#D1QuF
Pewnego wieczoru wsiadam do autobusu jadącego na moje osiedle, czas przejazdu około 30 min. Autobus prawie pusty, siadam niedaleko drzwi. Zmęczona po pracy, ledwo widzę na oczy, nóg nie czuję - idę do przystanku pół godziny. Siada obok mnie straszył pan. Z wyglądu miły, jednak po 5 minutach coś szepcze... ocknęłam się, że to chyba do mnie. I słyszę - taka młoda panna to nie powinna tu miejsca zajmować, zmęczona nie wiem czym, to dla starszych, niepełnosprawnych, a nie zdrowych i młodych. Wstydziłabyś się! Jak będziesz w moim wieku, to zrozumiesz...
No i tak nawija. Najpierw go ignoruję, ale moja irytacja wzbija się do góry. W końcu zapytałam "A pan? Inwalida?". Obruszył się i powiedział, że to nie moja sprawa. Ja na to: W takim także nie pana sprawa, jaki jest mój stan zdrowia. Gdyby chciał pan wiedzieć, mam grupę inwalidzką. Druty w kręgosłupie po wycięciu przepukliny z kręgów i nastawieniu 5 dysków. Nie mogę stać dłużej niż 5 minut. Nadal pan uważa, że nie wypada mi usiąść?
Nic nie powiedział, nie przeprosił. Zaczerwienił się, zmieszał i wysiadł na najbliższym przystanku.
Mam 26 lat. Mi w autobusie nikt miejsca nie ustąpi, bo nie mam na czole napisane inwalida, nie macham legitymacją. Dlatego starszym z kilkoma reklamówkami w rękach też nie wstanę. Jak ma siłę chodzić po rynkach, bazarach, sklepach i targać reklamówki, to stać też jest w stanie.
Wkurzają mnie tacy ludzie, którzy kompletnie NIC nie wiedzą o danej osobie, ale opiniować i obgadywać mogą ją bez końca... Ja pierdzielę...
Przecież na tej stronie wszyscy to robią przez cały czas. Zauważ, że opowiadane historie są zawsze tylko z jednej perspektywy, i oceny użytkowników zawsze polegają na ocenianiu/obgadywaniu osób, o których nic nie wiedzą oprócz tego, co zaszło w historii. Owszem, można sobie wyrabiać opinię na podstawie jednej sytuacji - ale czy jest to miarodajne?
@Anton zgadzam się z Tobą całkowicie. Przecież nie tylko autorka może czuć się pokrzywdzona!
Torby z zakupami najważniejsze 😂 zawsze muszą "usiąść"
No przecież torby też się zmęczą :D
Biedne torby, cały czas ktoś je targa, macha, szarpie.. Kiedyś w końcu muszą odpocząć.
Z perspektywy osoby wysokiej muszę powiedzieć że je trochę rozumiem. Ja ledwo co mieszczę tam nogi a co mówić o bagażu podręcznym (w postaci reklamówek z biedry) :D
Torby też mają uczucia!
Kiedys na przystanku ustaliłam pewnej starszej kobiecie miejsce gdy czekaliśmy na autobus.
Położyła na ławce siatki a sama stała dalej :))
*ustąpiłam
W sumie, gdy wracam po szkole z ciężkimi książkami, też wolę położyć torbę niż sama usiąść. Jak nie muszę trzymać nic ciężkiego to mogę stać ;)
10 punktów dla Gryffindoru za ustąpienie miejsca :D
A starsza kobieta pewnie ze slytherinu :D
Ale ustąpiłam miejsce jej a nie jej zmęczonym siatkom które mogła położyć miedzy nogami/na kolanach :)
@NoMatterWhatTheySay w autobusie też bym tak zrobiła, ale zimą, na przystanku nie lubię siadać na zimnej ławce ani kłaść torby w śnieg :P
I prawidłowo! Wkurzają mnie te typowe "mocherki", które myślą, że mogą wszystko i wszystko im się należy :/
Moherki* mój błąd :)
Cały czas ciekawi mnie ten fenomen - autobus prawie pusty, a ludzie i tak będą stać nad Tobą i domagać się ustąpienia miejsca, albo przysiądą się do Ciebie i jeszcze spina.. :)
Najwidoczniej to miejsce było wyjątkowe, a ktos im bezczelnie je zajął 😂
Ja mam problemy z sercem i często w miejscach gdzie jest bardzo duszno robi mi się słabo, parę razy też zdarzyło mi się zemdleć. W zeszłe wakacje w niemiłosierny upał jechałam autobusem, bardzo zatłoczonym ale udało mi się usiąść. Na jednym przystanku wsiadły 3 moje ''koleżanki'' i starsza pani która stała obok mnie. No i oczywiście tamte 3 popatrzyły na mnie i gadały między sobą jaka to jestem chamska i niewychowana. A co zrobiły 5 minut potem? Kiedy zwolniły się miejsca od razu się tam wryły.
Ja dzis mialam kompletnie odwrotna sytuacje. Jestem w 5 miesiacu ciazy, wsiadamy do busa, wszystkie miejsca siedzace zajete. No trudno postoje. Nikt sie noe ruszyl choc brzuszek mam pokazny ale dla mnie to nie problem zeby stac. Jednak chwile pozniej mlody chlopak obejrzal sie do tylu, zobaczywszy mnie od razu zerwal sie na nogi, poprosil zebym usiadla i zaczal przepraszac mojego meza ze nie zauwazyl, ze tak to od razu by wstal i ze mu glupio. Miedzy mna a tym chlopakiem moglo byc gora 2 lata roznicy wieku
Mam wrażenie, że osoby starsze myślą, że wszystko im się należy i że młode osoby w ogóle nie mają prawa być zmęczone...
Miałam bardzo podobną sytuację. Gdy oznajmiłam kobiecie, ze mam dyskopatie i muszę siedzieć, on odparła, ze powinnam jej pokazać zaświadczenie lekarskie..
Brawo tak serio na początku myślałam że nic nie powiesz. Myślałam że starsi panowie nie są takimi podobnymi ludźmi do mocherów. Jednak tu na anonimowych jest wszystko możliwe. 💜