#D1kkR
Babuszka tak się na mnie spojrzała i mówi zawstydzona: "Nie, nie ale ja... ale jaa.. bo ja chciałam zapytać, czy może pani mi pożyczyć kasetę, którą pani dziś słuchała?". Mnie zatkało, wydukałam tylko, że nie słucham z kaset, ale mogę jej nagrać płytę CD jeżeli ma na czym odtworzyć. Ucieszyła się i powiedziała, że ma. Dowiedziałam się jeszcze ciekawych rzeczy: "Codziennie z sąsiadką spod 50tki, która przychodzi do mnie na herbatkę, słuchamy z panią muzyki" i "ładnie pani śpiewa".
Zamknęłam drzwi i nie mogłam uwierzyć, że babki emerytki słuchają AC/DC, Metaliki, Huntera, Europe, Guns N Roses, Skorpionsów, Proletaryat, itp. bo właśnie takiej muzyki słuchałam! Mam extra sąsiadki!
Patrzac na zestawienie wykonawcow, to wyznanie dodane naprawde dawno temu. Historyczne wrecz.
Niby czemu? U moich braci leci bez przerwy podobny zestaw
Nie wiekowe wyznanie, tylko ponadczasowa muzyka ;)
Niby dlaczego? Jak chcesz słuchać gówien, będziesz słuchać gówien, chcesz słuchać muzyki, to chwała Spotify.
Ta muzyka jest lepsza, niż większość tego co powstało w ciągu ostatnich 10 lat.
Czyli jak ktoś słucha np. Mozarta to znaczy że ma 200+ lat?
Trochę chamskim zachowaniem ciągnie. Mieszkasz w bloku, wiesz że za głośno leci muzyka, ale póki nikt nie zwróci Ci uwagi to wszystko okej. Trochę słabe to tłumaczenie, że przyzwyczajenia z mieszkania w domu jednorodzinnym. Ja osobiście lubię słuchać głośno muzyki, od rocka przez metal do rapu, ale staram się nie uprzykrzać życia innym i albo słucham w aucie, albo na słuchawkach. Nie wszyscy muszą chcieć słuchać Mansona czy Pro8l3mu. Jasne, ktoś może przyjść i zwrócić uwagę, ale co z osobami które takiej odwagi nie mają, a których pełno na tej stronie?
Policjant, tak się składa, że wiem jak to w bloku wygląda. I dlatego staram się nie uprzykrzać życia innym, bo nie każdy musi lubić taką muzykę jaką ja lubię. Na odgłosy codzienności nie mamy wpływu, tak samo na płaczące dzieci i o to nie mam pretensji. Strasznie mnie za to irytuje jak ktoś pół dnia puszcza Zenka i żyć innym nie daje. Jak ktoś lubi - okej nic mi do tego, ale niech mnie nie zmusza do słuchania go, a niestety czasem nawet przez słuchawki mi się przebije. Ja nie narzucam sąsiadom mojego repertuaru, jak już pisałam - biorę słuchawki albo słucham w aucie i byłoby miło (wiem, marzenie ściętej głowy) żeby inni też widzieli coś poza czubkiem własnego nosa.
Babki mają dobry gust, w przeciwieństwie do młodzieży słuchającej techno, czy hip hopu.
Jak w miarę lubię tę muzykę. To nie lubię oceniania innych po guście. Wirtualny minus.
A ja +, też wolę rock/metal niż techno, czy hip hop.
Te zespoły powstały w latach 60-80-tych. Przy założeniu, że ww. panie miały naście - 20 kilka lat, gdy ww. zespoły odnosiły największe swoje sukcesy, to teraz mają 50+lat. Początki słynnego za komuny festiwalu w Jarocinie sięgają początków lat 70 - tych. Osoby które miały wtedy ~~20 lat, mają teraz ~~70 lat.
Może po "przefiltrowaniu" przez ściany ta muzyka nabiera łagodności?
Ty je po prostu zaproś do siebie :D
"Zawsze bywa" ;D
Magia świąt?🤣