i zaczęła szukać kogoś innego. Skąd wiesz, że losowo poznany, jakoś wątpię, żeby na JEJ domówce było wiele osób, które nie zna. Może właśnie awansowała jakiegoś z friends zonu lub wróciła do byłego... Serio taka reakcja na POCAŁUNEK? Zrozumiałabym gdyby się z nim pieprzyła w domu pełnym imprezowiczów, ale zwykły pocałunek? o-0

Majkel

Ja jestem chyba już niedzisiejszy, ale "za moich czasów" pomiędzy lizaniem się po pijaku na imprezie przy wszystkich a zwykłym pocałunkiem była prawdziwa przepaść :)

chleb

Jeśli jesteś z około rocznika 83 to twoje czasy były i moimi czasami. Mianem "zwykły pocałunek" określany był wtedy taki bez języczka, teraz z języczkiem jest już normą. W tym wypadku jedyną różnicą jest tylko trzeźwość bądź nie całujących się. I naprawdę wydaje ci się, że lizanie się z języczkiem, czy nawet po twarzy zasługuje na nasranie(inaczej nie da się tego określić) do pojemnika, bo ta dziewczyna flirtowała(albo i też nie) z autorem?

wojtex500 Odpowiedz

Piękne

marlenag315 Odpowiedz

'przycisku, zwyczajowo nazywanego spłuczką' xDDDDDDD

Sandziunia Odpowiedz

Mistrz zemsty! XD

Dodaj anonimowe wyznanie