#Cmd5k
Okazało się, że moje obawy mogły być słusznie – nie dość, że na imprezie był straszliwy ścisk, to jeszcze trochę się upiłem, więc szansa na zgubienie tam mojej wypchanej hajsem skarbnicy była dość duża. Tak sobie rozmyślając i ciesząc się ze swojej zapobiegliwości, dotoczyłem się do domu. Humor mi się jednak trochę zepsuł, gdy okazało się, że podczas mojej nieobecności ktoś się włamał do mieszkania. Zniknął nie tylko mój portfel, ale i konsola, telewizor, laptop i mikrofalówka.
Dawno temu (jakieś 20 lat temu) to raczej moja rodzina miała fuksa a nie złodzieje. Mieliśmy włamanie do mieszkania. Złodzieje ukradli 1 pierścionek matki i jakieś drobne z barku. Przeoczyli chusteczkę w kielichu stojącym obok pudełka w którym leżały drobne. A w chusteczce stare złote monety odziedziczone po dziadkach za które rodzice potem kupili mieszkanie.
Tych monet musiałoby być z kilogram, żeby dało się za nie kupić mieszkanie.
Zależy jakie monety.
Zgłosiłeś to chociaż na policję?
Kto w dzisiejszych czasach bierze wyplate w gotowce?
Ci, którzy pracują na czarno...
Są i tacy, którzy uważają, że lepiej w domu niż w banku i to nie zawsze są starsze osoby.
Mój tata :) sam mi mówił, że to jego pierwsza praca, w której nie przelewają na konto.
Po pierwszych dwóch zdaniach spodziewałam się takiego końca. Cóż, ubezpieczyciel, policja..
nie rozumiem, czemu nie wplaciles pieniedzy na konto...
i nie zabrales ze soba np. stowki
Skoro wyszedł i wrócił podpity to coś tam pewnie wziął. Może się spieszył na balety i nie miał czasu, banki były już nieczynne, do najbliższego wpłątomatu nie po drodze, a on uznał, że szyciej będzie rzucić portfel w domu i biec na imprezę. Sama wiele razy tak robiłam
Kilkanaście lat temuj tata odmalował latem mieszkanie (na parterze). Razem z mamą spali w salonie. Wszędzie leżała folia okrywając meble i podloge. Okna i balkon były otwarte, żeby mieszkanie się wietrzylo. Złodzieje weszli przez balkon usypiając psa..Za dużo nie ukradli bo nie byliśmy jakoś super majętni, ale zostało tylko to co rodzice mieli na rękach. Nawet ojca książeczka wojskową zajumali. Skapnęło się, że coś jest nie tak po śladach błota na podłodze. Po dziś dzień się zastanawiamy jak uśpili tego cholernego psa bez hałasu gdzie, rodzice spali obok balkonu.... .
A ludzie wymyślili banki....