Uwielbiam kąpać się w ubraniu. Zawsze, kiedy wiem, że przez dłuższą chwilę będę sam w mieszkaniu to biorę takie kąpiele. Uczucie ciuchów przylegających do mojego ciała relaksuje mnie lepiej niż cokolwiek innego. Higienę utrzymuję oczywiście też myjąc się "normalnie", za to rodzina ma mnie za czyściocha, który co chwilę pierze swoje ubrania :P
Dodaj anonimowe wyznanie
Zawsze chciałam tego spróbować, może się skuszę
Nic wstydliwego, nic anonimowego
Ale na tyle niestandardowe, że mogłoby to wywołać niepotrzebne plotki na temat Autora. Nikomu tym nie szkodzi, ale społeczeństwo dla zasady piętnuje wszystko co odbiega o ogólno pojętej "normy". Autorze, baw się dobrze! ;)
To raczej nie jest "dla zasady". Sądzę, że socjologowie by się nie zgodzili :)
@Feniks06 jestem socjologiem i się zgadzam. Wszelkie mechanizmy norm i kontroli społecznej można uprościć do stwierdzenia, że ludzie robią to "dla zasady"
Na pewno nic normalnego. Skoro robi to kiedy jest sam, to widocznie się wstydzi tego. Żadna krzywda nikomu się nie dzieje, ale sens w tym nijaki.
Przylegająca mokra tkanina do ciała mnie irytuje jak nic innego
Mnie też strasznie to irytuje. Nawet jak widzę w jakimś filmie, że ktoś właśnie wyłazi z wody w ciuchach i te ciuchy tak go oblepiają to mnie trzęsie... Czytając wyznanie też czuję dyskomfort :D
przyszło mi na myśl, że to uczucie przylegania do ciała i ciężkości ubrań bo są mokre może mieć coś wspólnego a czuciem głębokim. słyszałeś o kołdrach obciążeniowych?
@Happyfalcon1 nawet próbowałem, ale to nie to samo...
@Szczuras ooo ale super, że miałeś porównanie! intrygujące wyznanie 😁
Przynajmniej oszczędzasz wodę.
No chyba nie, skoro najpierw stoi pod prysznicem w ubraniu, a potem dopiero sie myje. 😁
Często to robię, w dżinsach lub skórzanych i w trampkach.