#D4Pk2
Był tylko 3 lata starszy ode mnie, miał talent do tego języka i potrafił świetnie tłumaczyć, ale miał on również wielkie wybrzuszenie w spodniach... Żeby je bardziej Wam zobrazować - zwykle przychodził w dopasowanych spodniach, nie były obcisłe, po prostu dobrze leżały, a jego przyrodzenie było zawsze ustawione na bok, w stronę prawej kieszeni, albo powyżej kieszeni albo poniżej. Z początku myślałam, że ma erekcję, ale po kilku dniach sprawdziłam, że faceci również mogą mieć większe narządy w spoczynku, a on miał ogromne. Często nie mogłam się skupić, bo było to coś, czego nie widziałam u innych.
Po pewnym czasie przyzwyczaiłam się do tego, aż w jeden dzień musiałam przełożyć korepetycje na inną godzinę, zadzwoniłam, powiedział, że nie ma problemu, że będzie wracał z basenu i mu pasuje. Okej, wszystko fajnie. Przyjechał, schodzę do drzwi mu otworzyć i pierwszy raz go zobaczyłam inaczej ubranego, miał na sobie szare dresy i na sto procent był bez bielizny, jego penis zwisał w nogawce. Próbowałam się przyglądać, gdy tylko nie patrzył... Był bardzo długi, nie dziwiłam się, że nie ma bielizny, nie wiem jak mógłby go powyginać, żeby go zmieścić, jedynie na bok mógłby wejść. W każdym razie cały czas jak siedział, to na niego zerkałam, leżał calutki w nogawce.
Po wszystkim opowiedziałam o tym koleżance, która zaproponowała mi, żebym go nagrała, jak korzysta u mnie z łazienki, a ja po kilku dniach namysłu zrobiłam to. Ukryłam kamerkę tak, żeby nagrało jak korzysta z toalety, no i w skrócie udało się. Nagranie zobaczyłam i byłam w szoku, ale poczułam się cholernie głupio, usunęłam je zaraz po zobaczeniu. Nikomu go nie pokazałam, ale poczułam się z tym co zrobiłam okropnie.
no dramat, dobrze, ze skasowalas
on pewnie widzial twoje "ukradkowe" spojrzenia, bo pewnie wiele osob patrzylo mniej lub bardziej nachalnie; uwierz mi, to widac, gdy ktos ciagle "zerka" w jedno miejsce
i pewnie nielatwo mu z tym penisem, to w wiekszosci przypadkow wcale nie zaleta,a katorga, bo znajdz kobiete, ktorej nie bedzie bolalo... niektorzy maja tez problemy z erekcja albo traca przytomnosc, bo duzy penis potrzebuje zbyt duzo krwi
Widział. Po wszystkim przez moje sumienie z nim porozmawiałam o wszystkim, koniec końców dalej się przyjaźnimy i mi poopowiadał też o tych jego problemach z jego rozmiarem. Bardziej są to problemy niezwiązane z seksem, a z ukryciem go, "noszeniem", niewygodnymi sytuacjami itp.
no albo z gapieniem sie ;)
a na plazy? najgorzej...
wyrazy wspolczucia...
Akurat z plażą to pół biedy, większy problem jest na basenach, od kilku lat wymagają żeby nosić slipy lub bokserki do pływania, dawniej można była chodzić w długich szortach to nie było problemu no ale teraz to dwa wyjścia, albo noszę go na bok i każdy myśli że to erekcja(??) albo między nogi ale i tak się przemieści stamtąd. Kolejna sprawa że nie raz potrafi nieco wypaść, więc tam to jest wielki problem, plaża to pół biedy, nawet w kąpielówkach nie zwraca się aż tak uwagi jak na basenie
o patrz, dobrze wytypowalam nick autora ;)
wiesz pierwsza faza erekcji to zwiekszenie objetosci, wiec nie dziwie sie, ze z tym wlasnie sie ludziom kojarzy...
ja ci naprawde serdecznie wspolczuje, zawsze uwazalam to raczej za klopotliwe niz bedace zaleta
Niby fajnie ale to bardziej fajnie by było raz na czas tak mieć niż codziennie. Mam tyle z tym drobnych ale jednak dalej problemów że większość osób sobie nie wyobraża i dużo osób mówi że gdyby był mniejszy to bym narzekał. Akurat rozmiar bez erekcji nie ma znaczenia, a według mnie jest wygodniej nic tam nie mieć niż mieć za dużo.
Niezłą próżnię miałaś między uszami. Chociaż tyle dobrego, że zdajesz sobie sprawę z tego co zrobiłaś i jak głupie to było. Co do samego wyznania - żadne anonimowe, śmieszne ani tym bardziej ciekawe.
Jak najbardziej anonimowe xd
Do momentu z nagraniem to nie anonimowe, bo koleżanka wiedziała, ale dalej to kurde... raczej ludziom na żywo bym tego nie opowiedziała, więc anonimowe.
Ciekawe co byś zrobiła gdyby ciebie jakis facet nagrywał ukrytą kamerą w toalecie jak się zalatwiasz i gapił Ci się ciągle na krocze i opowiadał kolegom jak to obcisłe jeansy wbijają Ci się między nogi :)
Akurat dziewczyny gadają o takich rzeczach bardzo często, fakt z nagraniem grubo przesadziłam ale to zrozumiałam, jak pisałam wyżej, powiedziałam mu o tym wszystkim
Jestem dziewczyną i ani ja ani moje koleżanki o takich rzeczach nie gadamy.
Kurde, biedny gość. Nie dość, że problemy z takim czymś, to jeszcze na dodatek napalona małolata, która zachowuje się jak stary zbok.
siusiak
Jakby sytuacja była na odwrót to byłoby, że facet myśli penisem. A tutaj?
Tutaj też nikt nie zostawia na autorce suchej nitki.
I to jest anonimowe, a nie historyjki o narzeczonych, zakończonych "obecnie jesteśmy x lat po ślubie", albo innych tematach dla "trudnych spraw".
myslalam, że okazalo sie, ze koles wypycha sobie majtasy. ech
Bazienka. Co z Tobą jest nie tak? Czytam te wypociny już dłuższy czas... Jesteś królową pseudointeligentnych wypowiedzi.
Żenada trochę