#D2V03

Dziś o 10 miałam zdalną rozmowę kwalifikacyjną do pracy, na której mi zależy. Niestety z powodu stresu zasnęłam dopiero nad ranem, no i zaspałam. Za pięć dziesiąta zorientowałam się, co się stało, na wpół przytomna włączam laptopa, przeczesuję włosy, przemywam twarz (mam to szczęście, że wyglądam całkiem ładnie bez makijażu). Próbuję sobie przypomnieć, co powinnam wiedzieć, żeby przejść test na to stanowisko. W ostatniej chwili zauważam na krześle wyprasowaną wczoraj koszulę i narzucam ją na siebie, przecież trzeba jakoś wyglądać.

Punkt 10 zaczyna się spotkanie, rekruterem jest mężczyzna w średnim wieku, oprócz tego jeszcze drugi – bezpośredni przełożony dla stanowiska, na które aplikuję. Zadają mi pytania, na które, o dziwo, odpowiadam bez problemu, mimo że walczę z opadającymi powiekami i z tęsknotą zerkam na ekspres do kawy. W pewnym momencie rekruter mówi: „A teraz sprawdzimy pani umiejętności manualne. W tej pracy często będzie pani musiała rozrysować coś klientowi na kartce”. Cholera, przygotowałam wczoraj kartki i długopis, ale kompletnie o tym zapomniałam. Leżą na regale za laptopem, muszę wstać i sięgnąć.

Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Podnoszę się, biorę kartki i siadam z powrotem. Rekruterzy są w szoku, ja uśmiechnięta czekam na dalsze instrukcje. I nagle do mnie dociera. Przecież byłam tak zaspana, że całą energię skupiłam na poprawnym odpowiadaniu. Niektóre szczegóły uleciały mi z głowy. Jak chociażby to, że po zerwaniu się z łóżka przebrałam tylko górę. I może nie byłoby to tak tragiczne, gdyby nie fakt, że śpię nago...

PS Rekruterzy dość nerwowo się ze mną pożegnali, więc wymarzonej pracy nie dostanę. Najgorsze, że rozmowa była nagrywana. Leżę i ryczę. Dziś czeka mnie jeszcze druga zmiana w obecnej pracy, której nienawidzę.
Livarot Odpowiedz

Czy nasz ulubiony autor znowu się objawił? Żadna kobieta , nawet najbardziej wyzwolona , nie usiadła by do takiej rozmowy bez majtek. No i na 200 procent by nastawiła budzik , zwłaszcza jak widziała że ze snem mogą być problemy. A co jakby zaspała bardziej? Wtedy wyznanie byłoby mniej efektowne ale prawdziwe.

HansVanDanz

Czy to prawda czy też nie...
Twierdzenie, że "żadna/wszystkie kobiety zrobiłyby/nie zrobiłyby czegoś" jest totalną bzdurą.
Nie ma sztywnych cech dla całej populacji u danej płci.

pogromcaszurow Odpowiedz

zobaczyli bobra czy gładką skórę? xD

Dragomir Odpowiedz

To była wyzwolonaa, chciała iść do normalnej roboty ale z przyzwyczajenia nie założyła majtek, jak to przed kamerkami świeci picą. No i wróciła do bycia dziwką.

MaryL2 Odpowiedz

Też nie wierzę w wyznanie. Ale zazdroszczę wyglądania ładnie bez makijażu ;P ja wręcz przeciwnie. Mam jasną cerę, blond włosy, ale też blond brwi, jasne rzęsy. Nie mówię, że to źle, ale kto tak ma ten wie, że nie każde światło jest dla nas łaskawe ;P jak świeci z góry, to wygląda, jakbym miała ogolone brwi, jak w twarz, to jakby się miało zakola 😅 blond włosy odbijają światło i się nie wyróżniają na tle skóry. Na jasnej cerze widać też najdrobniejsze cienie pod oczami. Albo kiedy lekko oczy spuchną. Nie polecam 😅

upadlygzyms

Od pandemii i rozpoczęcia masowej pracy zdalnej, liczba operacji twarzy w Niemczech niemal się podwoiła.

MaryL2

Myslisz, ze to przez patrzenie sie w siebie na kamerce?

Dragomir

Pewnie tylko tam przyjmowali bez testów i paszportów szczepionkowych :) ale są pieniądze, jest i inne traktowanie. Nigdy nie zapomnę jak moja była szefowa, kowidianka na maksa, wyszczepiona ile tam wtedy już było tych koktajli, zachorowała na zvida (musiałem ją zarazić, przyniosłem z jednej pracy do drugiej) i przeszła praktycznie tak samo jak ja. No ale najważniejsze że była zabezpieczona preparatem picera :)))

vylarr Odpowiedz

Bo tak ciężko nastawić sobie budzik.

Dodaj anonimowe wyznanie