#D4Pk2

Jak chodziłam do liceum, miałam zawsze spore problemy z językiem angielskim, dlatego też moja mama załatwiła mi korepetycje. Zwykle miałam je popołudniu, w drugiej klasie z rana, minimalnie godzinę, a przed ciężkimi egzaminami po 3 godziny. Przez prawie 3 lata uczyłam się z jednym "nauczycielem". I to o niego chodzi w tej historii.

Był tylko 3 lata starszy ode mnie, miał talent do tego języka i potrafił świetnie tłumaczyć, ale miał on również wielkie wybrzuszenie w spodniach... Żeby je bardziej Wam zobrazować - zwykle przychodził w dopasowanych spodniach, nie były obcisłe, po prostu dobrze leżały, a jego przyrodzenie było zawsze ustawione na bok, w stronę prawej kieszeni, albo powyżej kieszeni albo poniżej. Z początku myślałam, że ma erekcję, ale po kilku dniach sprawdziłam, że faceci również mogą mieć większe narządy w spoczynku, a on miał ogromne. Często nie mogłam się skupić, bo było to coś, czego nie widziałam u innych.

Po pewnym czasie przyzwyczaiłam się do tego, aż w jeden dzień musiałam przełożyć korepetycje na inną godzinę, zadzwoniłam, powiedział, że nie ma problemu, że będzie wracał z basenu i mu pasuje. Okej, wszystko fajnie. Przyjechał, schodzę do drzwi mu otworzyć i pierwszy raz go zobaczyłam inaczej ubranego, miał na sobie szare dresy i na sto procent był bez bielizny, jego penis zwisał w nogawce. Próbowałam się przyglądać, gdy tylko nie patrzył... Był bardzo długi, nie dziwiłam się, że nie ma bielizny, nie wiem jak mógłby go powyginać, żeby go zmieścić, jedynie na bok mógłby wejść. W każdym razie cały czas jak siedział, to na niego zerkałam, leżał calutki w nogawce.

Po  wszystkim opowiedziałam o tym koleżance, która zaproponowała mi, żebym go nagrała, jak korzysta u mnie z łazienki, a ja po kilku dniach namysłu zrobiłam to. Ukryłam kamerkę tak, żeby nagrało jak korzysta z toalety, no i w skrócie udało się. Nagranie zobaczyłam i byłam w szoku, ale poczułam się cholernie głupio, usunęłam je zaraz po zobaczeniu. Nikomu go nie pokazałam, ale poczułam się z tym co zrobiłam okropnie.
bazienka Odpowiedz

no dramat, dobrze, ze skasowalas
on pewnie widzial twoje "ukradkowe" spojrzenia, bo pewnie wiele osob patrzylo mniej lub bardziej nachalnie; uwierz mi, to widac, gdy ktos ciagle "zerka" w jedno miejsce
i pewnie nielatwo mu z tym penisem, to w wiekszosci przypadkow wcale nie zaleta,a katorga, bo znajdz kobiete, ktorej nie bedzie bolalo... niektorzy maja tez problemy z erekcja albo traca przytomnosc, bo duzy penis potrzebuje zbyt duzo krwi

Widział. Po wszystkim przez moje sumienie z nim porozmawiałam o wszystkim, koniec końców dalej się przyjaźnimy i mi poopowiadał też o tych jego problemach z jego rozmiarem. Bardziej są to problemy niezwiązane z seksem, a z ukryciem go, "noszeniem", niewygodnymi sytuacjami itp.

bazienka

no albo z gapieniem sie ;)
a na plazy? najgorzej...
wyrazy wspolczucia...

ADBD98

Akurat z plażą to pół biedy, większy problem jest na basenach, od kilku lat wymagają żeby nosić slipy lub bokserki do pływania, dawniej można była chodzić w długich szortach to nie było problemu no ale teraz to dwa wyjścia, albo noszę go na bok i każdy myśli że to erekcja(??) albo między nogi ale i tak się przemieści stamtąd. Kolejna sprawa że nie raz potrafi nieco wypaść, więc tam to jest wielki problem, plaża to pół biedy, nawet w kąpielówkach nie zwraca się aż tak uwagi jak na basenie

bazienka

o patrz, dobrze wytypowalam nick autora ;)
wiesz pierwsza faza erekcji to zwiekszenie objetosci, wiec nie dziwie sie, ze z tym wlasnie sie ludziom kojarzy...
ja ci naprawde serdecznie wspolczuje, zawsze uwazalam to raczej za klopotliwe niz bedace zaleta

ADBD98

Niby fajnie ale to bardziej fajnie by było raz na czas tak mieć niż codziennie. Mam tyle z tym drobnych ale jednak dalej problemów że większość osób sobie nie wyobraża i dużo osób mówi że gdyby był mniejszy to bym narzekał. Akurat rozmiar bez erekcji nie ma znaczenia, a według mnie jest wygodniej nic tam nie mieć niż mieć za dużo.

Madhu Odpowiedz

Niezłą próżnię miałaś między uszami. Chociaż tyle dobrego, że zdajesz sobie sprawę z tego co zrobiłaś i jak głupie to było. Co do samego wyznania - żadne anonimowe, śmieszne ani tym bardziej ciekawe.

ADBD98

Jak najbardziej anonimowe xd

karinuredo

Do momentu z nagraniem to nie anonimowe, bo koleżanka wiedziała, ale dalej to kurde... raczej ludziom na żywo bym tego nie opowiedziała, więc anonimowe.

StasiuPetarda Odpowiedz

Ciekawe co byś zrobiła gdyby ciebie jakis facet nagrywał ukrytą kamerą w toalecie jak się zalatwiasz i gapił Ci się ciągle na krocze i opowiadał kolegom jak to obcisłe jeansy wbijają Ci się między nogi :)

Akurat dziewczyny gadają o takich rzeczach bardzo często, fakt z nagraniem grubo przesadziłam ale to zrozumiałam, jak pisałam wyżej, powiedziałam mu o tym wszystkim

StasiuPetarda

Jestem dziewczyną i ani ja ani moje koleżanki o takich rzeczach nie gadamy.

Wrath1 Odpowiedz

Kurde, biedny gość. Nie dość, że problemy z takim czymś, to jeszcze na dodatek napalona małolata, która zachowuje się jak stary zbok.

GeddyLee Odpowiedz

siusiak

Niezywa Odpowiedz

Jakby sytuacja była na odwrót to byłoby, że facet myśli penisem. A tutaj?

Achnoniewiem

Tutaj też nikt nie zostawia na autorce suchej nitki.

Ambra Odpowiedz

I to jest anonimowe, a nie historyjki o narzeczonych, zakończonych "obecnie jesteśmy x lat po ślubie", albo innych tematach dla "trudnych spraw".

glowawchmurach Odpowiedz

myslalam, że okazalo sie, ze koles wypycha sobie majtasy. ech

Speedycucumber Odpowiedz

Bazienka. Co z Tobą jest nie tak? Czytam te wypociny już dłuższy czas... Jesteś królową pseudointeligentnych wypowiedzi.

AnonimowyPrzybysz Odpowiedz

Żenada trochę

Dodaj anonimowe wyznanie