#D0HvW
Pewnego dnia, gdy wróciłam do domu ze łzami w oczach, tata powiedział do mnie coś takiego: "Jeżeli X będzie ci jutro znowu dokuczał, to weź go za włosy i o ścianę nim". Ja oczywiście, taka głupia, wzięłam to na serio.
Następnego dnia X przegiął. Uderzył mnie w nogę. Więc wzięłam go za włosy (które miał długie) i walnęłam nim z całej siły o ścianę.
X więcej się do mnie nie zbliżał, a jak komuś douczał, to gromiłam go wzrokiem i od razu przestawał.
Do dzisiaj pamiętam mojego tatę, kiedy przedszkolanka mu tłumaczyła moje zachowanie, jego mina była bezcenna. Oczywiście nikt na mnie nie krzyczał ponieważ postąpiłam dobrze ;)
Wybiłaś mu z głowy dokuczanie
Dosłownie xd
@Anonimoy Chyba nic mu do głowy nie wbiła w sensie dosłownym
Tata dobra rada.
Mnie tata doradził, żebym kopnęła mojego prześladowcę w jaja. 10 lat później został on moim chłopakiem...
Twój tata jest w liczbie mnogiej ?
Mama radziła mi podobnie, jak uderzy, to oddać, a nie płakać w kącie :D
Świetne!
Dobre! Popieram!!
Czy postąpiłaś dobrze to nie powiem, ale przedszkolanki z pewnością mógłby zrobić więcej. Choćby wytłumaczyć sprawę dyrektorce, a ta ostrzedz rodziców, że jak nie nauczą syna spokoju to zostanie usunięty z placówki.
Mogłyby* kochana korekta
Co to "ostrzedz"?
981001: Nie wiem, nie do końca umiem pisać po polsku. Chodziło w każdym razie o "ostrzec".
czasami trzeba
Uderzająca zmiana zachowania