#Cm5jE

Do napisania tego wyznania zainspirowały mnie komentarze pod wyznaniem #GSSVy

Mam 26 lat i jestem kulturystą. Do pandemii ćwiczyłem w małej osiedlowej siłowni, jednak z wiadomych względów siłownia upadła. Wtedy za sprawą mojej żony udało mi się dostać sponsoring od jednej z dużych sieci siłowni.

Na siłownię zawszę chodzę z żoną, mamy określony typ treningów – rozgrzewamy się razem, później każde idzie w swoją stronę i spotykamy się na koniec w saunie. Byłem przyzwyczajony do tego, że ktoś mnie obserwuje podczas ćwiczeń, nawet momentami mnie to motywowało do dalszej pracy nad sylwetką. Z czasem pojawiły się pytania o ćwiczenia, dietę i zawody. Zawsze chętnie rozmawiałem.

Po dwóch miesiącach dostałem pierwszy dziwny komentarz ze strony dziewczyny ćwiczącej obok, coś w stylu „Nie możesz ćwiczyć obok, bo robię się mokra na twój widok”. Akurat tego dnia miałem gorszy humor, nie odebrałem tego jako żart i stanowczo powiedziałem, że takie zaczepki są niestosowne. W odpowiedzi usłyszałem „Jakbym na tobie usiadła, to zmieniłbyś zdanie”. Zmieniłem trochę plan ćwiczeń, żeby zmienić miejsce. Cóż, różni są ludzie, wolałem jej unikać niż siać zgorszenie.

Kolejna sytuacja miała miejsce w strefie wolnych ciężarów. Na ławce prostej po mocnej serii łapie oddech, leżąc chwilę. Wskoczyła na mnie twierdząc, że chciała się przymierzyć i czy mam ochotę się z nią umówić. Na szczęście całą sytuacje widziała obsługa, nie musiałem wiele reagować. Delikwentka została wyproszona z siłowni.

Po tych sytuacjach zacząłem bardziej zwracać uwagę na to, co się dzieje wokoło. Pozornie niewinne komentarze, które wcześniej przyjmowałem z uśmiechem na twarzy, teraz mają dla mnie jasny podtekst.

Dziś miała miejsce kolejna taka sytuacja. Siedziałem z żoną w saunie, weszła dziewczyna, upuściła ręcznik, obscenicznie wypięła cztery litery bezpośrednio w moją twarz, po czym się obróciła i zapytała lCzy chciałbyś się ruch**?”. Zagotowało mnie... Po ostrej wymianie zdań z obsługą, złożeniu skargi i zażalenia siłownia zaproponowała mi treningi z trenerem tylko po to, aby uniknąć takich sytuacji... Saunę niestety musiałem odpuścić.

Zawsze słyszałem o facetach śliniących się na widok ćwiczących kobiet, sam nie raz widziałem takie sytuacje. Teraz wiem, że działa to w dwie strony. Jest to straszne i nie mogę się doczekać, aż skończy mi się kontrakt, żebym mógł zmienić siłownię.
Vito857 Odpowiedz

A potem spotkasz w internecie Janusza, co drapiąc się po sutach ci napisze, że facet nie może być molestowany i powinieneś "skorzystać z okazji".

Bardzo ci współczuję. Dobrze, że obsługa zareagowała należycie.

bazienka

no wes, jak takie cos robi ktos ladny/przystojny, to komplement, a nie molestowanie

PuszystaAlpaka Odpowiedz

Szczerze współczuję, że spotkało cię coś takiego. Dobrze, że chociaż siłownia nie robi z ciebie tego złego i faktycznie coś tam działa.

Postac Odpowiedz

Obrzydliwe zachowanie tych kobiet. Co one mają w głowach?

Iguannna Odpowiedz

Uważaj na siebie, bo takiej odmówisz i oskarży cię o gwałt…

bazienka Odpowiedz

mocno ci wspolczuje, to musialo byc zenujace
zachecam do zadbania o swoje granice :)

bazienka

i dobrze, tylko na poczatku mial opory i obracal to w zart

bazienka

zauwazylam, ale mam smutna refleksje, ze nadal molestowanie kategoryzowane jest w zart :/

MaryMary Odpowiedz

Super, że Ty masz właśnie takie podejście, nie podoba Ci się to, zniesmacza, reagujesz, nie pozwalasz sobie na takie coś i generalnie Cie to zniechęca i odstrasza, naprawdę cieszę się, że są jeszcze tacy faceci, ale niestety cała masa mężczyzn byłaby bardzo zadowolona, szczęśliwa i dumna z siebie w takiej sytuacji, dla wielu byłby to powód do chwalenia się, jakie to mają powodzenie, że tylko wchodzą na siłownię a tam laski same się przed nimi rozbierają i chcą umówić.

Rfvbgt Odpowiedz

Chore jest to, że gdyby to nie działało (z obu stron) to nikt by tego nie robił.
Obstawiam, że trzeba podziękować tym, co dają się tak podrywać.

kiez Odpowiedz

Wstawaj, zesrałeś się.

Ciastozrabarbarem Odpowiedz

Jestem w szoku że ludzie mogą się tak zachowywać

Dragomir Odpowiedz

Na pewno tak było. Chyba masz zwidy od sterydów.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie